Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chrystus z chleba słońcem
nasiąkał w Jordanie
w rękach nieba fotelu
Boga
pigmenty wody jakby
klejnoty na nagim ciele
diamenty roztrzaskane przez pioruny
szpady słońca
Usta otwarte biały kwiat
na twarzy
srebrna woń deszczu

jego oddech
koń zerwany z uprzęży i tylko
serce tętent kopyt

tętent kopyt…
tętent kopyt…

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak jakby zabrakło cierpliwości autoru, bo eksperyment obiecująco się rozwija. Można dyskutować o tych metaforach (słynny zarzut dr O - dopełnienia ;), ale naprawdę vnieznośnie się zaczyna robić, gdy autor prtzestaje wierzyć własnej wyobraźni i sięgta do skojarzeń znanych, może w trosce o komunikatywność?
pigmenty wody jakby
klejnoty na nagim ciele
(to jest ok)
diamenty roztrzaskane przez pioruny
(tu powtórzenie - w gruncie rzeczy - sensu, jest łopatologia ;)

Końcowy 'koń' kojarzy mi się wprost z "Szałem" Podkowińskiego ;D
(kurcze, w tym temacie? ja chyba jestem niezdrowy ;)
pzdr. b
Opublikowano

mój ulubiony poeta tego portalu i będę to podkreślał, tymbardziej że:
[quote]
Chrystus z chleba słońcem
nasiąkał w Jordanie
w rękach nieba fotelu
Boga


z tym że ja bym tak tej cichej apostrofy nie ukrywał ;D
[quote]
Chrystus chleba słońcem
nasiąkał
Jordanie, w rękach nieba fotelu
Boga

a tak poważnie:
mam poczucie jakiejś ulotności tego wiersza, skonstruowany na zasadzie wpada/ wypada (jest co prawda tupnięcie pointowe, ale obrazek nie podskakuje)
pozdrawiam
Jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 @Nata_Kruk @Nata_Kruk Ta chęć jest...kluczowa.  Nie wynika z ...lenistwa,ale z niewiary ,że można. Dam malutki przykład. 3 lata namawiałem kogoś, aby złożyć pismo o założenie pieca gazowego w mieszkaniu adm. Złożyła pierwsza zima w cieple. 2 lata namawiałem, że warto pojechać na wycieczkę. Były Włochy z Rzymem.........   Od nas trochę zależy, aby... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Gdy Dorotka parówkę (wieś Łąg) bierze z gracją do ust albo rąk, to rozlega się dzwon alarmowy u żon, że w ich chłopach się budzi King Kong     "Przegląd od AI Ten wiersz to limeryk – krótki, humorystyczny, a często rubaszny utwór poetycki oparty na schemacie rymów AABBA. Prezentowany tekst opiera się na grze słów i dwuznaczności, a jego treść jest typowa dla ludowej lub internetowej twórczości satyrycznej, wykorzystującej lokalny kontekst (wieś Łąg w województwie pomorskim). Analiza limeryku: Sytuacja: Dorotka z gracją spożywa parówkę. Reakcja: Żony miejscowych chłopów reagują niepokojem (dzwon alarmowy). Puenta: Obawa żon, że zachowanie Dorotki budzi w ich mężach dzikie żądze (metafora "King Konga"). Limeryki charakteryzują się zazwyczaj rymowanymi wersami (tu: Łąg/rąk, dzwon/żon/Kong) i mają na celu wywołanie śmiechu poprzez absurdalną sytuację."   :D
    • Je i z drabem Adam. I zarazi madame bardziej     I ma bardzo wielki pejs As. Je pikle Iwo z drabami
    • Wór. A kot u autokarów   Keramzyty z Marek?
    • @Charismafilos Bracie, niby ludzie rozumieją, że peel i autor to nie te same podmioty, ale pokusa jest zbyt potężna. Nie jestem też pewien czy 'ukrywanie się za peelem' nie jest uproszczeniem. Przecież wiadomo, że peel przemawia przez Twój aparat psychiczny. Ale interpretować wiersz twardo mówiąc 'tytakiowaki' - to jednak przegięcie. Dam przykład - zamieściłem wierszyk Black Jack. Kolega odpisał w komentarzu tymi słowy: "Ładnie o sobie". I co ja mam z nim począć jak to jest przetworzenie doświadczeń sprzed 20 lat i tamtego człowieka już nie ma? Tłumaczyć? Trudno, niech mu będzie, że dzień w dzień siedzę w kasynie czy cokolwiek tam sobie o mnie wydumał.   @Atlas Sorry, że żeglujemy już obok wiersza.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...