Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciało czarne, cudne, capnął chwytliwie,
ciężkie, ciepłe, cierpieniem ckliwne.
Czerwienieje cała, czarownie, cnotliwie.
Chętną, ćwiczy czynem, ciubaczy cykliwnie.
Cud ciała, cyganka chciwie cupi,
chłop coś czubi chućliwie, cugasem chrupi,
czapi, czym chybotliwie chęć czubaci,
cała czujnie chędoży, czepliwie czaci.
Chwacko chwytakiem, czule ciągnąc czarem,
chwili cud chłonęła, chciwym ciepła ciałem,
coś, czego czekała, chwyt cygańskiej chuci,
całował cygle cmokliwie, chuchnięciem cuci.
Cierpiąc cudnie, cierpliwie, cofa częściej ciało,
czasem, cygan chybia, cygance ciekało.
Ciężkim chwostem, cięgiem cwałuje,
chętliwie cupnąwszy, ciubaczy citkę … !

Opublikowano

ja bym powiedział że to zabawa dzwiękami - swoją drogą udana, ale fakt, żaden z tego erotyk. dlaczego? bo w erotykach między innymi chodzi o wzbudzeniu emocji w czytelniku, pokazanie mu tej konkretnej chwili z swojej perspektywy. ja tu widzę tylko szereg słów ułożonych w logiczny sposób dający interesujący motyw fonetyczno-leksykalny

polecam go przeczytać sobie na głos, ciekawie brzmi, a co lepsza - wymaga nie lada wprawy we władaniu językiem polskim ;)

Opublikowano

Podoba mi się ta zabawa słowem, utrudniona jeszcze do tego, by każdy wyraz był na 'c'.
Trudno coś takiego zrobić nie gubiąc sensu po drodze, a tutaj nic się nie zgubiło. Erotyk wcale nie musi być ckliwy. Ja jestem za :)))
pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...