Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co o tym sądzicie? Ja sam nie wiem. Dosyc cieakwe to zjawisko.

tu dla tych, którzy kompletnie nie wiedzas co to ORBS,ale przesztrzegam, informacja tu zawarta jest skrajnie racjonalna, więc radze po prostu w google wpisac i poczytać!
pl.wikipedia.org/wiki/Orbs

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bzdura! Ha! Jakb y na to nie patrzeć to wszystko to bzudra!
Naprawde, webrew pozorom nauka nie soti na aż tak wysokim poziomie, żeby wszystko tłumaczyc.. racjonlaiści.. nudni i żałośni...

pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bzdura! Ha! Jakb y na to nie patrzeć to wszystko to bzudra!
Naprawde, webrew pozorom nauka nie soti na aż tak wysokim poziomie, żeby wszystko tłumaczyc.. racjonlaiści.. nudni i żałośni...

pozdr.

Co Ty pieprzysz? To akurat wyjaśniła i jest git.
A gdyby nie racjonaliści to byś jeszcze jak małpa po drzewach skakał i liściem się podcierał. Trochę szacunku drogi Panie.
Opublikowano

Przychylam się tu do pytania poprzedników "w co tu wierzyć?".
Jasne, że wierzę ale nic w tym dziwnego bo to udowodnione i często spotykane zjawisko.

Problem polega chyba w tym, że źle sformułowałeś swoje pytanie... Zapewne chodziło ci o to czy uważamy, że te kulki to UFO, kuliste pioruny czy inne cuda-wianki? Dobrze myślę?

Jeżeli o to chodziło w tym temacie to nie wierzę, że te "ORBsy" powstają w jakiś mistyczny sposób. Ot zwykła optyka...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



bzdura! Ha! Jakb y na to nie patrzeć to wszystko to bzudra!
Naprawde, webrew pozorom nauka nie soti na aż tak wysokim poziomie, żeby wszystko tłumaczyc.. racjonlaiści.. nudni i żałośni...

pozdr.
Nawiedzony mistyk.
Idź ołtarzyk pieprznij tym kulkom i kup kadzidełka.
O to chodzi? Tak mamy dyskutować?
Ja mogę, ale po co?
Odnoszę się do zjawiska i do tych, którzy próbują wmówić jednostkom podatnym na sugestie, że wszystko można wytłumaczyć bez wiedzy naukowej. Tak na chłopski rozum.
Taki przykład jeden:
Promieniowania radiaktywnego nie widać, prawda?
Na zdjęciach zrobionych obiektom napromieniowanym widać ślady tego promieniowania.
Jaki wniosek? Duchy, panie!!!
Opublikowano

PAX! Pytanie źle sforumłowane, to fakt. Chodziło, czy wierzycie, że to coś nadzywczajnego, czy po prostu efekt optyczny.
...tu macie racje troche sie zderwowalem, ale po prostu nienawidzę skrajnego racjonalizmu, bo jak dla mnie jest to zbyt uproszcozne pojmowanie świata. Świat nie jest spójny tak jak by się nam wydawało, czego dowodów dostarczają badania w xx wieku.
chocby nawet rownowaznosc masy i energi - nie jest to dziwne ? a światło? fotony o masie rownej zero?
Co do orbsów to szczerze nie jestem przekonany, ale nie wykluczam obecności takowych tworów.

pozdr.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Co do duchow... podobno badano miejsca ich ukazywania się w dwu zamkach w UK.
Wiedziano, ze wiele osob doswiadcza tam wizji. Zbadano te szczegolne miejsca przyrzadami
i wykryto nasilenie pola elektromagnetycznego. To oczywiscie wyjasnia w prosty sposob przyczyne wizji - zaburzenia pola elektromagnetycznego wplywaly na prace mozgu. I git!

Co jednak jest przyczyna powstawania zaburzen pola elektromagnetycznego?? Moze wlasnie duchy? :o)
Wszystko da sie wyjasnic racjonalnie, ale nawet to wyjasnienie nie musi stac w sprzecznosci z pewnym duchowym wymiarem zjawisk.

Opublikowano

Pyłki pyłkami, ale na moich dwóch zdjęciach znajomych mi osób widzę wyraźnie świetlne smugi, tuż na głową, symetrycznie zniej wychodzące. Kurz to na pewno nie jest. Również nie zorza polarna. :o)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Był sobie papier, na papierze literki, a z literek słówka. Huj, dupa, cipa, borówka O jakimś Jezusie Chrystusie, co mieszkał na kaktusie, o jakimś Bogu, co był gdzieś w rogu, o jakimś Janie Chrzcicielu, zielonym cwelu. Były sobie tam historie różne, O Dawidzie, który miał harem  a w nim same dziewice, Co dostał za to dygawice. Była sobie Maryja, co jej śmierdzi z pyja, bo się myła w sadzawce Siloam, czy jakoś tam, Ale ja na to wszystko sram, bo to urojenia, a ja urojeń, już żadnych nie mam.   I był sobie Judasz, co z drzewa zwisał jak kutas. i było sobie życie, prawda i droga, donikąd, złowroga, były sobie tam bzdury fermentne, jakieś historie mętne, jakieś cudzołożnice, jakieś nałożnice, jakieś cuda, wianki przyszedł se taki Jezus, krezus, powiedział, że prawo się nie zmieni a nowe przykazanie dał, i się sam skompromitował.   Coś o dwóch mieczach i trzosie, żeby nic nie zrozumiały łosie, bo łosie to same wymyśliły, świątynię zbudowały i zniszczyły.   W Koranie natomiast był sobie kolejny taki, co miał się cudownie i pasował do całej biblijnej paki.   A tam chodzi tylko o siusiaki.
    • @Achilles_Rasti dobry wiersz... ale człowiek to jednak nie pająk... na szczęście ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie wiem jak to się stało, że umknął mi ten komentarz. Dopiero teraz go przeczytałem. Dzięki.   Pozdrawiam  
    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • Sieć...   na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...