Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szarobury kotek z wyleniałym ogonem

ominąwszy szerokim kołem

buroszarego psa ,który

mógł być też szarobury

ziewnął,

przeciagnął się przez płot

jak każdy przyzwoity kot

i zadarłwszy w chmury głowę

wszczął wesołą z psem rozmowę.

 

A że nie mruczał pod nosem

tylko mówił ludzkim głosem

pies rozumial to i owo

i co chwila kiwał głową.

 

Bo rzeczywiście kot miał rację.

najpiękniejsze są wakacje,

lepsze są niż każde święta.

O spacerach też pamiętał

i o dobrych gospodarzach

co zbyt często się nie zdarza. 

Wspomniał już na samym końcu

grzanie boków w ciepłym słońcu.

 

Potem łapy uściskali,

Jak koledzy się rozstali

i nie było już waśni miedzy psem i kotem

bo lato się się pchało pod każdym wykrotem,

polną scieżką, mysią dziurą,

wesołą kaczką,szczęsliwą kurą.

A nawet ludzie idioci

Słuchali tej gadki kociej

Jakby lato

Przychodziło też dla nich.

Jak podły złodziej

Po psie i kocie podwórkowe słońce

wyciągają ręce.  

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...