Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

lubię kiedy wzrokiem drażnisz moją skórę
oddechem prześlizgując się po granicy
bez-wstydu smakujesz mi nawet w ciszy

szczęście kojarzy się z kwitnącą brzoskwinią

wtedy miłość pachnie inaczej
chcę żyć
twoimi ustami moimi oczami naszym uśmiechem
nawet jeżeli złamałam wszystkie gałęzie
cieszyć się okrutną nagością
zapachem żywicy

Opublikowano

Amanito - żywica nie dość, że lepka, to do tego ma kolor złota.

Angel, a jaki lubisz? Sugestie mile widziane.

Panie Waldemarze, dziękuję, dziekuję, dziękuję :D

Don - ach, te brzoskwinie...

Stanisławo, slodki, lepki, smaczny, ale byle nie mulący i sklejajacy.

Patryku, bardzo mi przykro, nie chciałam iść w banał, przepraszam.

Panie Mroziński, bo inaczej smakuje się wśród tańczących tlumów w zadymionym klubie, a inaczej w ciszy, samotności.


Dzięki Wam za wglad,
ukłoniki, A.

Opublikowano

tak jak sugeruje tytuł wiersz nasączony jest namiętnością.....zmysłową namiętnością.....smaczny....emocjonalny.....przemyślany......ta lekkość i prostota przekazu sprawia że mimo wszystko zachwyca autentycznością...pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • jestem głupim bo ciągle wierzę w drugiego człowieka mimo że zawiodłem się na nim nie jeden raz   jestem dobrym wielu tak mówi mimo że zdarzało mi się gubić rozsądek być bardzo nie miłym   jestem w poważnym wieku a mimo to gapię się na zgrabne dziewczyny oblizuje się   jestem wariatem który kłania sie drzewom oraz tęczy nie boje się wiatru ani grzechu   jestem zwykłym zwariowanym człowiekiem który w tłumie umie się odnaleźć mimo że wokoło wiele cieni   jestem kimś kogo sam lubię nie  wstydzę  się  siebie mimo że czasami mam trudne horyzonty
    • @Magdalena Ale nie 'za ładnie', mam nadzieję :) Dziękuję.
    • @Alicja_Wysocka Tak, kojący. No i gdy w wierszu pojawia się brak, to ja w ciemno kupuję ;)
    • @Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc. Światło miłości? Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość. Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor. W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę. Druga uzupełnia pierwszą. Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne. W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania. Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność. Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię. Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła. Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...