avals Opublikowano 28 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2008 Nie będę powtarzać, co lepiej powiedzieli inni, ale zapytam o ostatnią strofę. To z lwowska? A te "przymroski "tak mają być? Z uwagą będę śledzić pańskie pisanie. Do miłego.
Wstrentny Opublikowano 28 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to znaczy chodzi raczej o pewne rozkojarzenie, oddanie procesu rozkładu, dematerializacji - jeśli coś materialnego może rozpaść się na atomy, to czy słowa nie rozpadają się na litery? pozdrawiam
HAYQ Opublikowano 28 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o qrka, a ja myślałem, że tu chodzi o napuchanie młami (moi - ja) ale widać się myliłem ;)
Wstrentny Opublikowano 28 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o qrka, a ja myślałem, że tu chodzi o napuchanie młami (moi - ja) ale widać się myliłem ;) ale to mniej więcej to samo. jak taki zapis: kałuża kropla przy kropli deszcz to coś rozciągniętego, ogarniającego kroplami wszystko. a co po nim zostaje? tyciuteńkie, skurczone kałuże. a potem jest na odwrót: z kałuż powstaje opar i wszystko dookoła napucha młami :) pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się