Nata_Kruk Opublikowano 14 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 (edytowane) Gdyby tak można W mgłach słodkiej półprawdy, zgorzkniałego milczenia, jesiennieją lata przybijane do ziemi. Rysunkami na twarzy czas kopie wspomnienia, gdzieś w dali, tropy zdarzeń gwiezdny pył zaciera. W kołowrotku obietnic ścierają się tryby, zmierzch z wolna nadchodzi wśród zmęczonych bajek. Podążałam pod górę, na sam szczyt - na niby i ujrzałam skały burzą malowane. A za nimi błękit i jeziora przejrzyste, gdzie reumatyzm w ciszy przyrasta do korzeni. Chciałabym - jedną chwilę - raz jeszcze być dzieckiem, uśmiechnąć się do jutra, przejść życie bez sprzeczki. grudzień, 2007 Edytowane 24 Lutego 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
zak stanisława Opublikowano 14 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 nie marudzę, zabieram, bo metafory prześliczne a wiersz bardzo liryczny, świeży cmok
Nata_Kruk Opublikowano 14 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 Stasiu, kobiecie zawsze wypada zamarudzić. Dziękuję za wpis i miły odbiór, miłego wieczoru... :)
Beenie M Opublikowano 14 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 Oby można się uśmiechnąć, i do jutra, i do wczoraj. Do dzisiaj zresztą też :))) pozdrawiam serdecznie
HAYQ Opublikowano 14 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 a facetowi wypada? :) Podoba mi się Nato, bardzo ładny wiersz, ale jakoś nie mogę zaakceptować "do świata, co śliczny". Myślę, że właśnie tutaj powinno zabrzmieć, albo co najmniej odurzyć. Nie obraź się, ale w porównaniu z resztą tak trochę innnffal... cholera nie przejdzie mi przez gardło. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 14 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beenie, do dzisiaj i do jutra zawsze można, ba, trzeba.... a do wczoraj, z nutką przemyśleń, też..;) Pozdrawiam i dziękuję za wizytę... :)
Nata_Kruk Opublikowano 14 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hmmm... (...) chciałabym - jedną chwilę - raz jeszcze być dzieckiem uśmiechnąć się do jutra do świata co śliczny Świat w oczach dziecka zazwyczaj bywa ( powinien przynajmniej ) kolorowy, bezproblemowy, taki poukładany, beztroski... itd, itp... czyli ogólnie... śliczny. Cieszy mnie, że podoba się. Dziękując za post, pozdrowię... :)
Marusia aganiok Opublikowano 14 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 ...świata - jest śliczny:)) Może taki zapis? Wersz metaforami płynie:)))) Pozdrawiam.
Piast Opublikowano 14 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2008 No i jak tu się nie uśmiechnąć do tych marzeń, które od najmłodszych lat człowiek w sobie nosi, a które razem z nim - w kołowrotku życia rosną, dojrzewają, chowają się w bruzdy na twarzy. One z czasem nazwą się cierpieniem - te bruzdy, doświadczeniem - te rysunki na twarzy, radością - te błękity i jeziora przejrzyste, które tylko we wspomnieniach nocują. I co...? Do pór roku nawiązując - Przecież każdego czeka jesień nieuchronna, tak jak wiosnę przeżył piękną, lato w miód bogate... A zima? Ona to już chyba nie każdemu tak samo jednako pisana... Dlatego ważne, by umieć i chcieć "uśmiechnąć się do jutra do świata co śliczny" i by ktoś się do nas uśmiechał. Bo ta zima jakże bardzo od nas zależy... Pozdrawiam Nato - za kawałek dobrej poezji dziękuję :))) Piast
Rachel_Grass Opublikowano 15 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2008 jest co rozbrajać, te metafory piękne, piękne.
Nata_Kruk Opublikowano 15 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marusia, można by i tak, że jest śliczny, jednak zmieniłoby to chyba brzmienie. Niemniej, dziękuję za sugestię i wpis. Pozdrawiam... :)
Nata_Kruk Opublikowano 15 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Święte słowa, Piaście, ważne by umieć i chcieć "zawalczyć" o ten uśmiech. Miło, że to dla Ciebie dobry kawałek... dziękując za przeczytanie, pozdrowię... :)
Nata_Kruk Opublikowano 15 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło, że tak uważasz, fajnie, że byłaś, dziękuję i pozdrawiam... :)
JacekSojan Opublikowano 24 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2008 jest oczywistym, że tak naiwnie jak dziecko - już nie można, bo doświadczeń, tych gorzkich nie da się unicestwić - są już na zawsze; pierwsze dwie strofy dla mnie zbyt nieokreślone - wolałbym aby ta gorzkość wynikała z konkretów, z jakiegoś konkretnie zarysowanego, naszkicowanego zdarzenia - a tu takie poetyckości: jesienie, wspomnienia, tropy, gwiezdny pył...kołowrotki obietnic brzmią już oryginalnie, ale kołowrotki i tryby to już przesada, bo to poniekąd niemal to samo... wrota burzą malowane to znowu powrót do koloryzowania, a ostatni wiers jako pointa wcale mnie nie przekonuje że dobrze wyraża dzięcięcość poprzez wyraz "śliczny"...wiek dojrzały i starość jeśli nadal nakierowana jest na poszukiwanie i zgłębianie prawdy także ma walor śliczności, cudu odkrywania cudów życia... zatem to tylko ozdobnik, bez istotnej głębi; J.S
Nata_Kruk Opublikowano 25 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...czyli, zbyt ogólnikowo... konkrety musiałyby rozrosnąć się w kolejne wersy, a tego chciałam uniknąć, bo być może było by za dłuuuugo i w ogóle... .. zgodzę się, poniekąd to samo... na chwilkę obecną nie mam co podstawić w to miejsce, by zrymowało się z ... na niby. Jacku, póki co, za wrota są skały, chyba lepiej łączą się z górą. a ja właśnie ten dziecięcy świat miałam na myśli, o czym wspomniałam jw. i tak bardzo zapasowało mi to określenie. Co do wieku dojrzałego i zgłębiania, poszukiwania prawdy, zgadzam się, można to określić "cudami życia." Bardzo dziękuję za zajrzenie, uwagi zanotowane. Pozdrawiam... :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się