Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tytuł- czekając na kukułkę


kiedyś napiszę prawdziwy wiersz
taki liryczny, prawdziwy, świeży
dziś żłoby na moim Parnasie
pełne są sieczki
- tak widzę

długopis obrósł w pióra
odlotowo potraktował moje sprawy
ołówek wystrugał się ponad zamiar
rozłożył jak stara drewutnia
grafit na niebie tworzy
sklepienie pomrocznej jasności
- tak mam od niedawna

za krótkie palce
żeby grzebać w cudzych myślach
laserem w oczach prześwietlać
puste kieszenie

potrząsam z przyzwyczajenia
słysząc kukanie


Jacek Suchowicz

długopis obrósł w pióra
odlotowo sprawy potraktował
ołówek nic nie wskórał
nie rozumie – o czym mówią słowa

grafit niebo zasnuł
zaciemniając sufity sklepienia
a Ty chcesz grzebać właśnie
w cudzych myślach, sumieniach, kieszeniach

lecz bezsens zaległ po kres
zatrzymując codzienne schematy
a kukułka znalazła sens
nieświadomie mierząc upływ czasu

Opublikowano

uśmiechnęłam się do twoich myśli nieuczesanych
układanie słów w strofki, to dziwne zajęcie
niekiedy, jakby ktoś sterylnie wyczyścił zwoje
czytasz własne i nie wierzysz, że głodem duszy poczęte
i jakoby wątpi się w myśli płodność
aż nagle wraca ta jasność
już nie zmroczona
biegną literki, jakby się na rewię mądrości chciały załapać
miłe to wierszowanie
pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



długopis obrósł w pióra
odlotowo sprawy potraktował
ołówek nic nie wskórał
nie rozumie – o czym mówią słowa

grafit niebo zasnuł
zaciemniając sufity sklepienia
a Ty chcesz grzebać właśnie
w cudzych myślach, sumieniach, kieszeniach

lecz bezsens zaległ po kres
zatrzymując codzienne schematy
a kukułka znalazła sens
nieświadomie mierząc upływ czasu
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pani Stasiu, strasznym i smutnym rachunkiem powiało, e... tam, zaowocuje,
może warto podziałaś tym 'szóstym' - palce i kieszonki a...kysz!
zauważyłam, że W.Warton obu nam bliski; mirabell -( stąd człon mojego pseudo )
była niewidoma, jednak w żadnym wypadku ślepa, no !

pozdrawiam ) tylko ava.
Opublikowano

Jacku, piękna ta twoja wersja, powiem cudownie wnioski wysnułeś,
cmok

Tak Marlett, nie bylibyśmy ludzmi postępu gdybyśmy nie dążyli do doskonałości, to nas wyrózniua od innych ssaków że szybciej o tym wiemy...
cmok
Avo, Mirabelko, teraz wiem skąd ona... Piękna opowieść, czytałam z zapartym tchem, fajnie że ty też lubisz oną... niewidomą od której on się uczył...przedewszystkim MIŁOŚCI
cmok

Rafał, znasz z warsztatu, miło że zapamiętałeś:P

Michał, ty jak zawsze przemiły,
cmok
dobrej nocy wszystkim

Opublikowano

ale się dzisiaj zasiedziałam! Od wczoraj!
Dokładam listek bobkowy, jeszcze jeden do Twojego wianka!
Wartaś TY, o, wartaś! I jeszcze jeden!
I na pudło ja Cię - to najwyższe!
( teraz do Cię; - przystojniaczek z kwiatkiem i buźka, rączka, "gwoździk"! - (ale broń Boże- klapa!)
To jest to, co misie lubią najbardziej, wiesz co...!
baba z dyszla - heej!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


EJ, Judytko, wir-tu- łoza ze mnie robisz? a ładnie to tak :D
jesteś nad wyraz miła
cmok

no nie wiem w każdym razie P. Stasia się uśmiechnęła
może i nie ładnie cóż ( taki żart, bo to nie o wierszu było,
raz mnie się zdarzyło i tak wybyło)
pozdr. ciepło

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jedyne co po mnie zostanie  To te kilkadziesiąt wierszy  Poety amatora, samouka  Nie których bardzo ładnych  Innych zaś średnich lub kiepskich  Ale zawsze pisanych od serca Z uczuciem, natchnieniem, pasją Wiem, że nie będę nigdy wielki Natomiast piszę je naturalnie  W kilka minut tworzę wiersz  Rzadko wprowadzam poprawki  Częściej koryguję błędy I oto są i one - moje myśli Przelane prosto na papier....
    • Grzęźnie w gąszczu natrętnych myśli  między szkłem kolorowych pingli a jeziorem wyschniętych źrenic teatr spleciony z bladych cieni    Parkiet sceny ubrany w szkarłat na niej leży para sylwetek nad nimi dawno zmarły światła rozdarte grubym murem we mgle
    • @bazyl_prost Ależ też otóż to. Wielu mówi, że tak naprawdę nic się nie zmieniło. Wiesz ciężko dociec, ale sam fakt  na przykład istnienia forum poetyckiego jest zmianą. Sam fakt facebooka, nie wiem youtuba, spotify. To nie jest aż taka zmiana oczywiście, bo były spotkania autorskie, więcej, rozmowy były i wymiana myśli, ale jednak jest kategoria pewnej zmiany. Czegoś z trochę innego rozdania. Ma to ciężar gatunkowy szeregu minusów i plusów. Nawet nie bardzo wiem co przeważa. Mnie trochę martwi w wielu branżach jakby rodzaj nieco nieodwzajemnionej nadprodukcji :// 
    • Leżysz zdrętwiały w wilgotnej pościeli Martwa ofiara, można by pomyśleć  Lecz jeszcze tli się życie w twoim ciele Łza ci wędruje przez wklęsłość policzka Przywłaszczyli cię sobie brutalnie Pogwałcili godność twej duszy i ciała Ludzką istotę porzucili na twardej glebie Aby samotnie tam umierała Pomszczę cię, mój królu, to ci obiecuję! Być może nie sam, a z czyjąś pomocą  Lecz teraz siedzę przy tobie i zaklinam czule By twój ból odszedł wraz z kończącą się nocą Cicho mówię do ciebie, ty zdajesz się być głuchy Strzaskany, zamknąłeś się w sobie  Słodko-gorzki rąk bezwład i włosów miękkie puchy A cisza jak w grobie Składam na twojej piersi ołtarzu  Ciepło i światło mojego dotyku Nie odrywając wzroku od skamieniałej twarzy  I pierwszego na niej słońca promyka Wtem ktoś puka do drzwi, ciekawy nieszczęścia To przyjaciel twój stary, otwieram mu w półśnie Dzieląc się z nim tą nieśmiałą nadzieją Że kiedyś jeszcze zobaczę twój uśmiech…
    • @Leszczym nie nowsze od starego , taki niuans
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...