Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nagrody interklasy-fajnie by je przyznać.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak sobie myślałem kiedyś mam tylu ulubionych autorów z tej stronki, chciałbym im bez skrępowania o tym powiedzieć. Ciągle dodawanie komentarzy jest męczące, snużyło mnie. Z niektórymi osobami z interklasy zawarłem szersze kontakty, by poszerzyć choryzonty i znajomości oczywiście. Zauwyżyłem niektórzy też idą tym tropem. Znana nam ale nie udowodniona historia miłości... Nie wiem ile lat strona istnieje, ale zapewne znazło się na niej kilka ciekawych osobistości, które przysłużyło się jej budowie. Mówię teraz jak komunista, ale uważam że nastała wiekopomna chwila utworzenia nagrony interklasy.

Wiem że gdy nie zacznę to wy nie nie zaczniecie więc kategorie:

największy głos interklasy
1)złote pióro
2)srebne pióro
3)brązowe pióro

największy prozaik interklasy
1)złote pióro
2)srebne pióro
3)brązowe pióro

największy dramaturg interklasy
1)złote pióro
2)srebne pióro
3)brązowe pióro

największy poeta interklasy
1)złote pióro
2)srebne pióro
3)brązowe pióro

spodziewam się ironicznych komentarzy, ale sama idea jest myślę ciekawa...mało tu konkursów

Opublikowano

tak sobie mysle:

chyba jestem dziwnym zwierzeciem, bo mnie nagrody, wyroznienia odpychaja
pamietam jak kiedys podobno wygralem sto zloty za wiersz w takim co tygodniowym konkursie - w miescie dosc maryjnym - podobno, bo nagrody nie odebralem - jakos dostalem odrazy - pamietam pomyslalem:

- poezja i nagrody?
- poeta i nagroda?

dajcie spokoj - czy to sport czy wyscigi?


ale jesli ktos ma ochote - prosze bardzo...

Opublikowano

na tej stronie można by przynać wiele nagród
szczególnie za grafomaństwo i bełkotliwość wypowiedzi.

mogę być głowny jury (albo nie, czytanie tego wszystkiego
co się tu pojawia napawa mnie lękiem) :)

oczywiście, też mam swoich ulubionych autorów na tej
stronie, ale nie bardzo wyobrażam sobie ocenianie
ich inaczej niż komentowanie ich poszczególnych wierszy.

Pana pomysł jest bardzo szlachetny, ale niby jak chce go Pan
zrealizować? po drugie proszę sobie zdać sprawę, że na orgu
mało poezji w poezji. pora wyjść poza ten świat :)

pozdr. a

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




bełkotliwość chce pani oceniać ! jakby wszyscy mieli takie nastawienie
to kto by kreował poezję...zakłada że pani poezja to dno, nie zna pani jej
wartości. jak nie będziemy korzystać z tego co mamy zrobi to ktoś inny

poeci w workach ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a jakie jest moje nastawienie proszę Pana? i skąd pomysł, że nie
dostrzegam wartości poezji?
moje nastawienie oceniałabym jako "krytyczne" i chyba właśnie
takie jest poezji (i nie tylko) potrzebne.
ale powracając do tematu, jak technicznie chciałby Pan zrealizować
swój pomysł (pytam z ciekawości, bez złośliwości)?

pozdr. a
Opublikowano

zwyczajnie po ludzku
przyznając nagrody za całokształt twórczości
artystycznej na stronie www.poezja.org
tylko zarejestrowani użytkownicy mogą głosować
taka forma zabawy, przyszło mi na myśli
złote pióro
srebne pióro
i brązowe pióro

Opublikowano

Rzadko tu się wypowiadam, (ale jak coś powiem - to już powiem! :P )
Nawet, jak to Pan określił, "największym autorom" zdarza się bryndza, a czasem jakiś, niech będzie, maluczki (posługując się teorią o formacie autora) skleci kawałek, co ręce i nogi ma. Kropka.

Opublikowano

kiedyś była już taka inicjatywa, pod każdym wierszem można
było głosować, później głosy były sumowane i co miesiąc najlepsze
ukazywały się w tzw. almanachu na stronie poezji.org. było i nie ma.
przecież nie o nagrody w poezji chodzi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny   Ale haibun jest idealną formą literacką- łączy prozę i haiku.  :)   Cieszę się, że wiem więcej:) 
    • @Berenika97   Ha, ha, hai-bum :)  Tymczasem mam głupawkę i napisałem poemat haiku. 
    • @iwonaroma   Bardzo słusznie!  Też tak uważam. :)  @iwonaroma @Leszek Piotr Laskowski      Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam! :)
    • Nika usłyszała odsuwanie krzeseł. Tata wychodził. Szybko otarła łzę, która spłynęła jej po policzku. Nie chciała, żeby widział, że płacze. Nie mogła dać satysfakcji tym kobietom.      Drzwi otworzyły się szeroko. Tata wyszedł pierwszy - jego twarz ściągnięta gniewem i troską. Gdy zobaczył Nikę, spojrzenie złagodniało. Zrozumiał od razu, że słyszała wszystko.       Tuż za nim na progu stanęła pani Halina. Zatrzymała się, poprawiając okulary - zadowolona z siebie, pewna, że właśnie ustawiła do pionu ambitnego rodzica i jego krnąbrne dziecko.       Nika wstała. Spojrzała prosto w oczy psycholożki - w te zimne, oceniające oczy znad szkieł. Jej gniew i poczucie niesprawiedliwości oraz cała jej dziecięca mądrość skumulowały się w jednej myśli, która wyszła z ust głośno i wyraźnie, z absolutnym przekonaniem. - Ale pani jest niemądra!       To nie był krzyk histerii. To było stwierdzenie faktu. Tak jakby powiedziała: niebo jest niebieskie.       Pani Halina zamarła. Jej twarz pokryły czerwone plamy. Otworzyła usta, lecz przez chwilę nie mogła wydobyć głosu. W poradni, gdzie dzieci zazwyczaj kuliły się ze strachu, nikt nigdy nie odważył się na taką bezczelność.      - No widzi pan! - wykrzyknęła w końcu, zwracając się do ojca histerycznym, drżącym głosem. - No widzi pan! A nie mówiłam? Totalny brak szacunku, brak hamulców, zerowa dojrzałość emocjonalna! Ona absolutnie nie nadaje się do szkoły!       Tata Niki zatrzymał się. Spojrzał na rozedrganą, czerwoną z gniewu psycholożkę, która przed chwilą prawiła mu kazania o panowaniu nad emocjami. Potem spojrzał w dół - na swoją sześcioletnią córkę. Nika stała wyprostowana i spokojna, z dumnie uniesioną głową, trzymając swoją książkę. Uśmiechnął się - szeroko i szczerze. Objął dziecko ramieniem.      - Wie pani co? - powiedział do psycholożki, patrząc jej prosto w twarz. - Tym razem… tym razem w stu procentach zgadzam się z moją córką.        Pani Halina zaniemówiła po raz drugi. Tata i Nika odwrócili się i ruszyli długim, niebieskim korytarzem w stronę wyjścia. Ich kroki dudniły miarowo na linoleum, zostawiając za sobą zaduch gabinetu i system, który ich nie rozumiał.        Gdy pchnęli ciężkie drzwi i wyszli na zewnątrz, uderzyło w nich świeże, wrześniowe powietrze i słońce. Nika czuła, jak serce rośnie, jak wypełnia się gigantyczną, rozsadzającą piersi radością. Nie obchodziła jej negatywna opinia. Nie obchodził jej rygor szkolny. Najważniejsze było to, że tata stanął po jej stronie. Że ją zrozumiał. Że uznał jej rację.   W tym momencie, trzymając baśnie pod pachą i dłoń taty w swojej dłoni, Nika była najszczęśliwszą osobą na całym świecie.
    • @LessLove   Bo to był polski szlachcic Choć los go chłoszcze i srogo kąsa, On dumnie pod nosem podkręca wąsa. Woli swe guzy i siniaków mrowie, Niż by miał „proszę” ułożyć w swej głowie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...