Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stop reguły nie ma rady
gotowce nie od parady

gra w duszy
czujesz sercem
naiwne

rada

skrzywić proste nagiąć harde
za długie skrócić a pointę
wyrzucić
nie na topie
trafić do „kowalskiego”
chłopie

błąd
nie idę pod prąd

Opublikowano

Zajefajowo!!! Kurczę! I w ogóle:)))) Podoba się i to bardzo! Takie buntownicze^^ Wszystko rozumiem, co prawda nie ze wszystkim się zgadzam, bo jeśli ktoś nie chce wiedzieć, co inni myślą o jego twórczości, to niech jej nie publikuje, albo niech napisze, że nie chce wiedzieć, to prawdopodobnie się nie dowie:) ale fajnie ujęte:)) ++
I serdecznie pozdrawiam
Gwiazdeczka

Opublikowano

pointa rodzi sprzeczności w kontekście tego co wyżej napisane;

a naiwności należy się wystrzegać, tak w życiu jak i w twórczości;
czy to tutaj to rodzaj autoperswazji? na zasadzie - moje na wierzchu? bo nerw wibruje a ten męski rym jest jak stukanie obcasem o stół kuchenny; :)
J.S

Opublikowano

Panie Michale,
pożyjemy zobaczymy
na razie serdecznie pozdrawiam:)

Stasiu, właśnie trochę sobie pozwoliłam
ale tylko tak z przekory, nie myślałam że
"zabrzęczą nożyce"
no cóż?
cmok

Marianno
i w tej dziedzinie też...
eeeech
serdecznie:)

Panie Jacku, to nie obcas zastukał tylko kula o stół kuchenny się oparła,
a że odgłos taki sama jestem zaskoczona choć nie urażona
czasem cos gdzieś brzęczy...

dziekuję za obecność i komentarz
polecam się na przyszłość
sedecznie pozdrawiam
mimo wszystko:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Annie Faktycznie, życie inspiruje różnorako. Pozdrawiam :)
    • @Łukasz Jurczyk   Wiersz, choć osadzony w realiach starożytnej wyprawy wojennej, ma wymiar uniwersalny - opowiada o konfrontacji człowieka z jego własnymi ograniczeniami. To jest jak studium psychologiczne człowieka zderzonego z kryzysem,jak opowieść o każdej życiowej próbie, która odziera nas z codziennych iluzji. Najpierw jest uniwersalny mechanizm obronny ludzkiej psychiki - wyparcie. Na co dzień żyjemy tak, jakby cierpienie, starość dotyczyły tylko innych. To iluzja, która pozwala nam funkcjonować. Utrata wzroku to symbol, bo każda utrata czegoś cennego (zdrowia, statusu, strefy komfortu) zmusza do spojrzenia w głąb siebie. „Kto ślepnie, czasem widzi więcej” - kryzys jest tu pokazany jako brutalny, ale skuteczny nauczyciel.   Góry i pustynia w ujęciu uniwersalnym po prostu los, natura lub absolut. Świat uderza w człowieka „bez gniewu i bez pośpiechu”. Nie ma w tym kary za grzechy, nie ma złośliwości - to bardzo współczesne, egzystencjalne spojrzenie na wszechświat, w którym człowiek jest zdany wyłącznie na siebie. Zmiana z mrozu na pustynię symbolizuje rzucanie nas przez życie od jednej skrajności w drugą. Całkowicie ponadczasowa część poematu to koncepcja wewnętrznej granicy. Na co dzień żyjemy w strefie komfortu, nosząc maski i kreując wyobrażenia na swój temat. Tytułowe „lustro” (stworzone tu przez ekstremalne warunki) to moment weryfikacji. W psychologii czy filozofii to sytuacja, w której człowiek jest tak wycieńczony fizycznie i psychicznie, że nie ma już siły udawać. Kryzys nie buduje charakteru - on go obnaża. W tym lustrze człowiek widzi, ile jest w nim prawdziwej siły, a ile było tylko pozą.   Świetny tekst! 
    • @Kwiatuszek przeczytałam też 2 poprzednie części :) Ciekawy temat - rozwój duchowy ale i trudny.  Tekst zaciekawił :)
    • Ma to ci - no - w zdaniu na dzwon, i co tam.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...