Wstrentny Opublikowano 1 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. też tak uważam. ale z drugiej strony to pocieszające, że nie wszystko się podoba. dlaczego? ponieważ jest w takim razie różne od siebie. zaś o lustrze można pisać (i pisze się) bez końca Ech...pizod Onkologicznym wieczorem któryś znalazł rozmazane lusterko kobiece.Więc teraz tak wyglądamy? - wyglądamy jeszcze.
ot i anka Opublikowano 4 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 przeczytałam. dwa razy. raz normalnie raz z lustra:) podoba mi się.
Wstrentny Opublikowano 4 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ęjukęizd dziękuję
Wstrentny Opublikowano 4 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ślicznie! w takim razie a propos lustra przyznam się, dlaczego to co powyżej napisałem i - dlaczego w ogóle piszę:dlaczego jest się - Poetą?[ Jestem niezły, bo poeta Rzutki nie wrócił jeszcze z urlopu. Ale, jak wróci.... Jestem całkiem do rzeczy, bo p. Sexi jest w sanatorium, lecz niech no tylko tu wleci! Jestem poetą tymczasowym póki Prawdziwi są na zwolnieniu - wystarczy, że jeden wróci - raz dwa pisanie wybije mi z głowy!.
ot i anka Opublikowano 4 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ślicznie! w takim razie a propos lustra przyznam się, dlaczego to co powyżej napisałem i - dlaczego w ogóle piszę:dlaczego jest się - Poetą?[ Jestem niezły, bo poeta Rzutki nie wrócił jeszcze z urlopu. Ale, jak wróci.... Jestem całkiem do rzeczy, bo p. Sexi jest w sanatorium, lecz niech no tylko tu wleci! Jestem poetą tymczasowym póki Prawdziwi są na zwolnieniu - wystarczy, że jeden wróci - raz dwa pisanie wybije mi z głowy!. no to ładnie...wróciłam- spadaj:D ;*
Wstrentny Opublikowano 4 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pa pa... do jutra - mówi i całuje mnie w policzek, ozięble jak wiatr o tej porze z wiatrem biegnie w skrzyżowanych krowach na skrzyżowaniach czekać białego byka, aż z morza wyłoni się zima. I zimno mi, coraz zimniej noc zaciska godziny na gardle, gdy ze snu zerwany, jak liście spadam w ulice, charczę:opamiętaj się, opamiętaj, moja Pazyfae...
ot i anka Opublikowano 4 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pa pa... do jutra - mówi i całuje mnie w policzek, ozięble jak wiatr o tej porze z wiatrem biegnie w skrzyżowanych krowach na skrzyżowaniach czekać białego byka, aż z morza wyłoni się zima. I zimno mi, coraz zimniej noc zaciska godziny na gardle, gdy ze snu zerwany, jak liście spadam w ulice, charczę:opamiętaj się, opamiętaj, moja Pazyfae... z łaski swej znana, podziwiana przez miliony pobiegła za nim, przez wiatru sen błogi ciepłem wzroku otuliła, chwyciła w ramiona i powiedziała cicho otwieram ci swe progi
Wstrentny Opublikowano 4 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ładnie. choć poszedłbym na całość i zakończył: "nogi" pozdrawiam :)))
ot i anka Opublikowano 4 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ładnie. choć poszedłbym na całość i zakończył: "nogi" pozdrawiam :))) hehehehe:))))
Wstrentny Opublikowano 4 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nóżęta? odpowiedź i tak się się nie liczy (przynajmniej na pary)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się