Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nigdy nie wiadomo czy blisko albo bliżej

można mówić o ciszy krojonej w kawałki
lub pokoju tajemnic wystarczy że wszystko
milknie i zamiera jak po przegranej wojnie

tak to wyglądało jakiś czas temu aż do
pierwszego otwarcia oczu

pamiętam też stany podniecenia raf koralowych
i wychylanie wysp

takie tam czułe drganie powiek między piersiami
czy też obrazy antylop żywcem wyjęte z przebytego
klimakterium jeszcze te cienkie łodygi ziół
po których da się stąpać niczym

wróble

obdarte ze skrzydeł

Opublikowano

kiedy do Ciebie nie zaglądnę to zawsze wiem, że coś każe mi tu pozostać na dłużej, pisałam to już wiele razy, uwielbiam Twoje słowa

szacunek.

pozdrawiam cieplutko jak zawsze :*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Jeśli mu będziesz Poezją, stanie dla Ciebie się wierszem, połączy taka was jedność, jakiej nie zaznał nikt jeszcze.    A gdy Cię całą obejmie, w Tobie zatopi kompletnie, przenośnie wszystkie już zdejmie, to będzie wtedy najpiękniej.   Wreszcie się sprawa wyjawi na koniec,  jeszcze ważniejsza, że więdnie wiersz bez Poezji, tak jak, Poezja bez wiersza.   Dziękuję :)   Pozdrawiam serdecznie.            
    • Ta Ola jest bardzo bliska menu sercu, choć nie jesteśmy sobie przeznaczeni.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • to takie skomplikowane ostatnio wielka jakość , wielka marka nikt już nie chce zniewolenia ale czy wszystko na marne?
    • Tuwim poszedł, więc i ja pójdę sobie. Pod akacją wielką się położę. A gdy się położę, a gdy leżeć będę w trumnie z drewna sosnowego...   Cuda i dziwy dziać się będą. Lecz teraz, lecz na razie wiatr rozwiewa włosy. Szarpie, szumi i szeleści. Na liściach gra melodię senną.   Pójdę, pójdę, bo iść muszę.  W czas zamarły szybko dążę.  A gdzie ty jesteś? - powiedz mi - o, moja!  Przecież wiesz, że za tobą tęsknię.   Powiedz mi proszę i wyszepcz wreszcie. A gdy wyszepczesz i ja będę szeptał. Imię twoje ukryte w sercu, w sercu noszone i w każdym geście.   Dlaczego, więc milczysz? Nie uciekaj, nie uciekaj! Nie odchodź, proszę! Wybacz mi. I pocałuj, jeszcze…   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-06-25)      
    • @Mel666 Bardzo ciekawe przedstawienie gry świadomości i podświadomości podmiotu, gry w której logika i uczucia (L/P) dopełniają się i mieszają w jednym strumieniu. Ale nie jesteśmy sumą nabytej przez siebie wiedzy, tej wystudiowanej i tej nabytej praktycznie, życiowej. Nie jesteśmy też sumą przeżytych uczuć. Nasza świadomość jest lawą, o której piszesz, zamkniętą w cienkiej ale stalowej skorupie poczucia odrębności bytu. Nazywasz na koniec życie grą i natychmiast pojawia się pytanie: z kim prowadzimy tę grę? Graczy wewnętrznych świadomości podmiotu poznaliśmy, ale czy poszukiwanie siebie to mieszanie egzotycznie przyprawionej polewki? Nie zdefiniujemy siebie, patrząc tylko w siebie, ale oddzielając siebie od tła doświadczeń swojego życia, szukając sensu, który wyznacza nam granice wyboru. Chcemy podjąć grę, nie znając jej zasad, bo nie my je ustalaliśmy, jak nie powołaliśmy siebie do istnienia. A jednak jesteśmy dlatego, że wynika to z jakiejś logiki, jakiejś konieczności. Według nauki wszechświat nie jest rozrzutny, ale jego kształt wynika z jego praw. Na koniec nie unikniemy więc pytania o "Prawodawcę".   Dziękuję za poruszający wiersz, Mel :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...