Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Panie Michale, a ja, dziękuję za takie wyóżnienie, chociaż jeszcze zonedu nie napisałem.

to niech pan pisze, nie odda pan chyba miesjca liliannie ;-) ?
---> skoro ja jestem na 3 miesjcu tej listy to porzez prosta dedukje moge wnioskow ze pan M.krzywak uwielbia wiersze lilianny! Nitk inny nie śmiał by tak tej listy sofrmułowac
---> albo całkowicie nie ma pojęcia co pisze


;-)

pozdr.
Opublikowano

pierwsze dwa wersy zwaliły mnie z krzesła. niestety geniusz tego utworu
tak mnie oślepia, że nie jestem w stanie czytać do końca. ach, jak bardzo
żałuję, że nie mam przy sobie pary okularów słonecznych. ma Pan ogromne
szanse na zwycięstwo w konkursie. będę gorąco trzymać za Pana kciuki.

pozdrawiam.

Opublikowano
…więc rad z kroku stanął.
Zaskoczony z nagłej gwałtowności - mało żem nie omdlał.

Choć się nie prosiłem za takie widoki i z moją pokusą.
Cały żem się spocił, jakbym dostał - choroby z gorączką…



Popłakałam się ze śmiechu.

To jest naprawdę ZONED.
Chociaż do końca konkursu jeszcze trochę czasu, już by się chciało powiedzieć:
„Lilianna Szymochnik, do podiuma wystąp!”

pozdrawiam :))))
Opublikowano

Lilianna zawyża poziom - to nei fair!

Tu potrzeba zonedu niedokończonego"

"Pierdu, pierdu idzie kupa,
tylko nie rób koło słupa"
Kup pan tego słonia,
a w zamian utnę ci konia"

........ kto kapiuluje bo ja nie ;-)

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   ale te konwalie......   wiem są fajne ale cholernie niebezpieczne.   nie trzymaj ich w domu.   też wolę od technologii zapach siana i lasu.   dziękuję Alu:) @LessLove   mój Boże.   piękny Twój komentarz i ja za niego pięknie dziękuję:)   serdecznie pozdrawiam:)  
    • @Łukasz Jurczyk   Przejmujący obraz relacji międzyludzkiej - samotności we dwoje, napisane z perspektywy człowieka, który nie ma już nadziei na miłość, a jedynie na przetrwanie. Jest kimś z zewnątrz, "obcym psem" , kimś, kto nie pasuje do  emocjonalnego świata. To, co kobieta bierze za "troskę", dla narratora jest chłodnym "rachunkiem". Dla niego emocje mają cenę, której on nie jest w stanie lub nie chce zapłacić. Bezinteresowność nie istnieje. Relacja opiera się na wymianie korzyści a nie na uczuciu. Widoczny jest brak wspólnej przyszłości, jest tylko fizyczna bliskość. Potwierdza to wykrzykiwanie obcego imienia przez sen - kobieta myślami jest przy kimś innym. Nie są razem z miłości, pożądania czy wyboru. Są razem, bo nie mają dokąd pójść. Są na siebie skazani przez los, brak alternatyw, ekonomię lub strach przed całkowitą samotnością. Ta część jest mocno psychologiczna i egzystencjalna.    Ty śnisz o kimś innym, ja liczę dni, które nam zostały, złączeni brakiem wyboru.   Jesteśmy jak dwa statki, uwięzione na mieliźnie, bo zabrakło nam dróg do morza.  
    • @LessLove Bardzo, ale to bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...