Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

i nadeszła do mej wioski nieproszona zima
wszyscy się pozamykali i nikogo nima
kiedy członki zamarzają są niezdolne do kochania
obraz jest mniej więcej taki żem jest znowu sama

dziś wieczorem koło knajpy zobaczyłam jego
jakiś dziwny bo wyglądał jakby był ze śniegu
zaś miał takie czarne oczka i nosek czerwony
tak mi wszystko wyglądało że on opuszczony

poleciałam i przyniosłam cztery flaszki wina
zaraz raźniej się zrobiło mijała godzina
popiliśmy sobie zdrowo w głowach zaszumiało

i przestało mi przeszkadzać że wszędzie miał biało
ale co tam jak to baba zapragłam miłości
on się głupi wziął roztopił w swojej gorliwości

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zonety okazują się lepsiejsze niźli to, co tutaj gromiło się do tej pory. Niby to samo, a nie to samo. Bogdan wiedział, co czyni, będzie rewolucja, grafomanii stop!
No właśnie! Ostatnimi razy też się przetrzepało:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


prawdopodobnie był to ostatni Człowiek Śniegu na naszym terenie.
odtąd już tylko Himalaje, ale i tam coraz więcej alpinistek zagląda.
faaajne
Szkoda, że się roztopił, ale cała nadzieja w Himalajach choć
powiadają, że nadzieja matką głupich, ale na pewno kocha swoje dzieci:)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to mnie, takiego wstrentnego, też ktoś kocha?????

żarna nocy mielą gwiazdy
młynarz cały w srebrnym pyle
prze najczystszym altem śpiewa
"z mąki tej nie będzie chleba
dla tych co przespali noc..."

a więc nie śpię więc ad hoc
miauczy u nóg czarny kot
lunatyczni kolędnicy
człapią wolno po dzwonnicy:
tup tup tup tup miau miau miau...

rano baby pod kościołem
znajdą w śniegu stopy gołe
gęby zadrą "rety! rety!
na świat przyszedł Jezus yeti!"

skrzy się styczeń w śniegu cały
gwiazdeczkami iskierkami
ze stopnia stopień
zdejmuje
idzie
do nieba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie chcą cię widzieć pod osłoną nocy, o nie. Na srebrnym talerzu jeść złotych rozgwiazd. Ocean wyrzucił je na rozbitej klepsydry piasek. Mackami sięgają nieba, umierając na dnie odbitych pomruków fal. Płynie nurt niezatapialny, mąci światło latarni, podbija statkom kadłuby. Kołysze we mgle ze srebrnych nici hamaki, śpią w nich tajemnice. Zaklęte w gwiezdnym pyle, rozświetlą kompasu kierunki. W oku lunety nie widać kresu horyzontu. W marynarskim kole toczy się tęsknota za szyfrem. Zacumować już nie ma gdzie.   Słychać wrzask mew, ich białe skrzydła tną wstający świt. Wyrasta nadzieja z nagich koron drzew, drapią jego twarz. Milczy. Pogłębione bruzdy okrywa kobaltowej toni cierń. Zapada w bieli, głęboko się skryje, za puchem szarym, zaczeka. Zanim kurtyna uderzy w grunt, wypali w niej siatkę do połowu ryb. Skąpie w niej swoje czyste dłonie. Z bryzy wyrzeźbi bałwany. Opadnie z impetem naturalnej siły, odbije w tafli spojrzenie i rozproszy się w złudzeń mgnieniu. Widok rozciągnie się nie skończony, kulę ściśnie mocniej atmosfera.  
    • dziwność  nie zna granic    cóż za pogoda  upały  nic mi się nie chce  jak byłem młody ... niestety  dziś trzeba dźwigać  dwadzieścia jeden lat …   ojciec powiedział    już chciałem  cię synu skreślić    ale ...   DOPÓKI MARZYSZ  WSZYSTKO PRZED TOBĄ    i spojrzał na mamę    ONA  ONA CHYBA JUŻ... przestała    a przecież  taka śliczna i młodziutka    JA NIGDY  NIE PRZESTANĘ MARZYĆ    7.2026 andrew  Sobota, już weekend  dziś młodość często zmęczona życiem  a my …   nie przestawajmy MARZYĆ   
    • @karenka @Marek.zak1 dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • nie wstydźmy się łez one są jak lek który pomaga zrozumieć trudne dni   one nie muszą boleć czasami pomagają zrozumieć to coś   nie ukrywajmy ich niech zdobią naszą zmęczoną twarz   Nie wstydźmy się łez to nie przegrana to prawda która pomaga żyć      
    • Niezwykle mocna satyra... czytelna metafora władzy jako lalkarza – świetnie oddaje poczucie kontroli i manipulacji systemowej...pozdrawiam serdecznie* 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...