Jacek_Suchowicz Opublikowano 26 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Grudnia 2007 Wzorzysta kostka obcasami stuka. Zamknięta przestrzeń kamieniczek cieniem, z których już żadna nie pomni biskupa, co wstrzymał słońce i poruszył ziemię. Mnóstwo wydarzeń, które zapomniano, usłyszysz będąc przed Wysoką Bramą. Tam tramwaj stoi łypiąc okiem lampy, lecz ona dawno zapomniała świecić, bo tkwi od roku na stalowej rampie. Ludzie zabrali szyny oraz sieci. Ugrzązł na dobre przy bramie na dworze i tylko patrzeć jak zapuści korzeń. Potężna brama, w biodrach rozłożysta, czerwona jakbyś malował ją kredką, a tramwaj przy niej znalazł cichą przystań, to go hołubi - traktuje jak dziecko. Gdy noc wypełni granatowa cisza, głosy, skąd nie wiesz, wokół bramy słychać. I choćbyś oczy do końca wypatrzył, nikogo wokół z żywych tu nie zoczysz, to brama szeptem maleństwu tłumaczy pradawne dzieje - każdej ciemnej nocy. Właśnie klaruje o dość trudnych sprawach, o rzeczach które lubią się powtarzać. "...Ten wielki strateg, astronom i medyk niestety, nigdy biskupem nie został. Bowiem w czystości odpowiedniej nie żył, złożono donos - ot i sprawa prosta. W dziejach ludzkości niejeden mąż przepadł gdyż go uwiodła "czcigodna kobieta". Ludzie do dzisiaj patrzą w swe łożnice, sprawy spod kołdry wyciągając nieraz. Gadając bzdury, ekscytują lica, media zaś wrzeszczą: "nowa sex afera". Romantyk tramwaj (zasnęła w nim dziewka) chciałby noc spędzić w ogródku w nagietkach.
Marlett Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Jacku! Stworzyłeś obrazy pobudzające wyobraźnię. Szczególnie upodobałam sobie tę strofę; Potężna brama, w biodrach rozłożysta, Czerwona jakbyś malował ją kredką, Gdy tramwaj przy niej znalazł cichą przystań To go hołubi - traktuje jak dziecko. Gdy noc wypełni granatowa cisza, Głosy, nie wiesz skąd, wokół bramy słychać. Serdeczności.
Judyt Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 mnie też się podoba gdy można na wiersz spojrzeć obrazem wreszcie jest co poczytać :) pozdrawiam ciepło
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuje Marlett - potraktujmy to jako wprawki do sestyny Serdecznie pozdrawiam Jacek
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I tu masz rację - jest co poczytać ale... Pozdrawiam serdecznie Jacek
Judyt Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I tu masz rację - jest co poczytać ale... Pozdrawiam serdecznie Jacek ... dokończ!:) dobry ten ogródek nagietkowy, pozdrawiam ciepło Kasia
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. najpierw puściłem na forum ale po przeczytaniu przeniosłem do warsztatu spostrzgłem błędy w narracji, był w warsztacie - korekta rytmu ale jeszcze mi nie pasuje odnośnik do współczesności - dwie ostatnie strofy jakby z innego wiersza Jesteś bardzo miła Kasiu podrawiam serdecznie Jacek
Judyt Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. najpierw puściłem na forum ale po przeczytaniu przeniosłem do warsztatu spostrzgłem błędy w narracji, był w warsztacie - korekta rytmu ale jeszcze mi nie pasuje odnośnik do współczesności - dwie ostatnie strofy jakby z innego wiersza Jesteś bardzo miła Kasiu podrawiam serdecznie Jacek Nikogo wokół z żywych tu nie zoczysz zobaczysz?-> zdaje się, że ba zjedzone a może tak miało być o rymach nic a nic nie powiem nie znam się znaczy w dwóch ostatnich strofach myślisz, to jeszcze da się pozmieniać co tam chcesz a i jest odnośnik faktycznie to i lepiej nagietkom pozdrawiam ciepło
Wstrentny Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ładne. i jakoś tak na przekór tym martwym drzewom i zimie za oknem zapachniało wiosną i Gałczyńskim. aż ręka świerzbi żeby też zdążyć się do tego dopisać: Allegro compatybilne Zdechł koń. Umarł dorożkarz, w Toyotę zmieniła się jego dorożka. Przez barokową, krakowską bramę pan Młody pod rękę Młodą pannę prowadzi za ramy zdjęcia. Gdzie ciągle my - żywi, już duchy w ich świecie rzucamy grosiki, maj sypie kwiecie. Tylko po niebie, z rozwianą grzywą chmury tak samo - donikąd idą.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 ja to mam inne spostrzeżenia: Lecz nocą gwiaździstą gdy starówką kroczysz Ludzie rozgadani płyną w swoje strony Gdy się ciut zamyślisz przymykając oczy To dopadnie Ciebie ten stukot znajomy Gdzieś tam bat zaśwista, ktoś siarczyście zaklnie, Drynda gdzieś kolebie, koń zmęczony parska? Nie – wrzawę podniosła przy knajpie ostatniej Ciągle niedopita – nowych wieszczów garstka :) ps. rozumiem że strofa którą cytujesz - przesłodzona
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. widoczek Tobie znany i mój ulubiony zwłaszcza na przełomie czerwca i lipca :))
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nagietki to raczej zostaną - pomijam ich rolę leczniczą ale symbolizują pewien styl romantyczny
Ewa_Kos Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Moim skromnym zdaniem bardzo fajne te nagietki ; nie tylko leczą, ale tu akurat zaskakują i przez to wiersz zyskuje.Całość dość wartko się toczy i z przyjemnością plusuję+++.Fajnie się czyta:))) Pozdrawiam poswiątecznie:)) EK
Judyt Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Za Ewą jeszcze dopowiem, że tak :)) bo w ogródku to z reguły romantycznie
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję właśnie z powodu tej akcji mam cały czas wątplwości Pozdrawiam (jeszcze przejedzony) :))Jacek
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szczególnie na nagietkowych rabatkach :)) pozdr.
zak stanisława Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Jacku, uwiodłęś mnie tym wierszem, serdecznie! na dwie strony! ES
Jacek_Suchowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasieńko! dziękuję ja ciebie też serdecznie poświątecznie przejedzony Jacek
Judyt Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szczególnie na nagietkowych rabatkach :)) pozdr. piękne takie byłyby nawet z bibuły rownież
Jacek_Suchowicz Opublikowano 28 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. z bibuły ??? - to profanacja to dla oka wielka gradka gdy nagietki na rabatkach a w nich tramwaj ten romantyk lecz dla dziewczyn to on antyk :))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się