Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

owego dnia pan narodził się
ponownie
jak co roku

trzoda śpi
albo żre
nawet osioł na nic nie zwraca
uwagi

aniołowie szukają skrzydeł
zalanych keczupem
przerzucają kanały

pastuszkowie zaczęli tłuc się
między sobą znów
za dużo wypili

święta panienka zdejmuje aureolę
józef biedny ściąga brodę
składają broń

jezuska można schować do szafy
zagłuszyć wycie

Opublikowano

podmiot liryczny podchodzi ironicznie do świąt. wręcz je wyśmiewa.
być może go nudzą, żenują, ma ich dość. bo prawdę mówiąc stają się
coraz bardziej komercyjne /w wierszu mowa o keczupie na skrzydłach
aniołów czy chowaniu do szafy podobizny malutkiego Jezusa/. można
przypuszczać, że peel jest poganinem /oni bowiem na ogół prześmie -
wają chrześcijańskie święta ; wyznawcy innych religii, o ile wiem, tego
nie robią/. podmiot liryczny jednak zwraca uwagę na ważną sprawę,
otóż : ludzie coraz mniej zwracają uwagę na fakt, że jest to wielki dzień,
bowiem właśnie tego dnia narodził się Bóg. dzieci czekają na prezenty,
dorośli muszą /przepraszam, ale niestety posłużę się kolokwializmem/
odbębnić kolejne, nudne spotkanie rodzinne. tak czy inaczej wiersz
za genialny w moich oczach nie uchodzi, aczkolwiek ukazuję uogólnio -
ne podejście ludzi wierzących w Boga do świąt. niestety trafne. tak mnie
się przynajmniej wydaję, chociaż sam staram się odbiegać od tego.

pozdrawiam i wesołych świąt.

Opublikowano

Myślę, że jest lepiej niż w W. I chociaż już tam mi się podobał, to tutaj, dzięki zmianie kolejności wersów, akcja w wierszu narasta i zrobiło się "mniam". Fajny, prosty język, bez owijania w bawełnę, a jednak owinięte tyle ile trzeba. +++
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława Domyślam się, bo brakowało racjonalnych i nieracjonalnych podstaw :-) Taka jest moja prawda serca, ducha, mężczyzny. Napisałem ten wiersz około miesiąca temu i... nie odważyłem się opublikować. Jestem "grzesznikiem", mężczyzną kochającym kobiety za kobiecość, jestem dzieckiem Tajemnicy, którą różnie nazywają, a wszyscy jesteśmy błądzący. Eros i Agape drży pod skórą, pomimo wieku, który powinien bardziej schłodzić namiętności...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Podejrzliwość jest dobra Dziękuję Ci za przeczytanie
    • A, to Kaziulo powiada: gęgawa na wagę gada i w Opolu, i za kota.   Ratata, a Tatar?      
    • A kto, kto to kulawy - Walu: kot, ot - kotka.    
    • Nie tu budowano: na wodu but ein.    
    • @Berenika97  Moim zdaniem ten wiersz można odczytać na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mówi o rozpaczy, która odbiera człowiekowi nadzieję i zniekształca obraz świata. Z drugiej – prowadzi do znacznie głębszej refleksji, przypominającej platońską alegorię jaskini. Rozpacz nie jest tu tylko uczuciem. Jest fałszywym językiem opisu rzeczywistości. „Przepisuje świat swoim alfabetem”, zmienia znaczenie rzeczy i sprawia, że drzwi stają się ścianą, a okna – przepaścią. Człowiek zaczyna wierzyć nie w świat, lecz w jego zniekształcony obraz. To właśnie skojarzyło mi się z platońską jaskinią. Nadal tkwimy odwróceni plecami do rzeczywistości i oglądamy jedynie cienie, które uznajemy za prawdę. Świat, jaki widzimy, jest jedynie odbiciem czegoś znacznie większego, czego nie potrafimy jeszcze dostrzec. Prawda i piękno istnieją, lecz docierają do nas poprzez niedoskonałe obrazy. W tym świetle ostatnie wersy nabierają jeszcze głębszego znaczenia. „Pęknięcie skorupy” nie oznacza jedynie wyjścia z rozpaczy. Jest także początkiem przebudzenia – chwilą, w której zaczynają pękać nasze złudzenia, a człowiek po raz pierwszy przeczuwa, że istnieje rzeczywistość większa od tej, którą dotąd brał za jedyną. Dlatego puenta nie jest tylko wezwaniem do życia. Jest również wezwaniem do poznania – do odwagi, by wyjść z własnej jaskini i spróbować zobaczyć świat takim, jaki jest naprawdę. Zapewne, pisząc ten wiersz, nie myślałaś o Platonie. Ale odczucia czytelnika są równie ważną częścią poezji. Tak właśnie go odczytałem. Piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie! :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...