Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

widzę, że szykuje się kolejna seria ;)

podmiot liryczny wobec drugiej, z pewnością bliskiej mu osoby zachowuje się dobrze,
przyzwoicie, jak na przyjaciela przystało. kiedy jednak tylko zmienia otoczenie,
zmienia także poniekąd swoją osobowość. pragnie wonczas odosobnienia. hmmm może
nie chodzi tu konkretnie o przyjaciela, a postawę podmiotu lirycznego wobec osób,
które są w potrzebie. i widzisz ? trzeba było tak lakonicznie /co nie znaczy, że źle, acz trudniej
rozszyfrować/ ;) ? generalnie jak zwykle u Ciebie bardzo ładne przerzutnie ; zwięźle, co daje
ogromne pole do interpretacji. trudno nie poznać Twojego stylu. plusuję z przyjemnością :)

pozdrawiam.

Opublikowano

mam dziwne wrażenie, że ten wiersz jest jeszcze "niespełniony". może w całym cyklu dopełni się? może ja doczytam się? jedno jest pewne - cała Miłka. kilkanaście słów zmusza do myślenia (podkreślam celowo, żeby nie było wątpliwości - Twoje wiersze staram się odbierać nie tylko intuicyjnie i emocjonalnie; to byłaby droga na skróty)

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



co to tego nie mam wątpliwości - akceptuję, biorę i ufuf;)


ale tutaj - ostanę przy swoim - właśnie o owo zaprzeczenie samo w sobie chodzi najbardziej i jeszcze większe spotęgowanie i tak już istniejącej nomen omen

wilk syty i owca cała?
buziaki/MM

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @WiatrŚwietlny To chyba oko cyklonu. W oku cyklonu panuje spokój i cisza, co stanowi uderzający kontrast dla ekstremalnych warunków atmosferycznych szalejących tuż obok.    Przechodził - czytam - przewiewał.
    • @Berenika97 Koleżanko myk polega też na tym że jako prawie 50 latek jesteś już nieco zestarzały, a wtedy jakoś te zaskoczenia jakoś dziwnym trafem już mniej ciebie interesują. Z jednej strony unikasz już trochę zaskoczeń, a z drugiej nie uczysz już się tak na zaskoczeniach, jakby rdzewiejesz. I choć chcesz świat rozgryźć i masz nawet nieco więcej narzędzi ku temu to myk polega i na tym, że jakby gorzej Ci to wychodzi, często coraz gorzej wbrew pozorom. A dobijają się następni, kolejni, nowi, ze świeżą siłą, werwą i zapałem i to oni być może lepiej rozumieją na czym myk polega, choć generalnie śmiem twierdzić, że i tak tego nikt nie wie. Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pomysł jest, wiersz wymaga jednak dopracowania. Takie na przykład przybite gwoździem oczy, musiałyby być na tyle uszkodzone, żeby już nie pełnić żadnej funkcji, tu jednak mają sporo do zrobienia, bo są wejściem i wyjściem.  Daję plusa na zachętę.   Pozdrawiam :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie to oczekiwanie na lato. Życzę mnie frasunków, więcej muzyki i przyjemnośći. Pozdrawiam serdecznie.
    • w roli statysty niekontrolowany przemarsz krajobraz co chwilę łapie oddech idziemy po wiatr   kilka zdjęć w euforii późnego błękitu i skrawek dzikiego oceanu zamiast słów tylko sól w ustach   a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź nocne marki topiły się między snami próbowałem zasnąć gdzieś indziej  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...