Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odcięciodsiebie
para-gra-fikcyjnie byłam

pokłóceni przed sądem ostatecznym
rozwiązaniem po prostu zapomnieć

łatwiej po-wiedzieć
trudniej zrobić gdy tak mocno
odcięciodsiebie

w cieniu kamienicy

u ciebie jeszcze się świeci
za firanką twoja żona karmi córkę
pustym krzesłem przy stole

pachnie grzybową a przecież
to ty je zbierałeś suszyłeś
chusteczką moje policzki
do dziś czuję na ustach morze

jak możesz boże
tak z nas drwić

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kilka poprawek i jak narazie, najlepszy
w Zetce. Maciek 3masz przyzwoity poziom
i swój styl już dŁugo.

pozdrawiam Karolcia :)

cieszy mnie że rozpoznajesz stylówke-stalówke
przejrzałem korekty może coś uszczknę

pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ale przecież pan już się pożegnał z serwisem, więc jak mam rozumieć pana odejście, jako próbę zwrócenia na siebie uwagi?
Jaskrawość wrrr.. lubię to słowo(-:

pozdrawiam

jako poeta, taa, ale jako komentator, absolutnie nie, i będę was dręczył, co noc to noc.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzięki Tomku za odwiedziny, jednak pozostawie to puste krzesło i już nie ze względu na słowo tylko na obrazowość jaka mi się z tym kojarzy, taka wbita w łeb rzecz, której nie mogłem uniknąć w wierszu(-:

pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ale przecież pan już się pożegnał z serwisem, więc jak mam rozumieć pana odejście, jako próbę zwrócenia na siebie uwagi?
Jaskrawość wrrr.. lubię to słowo(-:

pozdrawiam

jako poeta, taa, ale jako komentator, absolutnie nie, i będę was dręczył, co noc to noc.


czyli znośność bo wierszowość to kiepskość u pana

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Trollformel   Więc będę zielenią, co chłonie te słowa, by z Twojego wydechu tlen stworzyć od nowa. W tym cyklu zamkniętym, gdzie chemia nas splata, zmienię dwutlenek w sens mego świata.
    • @obywatel Nie ma za co. Człowiek jest "istota mitologizującą", tylko mitologiami się różnimy i to jest pozytywne :-)
    • @Migrena   Mąż w Twoim wierszu jest zjawiskiem :) Ubrałeś codzienną brzydotę i „życie w rozkroku” w świetne, gęste metafory - to mięsisty turpizmu w nowoczesnym wydaniu. Taki, co bawi i fascynuje jednocześnie. :) Facet został sprowadzony do poziomu awarii, starego paragonu czy "żywej usterki", a jednocześnie jest jedynym fundamentem, który trzyma ten dom w pionie.  Świetne są te kontrasty - z jednej strony potwór i drapanie się po brzuchu, a z drugiej "wybrakowany mesjasz". Genialnie budujesz duszny, klaustrofobiczny klimat - a końcówka o tym, że dom zapadłby się bez tego "potwora", nadaje całości egzystencjalnego ciężaru.   Ciekawa jest tu perspektywa żony - ona obserwuje i zaciska dłonie na szklance, żeby sprawdzić czy jeszcze ma granice - wiele mówiący gest.    Świetny tekst , ubawił nas (przeczytaliśmy oboje). Mąż stwierdził, że teraz  będzie  zupełnie inaczej patrzył na  lodówkę - zwłaszcza w nocy!  :)))    
    • @obywatel Ciekawy - inspirujący !!
    • @Omagamoga   Dziękuję za tę odpowiedź i rozumiem frustrację, którą za nią słyszę. Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych znaczeniach słowa „system". Ty piszesz o systemie w sensie szerszym - władzy, instytucji, które chcą kontrolować i uciszać niepokornych, wybitnych ludzi. I masz w tym rację.   Ja natomiast miałam na myśli konkretnie system oświaty w Polsce – np. sposób finansowania zajęć dodatkowych. Nakłady na wsparcie dzieci z dysfunkcjami są znaczące, co jest słuszne. Ale dzieci wybitnie zdolne są traktowane po macoszemu, bo panuje założenie, że „poradzą sobie same". A jak dobrze wiemy – wcale nie zawsze sobie radzą. Często nie  otrzymują żadnej propozycji rozwijającej ich  talenty czy zainteresowania. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie - psycholog szkolny już odpowiednio by zaszufladkował.  W pierwszym roku mojej pracy poznałam ucznia z klasy czwartej, który zawsze się dziwnie uśmiechał, jak ktoś go upominał. Był to bardzo zdolny chłopiec, który uwielbiał wszystko rozkręcać i sprawdzać , co jest w środku. Więc często bywał na "dywaniku". Kiedyś go zapytałam, co czuje, jak słyszy ostre słowa pod swoim adresem? Odpowiedział, że się boi i mu w środku coś "drży" , dopowiedziałam - i się uśmiechasz wówczas. Tak - przyznał. Ewidentnie była to jego reakcja na stres - i to dziecko nadal nie otrzymało żadnej pomocy przez "system". Ani psychologicznej, ani dydaktycznej.  Kupiłam mu pozytywkę - miał zadanie, ustalić jak działa jej mechanizm:))) Mam nadzieję , że nie zanudziłam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...