Gość szadoł Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 niechaj milczeniem pozostanie [sub]Tekst był edytowany przez szadoł dnia 10-05-2004 05:08.[/sub]
Thomas Deszcz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie szadoł przyznam, że mam mieszane odczucia. Nie uważam pana utworu za złego, ma w sobie prawdy i to dużo. Tylko nie potrafię jakoś tego głośno powiedzieć teraz, bo ten człowiek właśnie umarł. Może za parę miesiecy. Pozdrawiam.
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie wiem - ale muszę coś tu dopisać - myślę Szedoł, że Thomas ma rację - w pewnym sensie - nie staję za jego plecami ale równo w szeregu - zastanów się o co chodziło Ci serdeczne pozdrówko W_A_R
Gość szadoł Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o co chodzi Mi - pytasz Witku nie tylko Ty z tego co widzę : o krótkie zdanie proste trzy słowa nie jestem za nie jestem przeciw ale pozdrawiam i jakoś leci o strusi łeb także mi idzie wetknięty w piasek sumienia ciszy o godność śmierci a życia nad tem o pieśń niebieska w ogrodach bestii gdy człowiek pasją kiedy spełnieniem drugiemu służy o 512 milionów marzeń w obrocie ziemi w słońca ogiegu spalonych zanim ktoś żar roznieci o to że dla nich pośród milczenia tkamy tak łatwo sznur zapomnienia dlatego właśnie ja wierszokleta nie umiem milczeć gdy pieśni trzeba piszesz Thomasie że ciut za wcześnie nie wiem być może lecz za pół roku Wojtuś i Waldek znikną nam z oczu [sub]Tekst był edytowany przez szadoł dnia 08-05-2004 22:49.[/sub]
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tekst w moim typie - trafiłeś pozdrawiam
Gość szadoł Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a już się bałem że język mój toczy jakaś choroba paskudny rak bo kiedy rzeczom nazwę dam wspak zaraz przylecą jedna przez drugą tulą się łaszą i pieszczą długo lecz gdy nazywam je po imieniu czmychają szybciej niż w oka mgnieniu
Marek Wieczorny Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Szadoł! Wiersz ciekawy... i wierszem pisane komentarze również ciekawe. Mam tylko jedno małe spostrzeżenie - ten wiersz jakoś kojarzy sie, przynajmniej mnie, z wierszami okresu socrealizmu. Przepraszam za to porównanie. To żadna złośliwość z mojej strony, ale ja w tym czasie żyłem i dobrze ten okres pamiętam. Pozdrawiam Marek Wieczorny
Gość szadoł Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szanowny Panie Marku to ja przeprosiny winien jestem że nie odpowiedzałem na Pańskie : "Dawno temu mówiono do mnie „wy” – do dnia dzisiejszego czuję niechęć do tego wyrażenia " to - " wy " nieszczęsne oczywiście nie było skierowane do osoby Pana a do 2 istot komentujących tamten wiersz, było to rzecz jasna spoufalenie - zaś na temat Gąbrowicza myślę że nie dziś ( za co też przeprosiny ) - powracając jeszcze do socrealizmu to jedynymi publikacjami z tamtego okresu jakie pamiętam są : biuletyny stoczniowe, kilka wierszy Miłoszowych no i Tytusa - a jesli idzie o moją ówczesną twórczość: - najlepiej wychodził mi znak P wpisanego w W - pedzlem na murze pzdr s
Marek Wieczorny Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Szadoł! Dziękuję za zrozumienie moich intencji. Czasami coś zostaje na całe życie - taka mała zadra, a ja taką mam z tamtych lat. Dzisiaj też coś może mocno kogoś zaboleć...i zadra nowa powstanie. Czasami jest zbyt głośny chichot historii. Serdecznie pozdrawiam Marek Wieczorny
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się