melg Opublikowano 3 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 Gdzie się podział Wyspiański, co rymował didaskalia? ech, kanalia! Gdzie się zgubił Jasieński, co rytm miał i to nie lada? dziecinada! Gdzie Tetmajer i gdzie Staff, co a-be-be-a pisali? my nie chcemy tych wandali nie znasz wszak poezji praw! to nie sztuka rym... i rytm wcisnąć przecież wielokropek... metafora wyszukana nie jakieś formy enter... kropka piękno to jest to więc... chwalmy... poezję... nowoczesną: ja byłem w pokoju, kiedy tramwaj dym muzyka zdjęcie dziś nie wódka dobranoc Pytanie na do widzenia: Dlaczego dzisiaj prozę z lichym elementem pamiętnikarstwa nazywa się poezją?
Jean-Baptiste Grenouille Opublikowano 3 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 wprawnie jak na debiut hehe ...
Nieznany Sprawca Opublikowano 3 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 Ciekawy wiersz, choć pytanie, obawiam się, pozostanie bez odpowiedzi. Pozdrawiam
Mr._Żubr Opublikowano 3 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 Taka sobie walka z wiatrakami, hehe. Pozdrawiam
melg Opublikowano 3 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 To, co czaruje nie tylko treścią, ale i formą. Co zachwyca melodią. A także to, co bawi, zastanawia, dziwi, szokuje, ale nie głupotą, a przekazem. Koncept, odpowiednio dobrana dynamika, melodyka. Poezja jest pieśnią, piosenką, balladą, jej nieodłącznym elementem jest muzyka. Tyle że ta niedopowiedziana. Ta, której nie zagra żaden instrument. Ma być w Tobie, nie ma strun, nie ma klawiszy - jej instrumentem są uczucia, ale one też mają grać! Wiem, że są prawdziwi zwolennicy współczesnej poezji, jej orędownicy, wielbiciele, ale oni ją rozumieją. Nie znoszę za to poetyki, która ma "łamać formy", ale dziś już nie jest niczym nowatorskim! Kiedy czytam współczesną poezję i konfrontuję ją z Mickiewiczem czy Leśmianem, widzę, że to "dzisiaj" jest bardziej zamknięte, stare, wręcz zdziadziałe, a nawet przestarzałe niż ci dwaj przepełnieni witalnością truposze. Nie mówiąc już o Wyspiańskim, Boyu czy Jasieńskim. Gwoli ścisłości - ten tekst jest tylko impresją na temat niektórych tendencji we współczesnej poezji. Żadną miarą nie pretenduje do miana poezji jako takiej. A co do walki z wiatrakami - była już taka sztuka, co traktowała o wytopie surówki. Życie, które kocham jest walką z wiatrakami.
HAYQ Opublikowano 3 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 Podoba mi się forma i dowcip wiersza. Nawet lekko, powiedziałbym kabaretowy, ale z dobrym smakiem, bo zmuszający jednak do zastanowienia. A poza tym przyjemnie się czytało. Pozdrawiam
Patryk_Nikodem Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Taka kiedyś była i to se ne vrati, niestety. Ja podzielam Twoje zdanie i dlatego na przykład, żadnego ze swych tekstów nie nazwałbym wierszem. A sam wiersz spodobał mi się, widać że masz potencjał.
Adam Burak Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Wróciłem z pola bitwy samotny nadając myślom kształt zwalczałem Poezji oddech nieświeży Nadam tytuł miłosny by czytanym być i by powróciła na szaniec z podniesioną głową zostawię choć fragment suchej nitki z kłębka skojarzeń udając że to ścierwo kiedyś było moje Nasze Wasze A te strzępki ciał to tylko rzeźba wczorajsza to strzał prosto w skroń, po którym nie da się umrzeć od razu zostawia dziurę pierwszy z rzędu widzi przez nią mnie Nas Was Krwawy bal krwawa uczta motłoch pieszczony słowem mił..ć klasyczny obraz upadku morału Umiera za mnie Za nas Za was
Don_Kebabbo Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Pytanie Autora jest bardzo na czasie, ale, chociaż wielokropek... metafora, to pozostałych wielokropków bym się pozbył ;) _____________________________jakieś formy (enter) piękno to jest to i kropka . _____________________________ Tak mi się forma uwidziała, a jeśli chodzi o treść, to:Tezy będę bronił twardo Że dziś rym jest awangardą Pozdrawiam i gratuluję udanego debiutu.
Almare Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mnie, też brakuje mistrzów, ale zdarzają się teksty niezwykłe,w formie , której nie jesteś wielbicielką np. wiersz Morze Barentsa .Warto szukać takich wierszy, zdarzają się nieczęsto, to tylko podkreśla ich wartość.
melg Opublikowano 4 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Heh, nie twierdze, że nie ma w ogóle dobrej białej / wolnej poezji. Śmiem jedynie zauważyć, że rzadko kiedy wiąże się ona z pomysłem. Pomysł to po prostu niekoniecznie właściwie użyte tu słowo. Bardziej pasowałby brakpomysłu.
Almare Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -i tu dochodzimy do wniosku, jaki wysnuł był mistrz, siedząc w brzuchu bestii, formę można zjeść ,trudnej treść, a najtrudniej idee, te o wolności(J.Kofta Ballada biblijna)..........ten cytat przerodził się w mojej głowie w taki wiersz , który Ci dedykuję. Poezja łagodnie rewolucyjna.... dla Melg Wiosna poetów Poeci, nie bądźcie łagodni na wiosnę A jak mówił mistrz, siedząc w brzuchu Bestii Zjeść można formę, trudniej treść Ale najtrudniej idee… te o wolności Dzisiaj Bestia we fraku Ogon schowany w poły Pazur przycięty i zęby, zęby w bieli Szampan, kawior w kręgu stałych gości Czasami Beza przy boku Z całym szacunkiem …z wypraski Gruba czerwona mordo Oto Twój remanent Powstałaś z morza krwi Stosów niewinnych kości Oskrzydlasz blaskiem pozoru Bełkotem nieoznaczonych treści Poeci, a nam chodzi zawsze o istotę znaczeń Nie bądźcie niewinni na wiosnę Zieleni w zieleń, świetliście To z cienia waszej łagodności wyłania się postać Bestii
melg Opublikowano 4 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2007 Moim zdaniem forma i treść są nieodzownymi elementami "prawdziwej" poezji, bez formy mamy do czynienia z jakąś postacią prozy(?), bez treści - z igraszką słowną. I obie te struktury, owszem, potrafią być ciekawe, ale to już nie jest pełna poezja. Wiersz wolny też posiada, powinien posiadać jakąś formę (chyba że jej nie posiada, ale wtedy -> poprzednie zdanie ;) ). W tym przypadku jest godny uwagi. Każdy artysta powinien równie zręcznie operować kieliszkiem, jak i wódką. Oczywiście, może delektować się pięknem pustego naczynia czy aromatem wody życia, ale ani jednym ani drugim nie uda mu się w żadnym razie upoić. I teraz: nie chodzi mi wcale o to, by początkujący poeci, tudzież poeci w ogóle, przestawili się nagle wszyscy na lepiej poznane czy też - z pozoru - klasyczne formy. Uważam tylko, że nie można z nich kpić, porzucać zupełnie, drwić bez powodu i wyśmiewać każdą próbę obcowania z nimi. Z drugiej strony, nie zamierzam sam rezygnować z prób z poezją so-called-wolną. Artysta jest, winien być wszechstronny. Świadomie dokonywać wyboru formy przekazu. Jest medium treści. Ci, którzy nazywają siebie artystami, mają do wyboru wiele różnych dróg przekazu, wśród nich również - wierzę - te jeszcze nie poznane. Muzyka, obraz, słowo - przenikają się nawzajem, zaś artysta używa ich, by wyrazić nieuchwytną, niedostępną zmysłom. Tak poeta winien tworzyć obraz, zachować melodykę i słowem wyrazić przesłanie. Celem muzyka jest zakląć obraz, zapach, smak i uruchomić strumień poezji przepływający przez umysł odbiorcy itd. Nam teraz zostaje przyswoić sztukę, zrozumieć ją i okiełznać, a być może (w co wierzę naprawdę głęboko) odnaleźć nowe drogi przekazu, łącząc te już dostępne oraz środki in spe. Znając cel poszukiwań możemy z rozkoszą błądzić, gubić się, to znów odnajdywać, by nigdy się nie odnaleźć. Bo nam "płynąć, płynąć, płynąć".
Sylwester_Lasota Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 witam! tekst podoba mi się i... nie będę silił się na uzasadnianie dlaczego ;). pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się