zak stanisława Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 otworzyłam zwyczajnie jak Bóg przykazał zapałką tkwiącą w ręce zapaliłam świecę migdałowo wszystko wokół pachniało prze- pieprzonym obiadem to nic że ciebie nie ma ja też nie będę cały dzień w lustrze rosół dzielony na dwoje spojedynkuję policzkiem przytulonym do ciepłej szklanki dziurawca złapię chwile na chwilę bo na wiecznie się boję ciemności
Ewa_Kos Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Witam! po przeczytaniu wierszyka naszła mnie taka myśl, że każdy "mo tyle" w brzuchu ile był w stanie zjeść, a tu widzę i rosołek i wanilię i pieprzony obiad na to wszystko dziurawiec, a więc jest się czego bać:))))) Pozdrawiam bardzo serdecznie i zdrowiej Dobra Kobieto!!!! EK
Stefan_Rewiński Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Bardzo mi się czyta i myśli. Pozdrawiam, Stefan.
zak stanisława Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 pozdrawiam szybko, kochane ludziska i znikam, bo wirusy nie tylko mnie ale i kompa zaatakowały.... wiersz na rozweselenie, hehehe cmokam i znikam kosy w nosy, Stefana w .....brodę!!!!
Stefan_Rewiński Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Mam ciekawsze miejsca.
Tomasz_Biela Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 jak Bóg przykazał zapałką tkwiącą w ręce zapaliłam waniliową świecę wszystko wokół pachniało pieprzonym obiadem to nic że ciebie nie ma ja też nie będę jadła rosół dzielony na dwoje stygnie policzek przytulę do ciepłej szklanki dziurawca złapię chwile na chwilę bo na wiecznie się boję motyli w brzuchu mi również sie czytało jak to Ciebie się czyta z resztą znasz moje kosmetyki ;) zawsze je lubię najbardziej u Ciebie wieczności.
Marlett Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Stanko! Bardzo apetyczne - motyle. BuźkaM.
zak stanisława Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stanka! w razie czego packą je, te motyle ;) cmooook! pewnie, że packą bo kto to widział motyle zimą ? hehehe pchło szachrajko!
zak stanisława Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Stef, wiem że masz na górze ksieżnej wiel takich miejsc. hehehe Tomku super ciecie! Marlett, smaczne, to dobrze bo będą zmiany..... pozdrawiam kochani
Judyt Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 złapię chwile na chwilę bo na wiecznie się boję ciemności :) zapalone serce pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 16 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 prze - "pieprzony obiad"; choć jest w tym zdrowa irytacja peela; "waniliowa świeca" drażni, może bez przymiotnika? wiersz przy "dziurawcu" staje się nostalgiczny, bardzo intymny; ziółko na wszystko, nie tylko na żołądek, bardziej na niepokoje, rozterki! :) J.S
zak stanisława Opublikowano 16 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, tu chodzi o zapach sama świeca nie pachnie, a z niepokojami masz rację, lubie od czsu do czasu dziurawca się napić, coby wypłoszyć one... dzięki serdecznikiem.. ;))
zak stanisława Opublikowano 16 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak Judyt, właśnie to serce otworzyłam..ty to masz intuicje... cmok
HAYQ Opublikowano 16 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też bardzo lubię dziurawce Stasiu, ale nie żeby płoszyć - raczej te płochliwe ;) i Twoje wiersze. Umiesz ten specyficzny klimat stworzyć, który się z domem i ciepłem kojarzy. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 16 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 i za to cię uwielbiam HAYQ!!! ;)))
egzegeta Opublikowano 16 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 i jakieś pukanie zasłyszane i zapałki i świece i ...nikawo niet jakby duchem owiany ale ciekawy Pozdrawiam
Lena Achmatowicz Opublikowano 16 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 :))) spoko! zastanawiam się nad pointą: "bo na wiecznie się boję ciemności" to ciemności wydaje mi się przedobrzeniem. dopowiedziałaś. ale może tylko mnie się wydaje. świetnie wprowadzają pierwsze słowa. serdeczności lenka
zak stanisława Opublikowano 16 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem, poradz pchełko
zak stanisława Opublikowano 16 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mówisz? duchem owiany? to znaczy dobrze bo te wieczności.... serdecznosci Egze.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się