Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w spektrumnie cech reprezerwatywnych
widzą tylko że każda ma swoisty periodyk
że życie nam wyznaczają upławy księżyca
jakby nie mieli swoich nocnych ablucji
a to że nigdy nie miałam orogenezy z mężczyzną
to moja wina a nie non possumus (wszak jesteśmy ssakami)
mówią że równość jest bo kobieta ma również
swoje prawa: nasza ewolucja wasza owulacja
i każda niby taka dewolutywna bo niby każda dewotka
ale każda według nich prędzej czy później się spredestynuje
i zejdzie na psy: solidarność jamników
i każda nasza koncepcja jest anty
jak chcemy kariery mówią że antychryst
jak chcemy dzieci mówią że antyglobulistki
bo każdy z nich z założenia intelekt inside
każdy specialite lada reason
a ja wam mówię a rebours
znaczy żegnajcie katastrować trzeba wszystkich
zaraz po pierwszej ejakolacji

Opublikowano

może czepnę się literówek ale - w wierszu, w którym jedni widzą humor - drudzy wyspanie - w pierwszym słowie (nie licząć "w") jest błąd - spektrumie - chyba być winno i dalej "upławy" ???? może to coś znaczy ale nie pojmuję a dalej - kilka katastoficznych odniesień które lubię - dzielenie ludzi na kobiety i męzczyzn lub poetów i niepoetów - cóż tu odkrywczego - może tylko kilka slang'ów złapałem nowych - spróbuję je zapamiętać - niektóre wyrazy zbyt wysokie jak na moje "ja" - zbyt kulturotwórcze i mnóstwo makaronizmu (co lubię z pomidorówą)

serdeczne pozdrówko W_A_R
ps. żeby nie było - ani TAK - ani NIE - na mężczyzn czy kobiety - choć ze mnie z tych pierwszych płci osobnik

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Na początek o wyspaniu. Proszę nie sugerować, że w wierszu widzę jakieś wyspanie. Pracuję 16 godzin na dobę i kiedyś muszę spać. To wszystko.
Literówki?
Doprawdy, nie widzę żadnej. Jeżeli już, to "w spektrum", chociaż przez moment nie podejrzewałem, że autorce chodzi o taki zapis. Bardzo dobra zabawa słowem i znaczeniami. Chociaż patrząc na całość wiersza, zabawa przestaje być zabawna.

"a to że nigdy nie miałam orogenezy z mężczyzną
to moja wina a nie non possumus (wszak jesteśmy ssakami)"

Punkt centralny?

Co mnie razi?
"jak chcemy" - jestem uczulony na jaki.

Pozdr.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przepraszam z tym wyspaniem - nie wiedziałem, ze to Cię poruszy - tak "jak" (tu sorry) Ty tak i ja czasem te 16-17 na dobę wyrzucam z biografii dnia - a co do wiersza - to dalej sądzę, że dla wyższych warstw - gdzie achy i echy i ochy ... - co z tego zrozumie "zwykły robol" taki jak ja ??? nie proszę o dokształcenie, nie domagam się wymiany słów - ale co z tego sięgnie, z czego się napije, poco tu będzie wracać ... ? pytania wolałbym zostawić nienaruszone co nie znaczy, że jestem "przeciw panmeskalinizmowi" - kurcze co to jest ten "panmeskalinizm" jakaś nowa kultura czy co????

serdeczne pozdrówko W_A_R



Opublikowano

Nie powiem - trochę poczułem, bo lojalnośc wobec płci wymagała, bym poczuł. Splot słoneczny obity. Ale, jakby nie patrzeć, trochę się należało.

I tak mi się tylko taki stary dowcip przypomnił.
- Pan wiesz, że kapilara to gryzoń?
- Ja nie wiem. Ja w tych sprawach lajkoniki jestem.

Zupełnie nieśmieszny, ale trochę pasuje.

A wiersz mi się widział. Pomysł miał, a pomysł się liczy.

Pozdrawiam, UJ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • trzy najpiękniejsze słowa szacunek przyjaźń i miłość choć spięte jedną klamrą zbyt często obłudnie puste puste i ciemne jak noc pomimo że w każdym tli się dobra iskierka która życie upiększa
    • @Konrad Koper Miło mi :)  
    • @Lenore Grey Szanuję taką koncepcję, choć dla mnie to wciąż trochę tak, jakby dostać pięknie pachnący deser, który okazuje się być tylko atrapą z cukru – oko cieszy, ale głodu nie zaspokaja. :) Niemniej cieszę się, że tekst trafi do odpowiedniego działu, tam na pewno znajdzie swoich koneserów 'nieliniowości'. Powodzenia w dalszych eksperymentach!  Serdeczności :)
    • plaża była pusta rozciągnięta jak język sucha od słońca i wiatru ona miała sól na ustach i oczy zbyt jasne jakby widziały więcej niż trzeba on niósł w sobie noc ciężką jeszcze nie do końca przeżytą piasek parzył stopy wchodził między zęby zgrzytał w środku szli za daleko tam gdzie nie było już śladów tylko wiatr i własny oddech dotknął jej nagle jakby coś w nim pękło bez ostrzeżenia odpowiedziała od razu jak ogień który nie ma już powrotu ich ciała nie były delikatne ścierały się jak kamienie mielone w gardle rzeki sól wchodziła w skórę w oczy w usta wszystko szczypało wszystko było za bardzo on wbijał dłonie w jej plecy jakby chciał się utrzymać przy czymś żywym jakby pod skórą było coś co mogło go ocalić ona ciągnęła go niżej w piasek w siebie w ciemniejsze miejsce nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne krew przyspieszała szarpała się jak zwierzę zamknięte w za małym ciele morze obok uderzało i cofało się jakby coś pamiętało ale nie chciało powiedzieć krzyknęła raz krótko jak przecięcie potem już tylko oddechy ciężkie rozbite leżeli długo lepcy od soli i piasku jak po walce słońce wypalało z nich resztki myśli nie patrzyli na siebie bo było za blisko fala doszła wyżej dotknęła ich stóp zimna obca jakby coś sprawdzało czy jeszcze żyją i kiedy wstali nie byli już tacy sami jakby morze coś w nich zabrało i zostawiło miejsce które nie chciało się zamknąć              
    • @Alicja_Wysocka Zgoda !! Ujęła myśl...    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...