Bernadetta1 Opublikowano 8 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2007 Gdy szlam tak lekko wieczornym chlodu plaszczem otulona, w wirazu doznan zamknieta lekko zawstydzona, zapach blekitu poranka z soczystym smakiem czerwieni ust spleciony w lekkiej zadumie uspil tesknoty wzrok zamglony. A wtedy ciezka fala oddechu zgubiona w slonym i szerokim lez odmecie, dotarla tam gdzie z biciem serca splata sie chwili szczescia poczecie. Czy to byl moment...moze chwila? ... Swiat gdzies tu przysiadl ,lekko zmeczony wkladajac na ma glowe dumnie swietlisty blask nadzieji korony...
Niewierny Tomasz Opublikowano 8 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Gdy szlam tak lekko wieczornym chlodu plaszczem otulona" gdy to czytam czuję się jak ta babcia z Klanu, co tak fajnie mówi;) Szkoda, że nie ma polskich znaków. Pozdrawiam
Olesia Apropos Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2007 droga Bernadetto, próbuj dalej;)
JM Ksaler Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2007 Tu nie tylko nie ma polskich znaków.. tu są też inne babole.. edytować!
Jego Alter Ego Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2007 tropem babci z Klanu...wypada dodać: Bożesz Ty mój... Bernadetto,ocknij się dziewczyno,wybaczam brak polskich znaków ale nie wybaczę...nie,wiesz co..przeczytałam jeszcze raz i jednak mi się podoba,czytanie "l" zamiast "ł" ratuje ten wiersz:)))poprawiLaś mi humor,dziękuji
Bernadetta1 Opublikowano 9 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2007 Jego Alter Ego...no coz...komentarz do przyjemnych nie nalezy.Bylam poczytac Wasci poezje...hmm hmm jakos nie nadajemy na tych samych falach, a co do znakow...........nie zmieniam:) wybacz. Pozdr.
Olesia Apropos Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. co do znaków... to w jakim języku pani pisze...?
Jego Alter Ego Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2007 ale mi się już na serio podoba:) to są zupełnie inne fale, fakt, to są wręcz fale oddechu;) i na tej fali od pół godziny recytuję pod nosem pierwsze dwa wersy, czy to nic dla Ciebie nie znaczy??? :)
Olesia Apropos Opublikowano 9 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fakt, to brzmi nawet jak świt chłodną łapką... :D
Sylwester_Lasota Opublikowano 10 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2007 pal sześć brak polskich znaków (nawet fajnie się przez to czyta ;)), pal sześć brak spacji przy przecinku, ale "może moment, a może chwila", toż to jest ple... ple... no masło maślane ;). napiszę tak: jeśli nad wierszem jeszcze troche, Bernasiu, popracujesz (i nie chodzi mi o polskie znaki), to bardzo możliwe że go pochwalę :), bo jest w nim coś co mi się podoba. pozdrawiam.
Krzysztof Opublikowano 10 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2007 Naprawde nie mozesz troche zredagowac? :)
Bernadetta1 Opublikowano 11 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2007 hmm..moment i chwila,fakt maslo maslane...ale czyz w poezji nie jest najpiekniejszym to...ze posrod doznan tracimy poczucie tego co realnie myslac samo w sobie nie pozwoliloby nam na...nielogiczne uzycie slow:).......wiecj uczuciowosci...spontanicznosci....i pozdrawiam:)
Bernadetta1 Opublikowano 11 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2007 Jego Alter Ego...fakt musze sie wdrożyc w pisanie polskimi znakami:)...wiesz jesli dwa pierwsze wersy zrobily jakiekolwiek wrażenie ...ciesze sie:)...życzę dalszego milego czytania...pozdrawiam miło:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się