Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szanowna "zak stanisława"

Lubię twoje wiersze i stonowane, nie napastliwe opinie. Żałuję, ze nie czytałem wiersza w pierwotnej formie. Brzoza, jako roślina i drzewo, jest sama w sobie bardzo piękna i użyteczna, i zasługuje na milutki wierszyk. Za namową awangardzistów zepsułaś go. Tytuł lekko obraźliwy i ta lekarka "ni priczom". Wybacz, że nie zgadzam się ze wszystkimi.
Serdecznie pozdrawiam.

Opublikowano

wiecie co moimili, im dłużej czytam ten wierszyk, tym wiecej mam ... no co to ja mam?
acha sklerozę mam i posuchę słowną i nic nie mogę wymysleć błyskotliwego, bom wielka gaduła a każą mi skrótowo,wypośrodkowałam ale jeszcze wrócę do niego jak mnie oświeci pełnia, a jak wiecie do niej daleko.
dobrej nocy i miłych snów.sccmoook.

idę na spacer nocny, bo juz dłuzej tej papugi mojej nie mogę słuchać...

Opublikowano

drugie podoba mi się bardziej :) tam w pierwszym jest literówka - szoRstkiego.
ominęłabym jeszcze 'jej' przy włosach.. ale to ja ;)
pozdrawiam jeszcze złotojesiennie.

Opublikowano

Obecna wersja bardzo dobra Stasiu, nie przegadana, ale też nareszcie zrozumiała. Pień przywodzi wreszcie jasne skojarzenie z drzewem,bo w międzyczasie w całej tej gmatwaninie zgubiło się drzewo - została dziwka i lekarka, a to wcale nie byłoby czytelne bez tych brzozowych komentarzy pod spodem. Tak jest ładnie. Bardzomisię.. Przesyłam brzozowe buziaki :) L.A.Ł.B.

Opublikowano

Trafiłam na ten wiersz całkiem niewinnie -po prostu przyciągnął mnie tytuł. Co do wiersza to według mnie zbyt dosłownie powiedziane- powiedziane w prost. Może zamiast -dziwka zamienić to na jakąs dobrą metaforę? Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • pachnąca ziołami łąka w nieustającym tańcu ciągłe napięcie gra przeciwieństw i   szumne słowa splątanej roślinnej zieloności utrzymują  ulubioną ciepłotę ciała   tam  gdzie upadło nasiono codzienność    może być piękna    
    • @Alicja_Wysockapowtórzę się po raz 100: UROCZO :)
    • Link do piosenki:       Skaczę na stół, wypływam z siebie Coś mnie porwało – może natchnienie? I w sercu jak w myślach grzebię To dziw jakiś, talentu skręcenie   Nieznajoma, nieznajoma   Jakby nic: wszyscy siedzą, patrzą A ja odpływam w świat zmysłów, urojeń Oni ze stołu na podłogę karzą I znów unikam słów i spojrzeń   Nieznajoma, nieznajoma   Płomień bucha we mnie, czerwienieje Jak wiśnia skóra, piecze po twarzy Przecież nie zwariowałem, nie szaleje To duszę ogień natchnienia parzy   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo   Wypłynęła niczyja, wręcz wyzwolona Odbiła się od fal dźwięków, słuchała Jakimś lękiem, strachem zatrwożona Wzrokiem ponurym mnie odszukała   Nieznajoma, nieznajoma   Westchnąłem zdeptany spojrzeniem Coś było albo coś się zdawało Gdzieś uniosła mnie fala natchnieniem Czy długo pędziło to i trwało?   Nieznajoma, nieznajoma   A oni stukali dłońmi w blat drewniany Nie wiedziałem, nie widziałem I poczułem się w niej zakochany Spieniony szaleństwem – coś powiedziałem   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo   Później czekałem nie wiem na co, po co Może jednak to grzmot szaleństwa Wszedł w serce tą ciemną nocą Domagając się posłuszeństwa?   Nieznajoma, nieznajoma   Wiem: nie przepłynę tej rzeki, jeziora Nie dopłynę, zginę marnie – utonę To jakiś mrok i śmiechu dawka spora W której jak w natchnieniu tonę   Nieznajoma, nieznajoma   Co znaczy nie wiedzieć gdzie granica? Gdzie geniuszu i szaleństwa przestrzeń? Teraz ja, on, ona – minuty odlicza A na plecach grad zazdrosnych spojrzeń   Nieznajoma to była, nieznajoma Między nami dwoma I pełno było spojrzeń, trwogi I tańczyły moje nogi A wokoło śmiech, szyderstwo Nierozumne społeczeństwo
    • @Łukasz Wiesław Jasińskitak miało wyjść. dziękuję za komentarz. pozdrawiam serdecznie. @Poet Kanie wiem czy to dobrze czy źle. piszę co mi w danej chwili w sercu gra. pozdrawiam i dziękuję za komentarz. @.KOBIETA.oj, tam. mało wiesz ;) @Alicja_Wysocka @Leszek Piotr Laskowski @wiedźma Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...