Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

*** (nie wybiegam do ciebie z jabłkiem...)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie wybiegam do ciebie z jabłkiem
choć nie raz przyspieszałam kroku

jabłko już kiedyś zostało ofiarowane
i ofiary też zebrało



nie podaję ci magicznej mikstury
bo sama nie chciałabym być nią pojona

mikstury już nie raz rozlewały się po sercach
przemieniając je w kamień



modlę się raczej abyśmy umieli odróżniać sztukę od sztuczek

i byś po mroźnej nocy mógł ujrzeć gołębie
w pełnym ufności locie
przysłaniające ołów chmur

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zgodzę się, że to, co chciałam powiedzieć, nie jest owinięte grubym kocem, ale czasami tak wolę. Zdarza się, że zbyt głębokie zakopanie się pod kocem doprowadza do przegrzania:/

Dziękuję za opinię i pozdrawiam ciepło.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak - ten wers nie brzmi tak, jak brzmieć powinien i myślę, jak go zmienić, ale na razie pomysłów brak. Dziękuję za opinię i cieszę się, że się podoba, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Może jakieś sugestie? Myślałam wcześniej o stalowym niebie zamiast ołowianych chmur, ale te drugie wydają mi się bliższe. Dziękuję za wizytę, pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Otwórz się nocy, uchyl swe zasłony, niech wejdzie dusza, w ciszę otulona. Gdy zdejmie ciężar tej cmentarnej gliny, to będzie gościem pośród swej rodziny. To jest czas cichy, w popiół zawinięty, kiedy granica między nami znika. Wieczór jesienny, ten mglisty i święty, tak bardzo mrocznym dreszczem nas przenika. Tu nie ma lęku, choć cień gęsto pada, nikt nie zamyka już drzwi przed zmarłymi. Ziemia głęboko w serca patrzy, bada, łącząc krew żywą z duchami dawnymi. To wielka uczta, co światy jednoczy, chlebem i miodem cieszy nasze oczy. Świat jest w jedności teraz ułożony, w gwiezdnym i ziemskim splocie skupiony.         Dziady to dawny słowiański obrzęd zaduszny, obchodzony głównie jesienią, mający na celu uczczenie pamięci przodków oraz nawiązanie relacji z duszami zmarłych powracającymi do świata żywych. Organizowano uroczystą kolację, podczas której część jadła i napojów przeznaczano dla duchów, często wylewając je na ziemię lub grób. Palono ogniska na mogiłach, rozstajach i w miejscach "nieczystych", aby oświetlić drogę dobrym duszom, a odstraszyć złe. Przodkowie byli uważani za opiekunów domostwa, a odpowiednio ugoszczeni - gwarantowali dobrobyt.        

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta marzę o czystym powietrzu bez produkcji słoików  w metaforycznym skrócie
    • @Perykles wszyscy w takim systemie "obowiązków"  żyjemy, co nie zmienia faktu, że i lęki się pojawić mogą. Taki system jednak daje pewne poczucie bezpieczeństa, przez te " bezpieczne ramy". Wiele zależy od nas samych na ile potrafimy utrzymać ten "stan bezpieczeństwa tudzież kontroli" nad własnym życiem...Ciekawy wiersz!
    • @bazyl_prost jeszcze nie rozgryzłam tych marzeń:)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - zima zaczyna mnie nudzić - zimno i mróz  - wole cieplejsze chwile -             wypatruje tego przedwiośnia - a kiedy to nastąpi trudno powiedzieć -              dziękuje serdecznie za przeczytanie -                                                                              Ciepełka życzę -  Witaj - no to czekajmy - dziękuję za ciepełko i owy optymizm -                                                                                                          Pzdr.uśmiechem. @Andrzej P. Zajączkowski - @Rafael Marius - @Natuskaa - serdecznie  wam dziękuję - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...