Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bardzo proszę o pomoc (byle byli – wiem, że to kiepskie). Bardzo chciałabym asekuracyjnie zinterpretować ten tekst, ale to chyba nie przystoi :). Mam tylko nadzieję, że widać, iż rozchodzi się o zmarłego ojca i nienarodzone dziecko, którym peelka chciałaby poświęcić życie, nie zaś o kazirodzkie upodobania ;)

Opublikowano

mnie się z początku wydawało, że peel 'utracił' ojca w trochę inny sposób,
ale skutki tak czy inaczej są podobne. a propos dziecka szczerze mówiąc
nie wiem czy bym to rozszyfrował. myślałem raczej o braku czasu ,kontaktu,
z dzieckiem, zerwaniu z nim więzi.

wiersz ma w sobie dużo smutku, żalu. osobiście nic bym nie zmieniał.
jest krótko i co najważniejsze - treściwie.

pozdrawiam.

Opublikowano

Mr.Suicide, to wszystko prawda, co pan mówi - dziękuję! Pani Kalino, kuszą mnie cięcia (od początku bytności na tym portalu niemal przy wszystkich teksach), a z drugiej strony jakoś żal; najchętniej publikowałabym po dwie wersje każdego wiersza i opatrywała je różnymi tytułami. Nie wiem, nie mam pojęcia, co z tego wszystkiego wyjdzie, ale dziękuję za propozycję. Pani In, dziękuję za komentarz. Pani Marianno, to jest - moim zdaniem - błąd utożsamiać autora z tekstem, ale skoro już się tak bawimy... zazdroszczę pani ;). Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...