Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Krupnik to lustro historii Czech
Kiedy jem krupnik ogarnia mnie śmiech
Jedzenie tej zupy to wielki grzech
Bo gorzej wygląda niż w trzy paski drech

W trzy paski drech na nogach idioty
Jest odzwierciedleniem jego głupoty
Drechu ma pałkę a Ty masz kłopoty
Dresiarze jak UFO- kosmiczne istoty

UFO z raguły ma kolor zielony
Tak jak pomidor przez słońce zmącony
Przez fabrykę słodyczy przetworzony
Na bananowe batony...

Bananowe batony mieszane z nawozem
Ponąć są dobre na lędźwiową kifozę
Gdyż zawierają samą sacharozę
Przywiezioną z Japonii indiańskim parowozem

Indiański parowóz jest znany na świecie
Bo przemyca traktory w schabowym kotlecie
Potem przerabiany na czeskim bankiecie
Jest w krupnik, o którym już wiecie... :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A kto powiedział, że nie jest ) Tak na marginesie wiersz ten jest prowokacją na temat infantylnej i pustej poezji "tutejszych". Ludzie napiszcie choć raz coś mniej smęcącego, idiotycznie, frywolnie banalnego i bezsensownego!!!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ma pan racje Danielu..
Nie lubie czegos takiego rownie bardzo jak tego ze do prostych i banalnych wierszy mowi sie ze nadaja sie na tekst hiphopowy..A z tego co pamietam ostatni pna komus taka uwage zapodal...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...