Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od pana metafor zaszklone oczy
to sztuka w ten sposób o miłości
a dzisiaj rano lizałam monitor
poczułam smak świeżych truskawek
tak realistycznie rysowanych słowem

fotel wygnieciony od mojego dupska
po prostu wbijam się w niego
po każdej strofie co ja mówię wersie
domagam się jeszcze i jeszcze
aż do garnka przypalonych ziemniaków

więc to jeszcze czterdzieścisiedem
godzin i dwadzieściatrzygrosze
wtrącone między wierszami

a ja mam stare dobre nawyki
nowy temat i mdłości



Opublikowano

Tak. Średni. Pretendować nie może ani do, ani "od".

Nie wzrusza, nie zrusza. Czy porusza? Trudno stwierdzić o porannku. Tak sobie myślę, że podmiot wirtualnie zaszedł __ za daleko.
Empatii nie doświadczam, bom ledwo wybudzona. Może jeno tych nowych tematów zazdroszczę konwencjonalnie , po babsku.

A.

Opublikowano

to smutny wiersz. Niestety - takich podmiotów coraz więcej.

Gorzko jest i prawdziwie.

Ile przypalonych garów, wygotowanych zup, łez. I ile wątpliwości:

gdzie wirtual, gdzie życie. I ile pomyłek.

pozdrawiam - Mirka

obnażyłeś chyba z zamierzonej stylistycę pewną zmorę.

I dobrze. Bardzo dobrze.

pozdrawiam - Mirka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
    • @m1234 można pozbyć wszystkich rzeczy , ale z serca drugiego człowieka wyrzucić się tak łatwo nie da...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...