Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kontynuując niejako temat rozpoczęty pomiędzy wersami w wątku vackera poniżej,
w imieniu swoim i, jak sądzę, dużej liczby pozostałych forumowiczów składam
wniosek, czy też prośbę do administratorów i webmasterów orgu o jak najszybsze
przywrócenie dawnej formuły czytelniczej w tym serwisie, zakładającej, że wszystkie
działy są dostępne do przeglądania przez osoby nie zalogowane i nie zarejestrowane,
natomiast komentarze dodawać można dopiero po zalogowaniu
. Tak było tutaj odkąd
pamiętam, system ten był moim zdaniem optymalny. Obecne rozwiązanie w dłuższej
perspektywie prowadzi wg mnie do samoograniczania się orgu oraz swego rodzaju
izolacjonizmu.

Proszę o głosy poparcia w tej sprawie, pozdrawiam wszystkich.

  • Odpowiedzi 57
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pan dałeś d..y w wątku o gnidach, czyli o mnie. Tylko dlatego, że udawałem kogoś, kto nie potrafi pisać według zasad ortografii. Hańba!

Proszę odpuścić już te kłótnie, zwłaszcza w tym wątku :( Popieram Bartosza.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pan dałeś d..y w wątku o gnidach, czyli o mnie. Tylko dlatego, że udawałem kogoś, kto nie potrafi pisać według zasad ortografii. Hańba!

Proszę odpuścić już te kłótnie, zwłaszcza w tym wątku :( Popieram Bartosza.

Via a vis - czyli jest Pan tym, czym mnie nazwał. Bez poufałości, więc tu przynajmniej szczerze.
Opublikowano

Wątpię czy zalogowałbym się na forum nie mając jako takiego pojęcia jak ono wygląda.
Są inne sposoby niż ograniczenia w dostępie.
Można wprowadzić dodatkowe limity. Podczas dodawania komentarza jest skala punktowa, której mało kto używa. Można wykorzystać do klasyfikacji przez samych użytkowników poszczególnych utworów. Sam angello dał dobry pomysł w wątku Pana Karola.

Tak więc popieram Bartosza. Zdecydowanie.
A zmiany są potrzebne ale w innej formie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




W końcu bywam czasami Wesołym Grabarzem. Zatem popieram: wystarczy zakazać tworzenia wątków, gdzie w podteście szkaluje się konkretne jednostki. Na przykład: "Precz z kut..mi!" a pod tym wymieniać nazwisko Piotra Jasińskiego, choćby było tylko nickiem! Niejaki Pan poeta i nie tylko nazywał mnie w ten sposób pod pozorem ogólnospołecznej dyskusji gnidą a inni wpisując się w taki wątek podpisywali się pod jego słowami. Dlaczego? Tylko dlatego, że jako "Ulisses" popełniałem wiele blędów ortograficznych. Za to samo, na Onecie niejaki Jaś cieszy się ogólnoplską sławą! Czytają, co ma do powiedzenia, a nie jak to pisze!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




W końcu bywam czasami Wesołym Grabarzem. Zatem popieram: wystarczy zakazać tworzenia wątków, gdzie w podteście szkaluje się konkretne jednostki. Na przykład: "Precz z kut..mi!" a pod tym wymieniać nazwisko Piotra Jasińskiego, choćby było tylko nickiem! Niejaki Pan poeta i nie tylko nazywał mnie w ten sposób pod pozorem ogólnospołecznej dyskusji gnidą a inni wpisując się w taki wątek podpisywali się pod jego słowami. Dlaczego? Tylko dlatego, że jako "Ulisses" popełniałem wiele blędów ortograficznych. Za to samo, na Onecie niejaki Jaś cieszy się ogólnoplską sławą! Czytają, co ma do powiedzenia, a nie jak to pisze!

Szanowny/a Boskie Kalosze, nie przypominam sobie bym pozwolił na przytoczenie mojego nazwiska. Jeśli tak walczy Pan/Pani o kulturę na farum to wypadałoby zapytać. Taki drobiazg a jakżeby ucieszył.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - ciekawie piszesz - podoba mi się -                                                                           Pzdr.serdecznie.
    • Witaj -  ale także miejsce gdzie zawsze wolno płakać bez obaw przed ucieczką i wszystkimi rodzajami samotności   wtedy dopiero jest naprawdę bezpieczny - piękny wiersz - dom to nasz świat nasza ostoja - ja w swoim domu czuje się wspaniale - jestem wdzięczny losowi za ten stan -                                                                                                Pzdr.serdecznie.   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - to bardzo stary wiersz - wiem że rymy kulawe - obecnie nie piszę              wierszy rymowanych - miło że czytałaś -                                                                                  Pzdr.serdecznie.  @Adam Zębala - @Rafael Marius - @Simon Tracy - @huzarc - dzięki - 
    • @Dekaos Dondi Fajnie byo płynąć kroplą i kropli tysiącem w Twoim wierszu. Dla mnie ta podróż kończy się na "przytula światłem niechciane odbicia", wtedy mogę sobie dalej coś wyobrazić. Wolę pozostać dłużej w pięknym opisie. 
    • W Poznaniu przy Grunwaldzkiej trzynaście stary Żyd miał sklep ze słodyczami pachniało palonymi migdałami  i niedopalonym gazem z instalacji Zakładu Siły i Światła z przeszklonych regałów spoglądały spode łba marcepanowe zwierzęta karmelowe serca biły miarowo w przeźroczystym celofanie   nam  ciągle brakowało dwudziestu groszy na żółtego zająca z rozbieganymi oczami i różowego prosiaka z klapniętym uchem na którego swędziały mleczaki chudzielec z siwą brodą podnosił swój cienki palec niczym sfatygowany starocerkiewny grzmot Teofanii i mówił że to naprawdę ostatni raz w ogóle to mamy się cieplej ubierać bo zimno i drzwi zamykać bo gaz drogi a od mrozu odpadają palce i będziemy pisać w szkole nosem   wtedy na tablicy świata ktoś napisał, że wszyscy mają iść w cholerę przyszło pismo z Prezydium Miasta, że Żyd wędrowiec ma wędrować a nie kombinować worki z cukrem i kleić krzywe mordy lukrowego zwierzyńca w ogóle to niech bierze swoją starą żonę, która tylko ceruje skarpety wielkie jak hebrajska gablota i jedzie ze swoim cukrowózkiem  gdzieś gdzie jest jakieś coś czego nie ma tu, może tam będę chcieli figurki z masy migdałowej i korzenne pierniki w kształcie pajaców które głupio się uśmiechają i mają podejrzane kolory   mijały noce po dniach, świat schodził na ludzi, psy uciekały z miast nie oglądają się za siebie południami słońce tańczyło na ścianach sklepiku  cieniami słodkiego zoo ortalionowa kurtka z doszytym rękawem z włóczki miała starczyć na podróż w każdą stronę,  na całe szczęście wielką skarpetą da się owinąć dwoje ludzi gdy znów przyjdą zimne dni i spadnie pierwszy śnieg   kot zapakował do walizki żonę z kłębami włóczek i krokodyla z żółtą wstążeczką na którego zawsze był mały popyt i bardzo rzadko się odzywał; różowe świniaki uradziły że najwięcej kalorii jest w szynkach i da się przeżyć długo na tym wikcie zielony zając wyjątkowo nie uciekał nigdzie i kupił bilety na pociąg z piernika który bardzo łatwo się wyklejał z braku smarowanie i niedostatku olejków eterycznych których nigdy nie było dość w punktach sprzedaży i sklepach sieci Społem wtedy zielona żaba z białymi wężami ustaliły że miejsce zbiórki będzie niedaleko pieca, a krokodyl ze złamaną nogą zajmie się kartonowymi biletami w końcu lepiej źle jechać niż dobrze iść   ostatnia szczapa drewna jak wiadomo daje najwięcej ciepła w piecu znowu zapłonął ogień, siwy dym buchnął z komina, zaskrzypiały koła i latarnia zamrugała żółtym światłem,  serca zaiskrzyły rumianym kolorem, zapach karmelu i spalonego drewna rozniósł się na powrót, a na ścianach zatańczyły cienie cukrowej menażerii, wszyscy byli gotowi do drogi dalekich podróży z których nikomu nie śpieszno wracać                        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...