jasna Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 coraz więcej gwiazd powoli cichnie kołysanka babci
Boskie Kalosze Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pamiętasz „maleńki namiocik”? Tu zastosowałaś coś podobnego: „powoli cichnie” :-) Zapis bardzo ładnie łączy przeszłość z teraźniejszością - kołysanka babci, już bez babci. To były jedne z najpiękniejszych chwil w życiu, pogranicza jawy i snu. Teraz w dziecięcych sypialniach na suficie przykleja się fosforyzujące gwiazdki i babcie są niepotrzebne.
Jemall Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. coraz więcej gwiazd - bo Babcie odchodzą do nieba - w naszym życiu pojawiają się nowe osoby 2 i 3 wers - zapominamy o tych, co odeszli - tracimy dziecięcą naiwność I jeszcze warstwa "fotograficzna" czy wcześniej uśnie - babcia - czy wnuczek ;)
jasna Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. coraz więcej gwiazd - bo Babcie odchodzą do nieba - w naszym życiu pojawiają się nowe osoby 2 i 3 wers - zapominamy o tych, co odeszli - tracimy dziecięcą naiwność I jeszcze warstwa "fotograficzna" czy wcześniej uśnie - babcia - czy wnuczek ;) Jestem wzruszona. Pięknie odczytaleś wszystko to, co chciałam pokazać. Dziękuję Ci, jasna :-))
jasna Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pamiętasz „maleńki namiocik”? Tu zastosowałaś coś podobnego: „powoli cichnie” :-) Zapis bardzo ładnie łączy przeszłość z teraźniejszością - kołysanka babci, już bez babci. To były jedne z najpiękniejszych chwil w życiu, pogranicza jawy i snu. Teraz w dziecięcych sypialniach na suficie przykleja się fosforyzujące gwiazdki i babcie są niepotrzebne. Na razie trudno mi się pogodzić z podobieństwem „powoli cichnie”, a „maleńki namiocik”. Kontekst i znaczenie są różne i technika też inna. Ale jak tylko mi czas pozwoli, wrócę do głębszej analizy. Twoja interpretacja też mi się podoba. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam, jasna :-)
Boskie Kalosze Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tutaj "cii…chy" sprzeciw… :-) W takich przypadkach kołysanka urywa się nagle, nie - cichnie z wolna. Skąd wiem? Moja babcia zawsze zasypiała szybciej ode mnie, tak jak teraz moja mama – babcia moich dzieci. Tak zwana nadinterpretacja ;-)
Boskie Kalosze Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pamiętasz „maleńki namiocik”? Tu zastosowałaś coś podobnego: „powoli cichnie” :-) Zapis bardzo ładnie łączy przeszłość z teraźniejszością - kołysanka babci, już bez babci. To były jedne z najpiękniejszych chwil w życiu, pogranicza jawy i snu. Teraz w dziecięcych sypialniach na suficie przykleja się fosforyzujące gwiazdki i babcie są niepotrzebne. Na razie trudno mi się pogodzić z podobieństwem „powoli cichnie”, a „maleńki namiocik”. Kontekst i znaczenie są różne i technika też inna. Ale jak tylko mi czas pozwoli, wrócę do głębszej analizy. Twoja interpretacja też mi się podoba. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam, jasna :-) Pozwolę sobie skorzystać ze Słownika PWN: cichnąć - "stawać się cichym, cichszym; pogrążać się w ciszy, uciszać się, milknąć" Wobec powyższego "powoli" wydaje się - teoretycznie - zbędne? Jednak oczywiste jest jego zastosowanie w takiej sytuacji. Przynajmniej dla mnie :-)
Orston Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pięknie Jasna!
jasna Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli jest oczywiste, to jestem uratowana ;-)) więc powoli staję się cicha, cichsza; :-)) Zwrot powoli cichnie w googlach występuje aż 1450 razy. W słownikach nie miałam czasu sprawdzić więc nie mam więcej argumentów. Mamy zatem różne doświadczenia. :-) Z pozdrowieniami i uśmiechem, jasna :-))Orstonie :-)"jeden uścisk ręki, jedno słowo - dzięki!" (Oj, to chyba nie ja wymyśliłam. Na wszelki wypadek dam w cudzysłów).Dzie wuszko o takiej interpretacji nie pomyślałam. Tak mogą tylko poeci :-)) P.S. Dlaczego Ty mówisz do mnie "pani"?
jasna Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a nie ładnie? :))) to przez Pana Poetę. nauczył mnie lubic słówko -Pani :))))) Dzie wuszka!!! O! pardąsik... Chyba też polubiłam Panią ;-)))) ((:D))
Fanaberka Opublikowano 24 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pięknie Jasna! Popieram w całej jasności :-)
jasna Opublikowano 24 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2007 Dziękuję Fanaberko :-))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się