janko Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 może jest już za późno ale przecież wierzyłem że potrafię rozwinąć skrzydła w locie wyprostować konary zamienić bieg strumieni a nie udało się uratować choćby jednego człowieka przywiązany jak pies próbuję gryźć swój strach odgrzebuję błędy i winy szukam początku a może końca mija północ znikają światła w oknach i każdy skrawek mroku czeka na wiosenny świt
Messalin_Nagietka Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 nadzieja - na dzieja - przed dziejem - po dzieja woda - wybacz MN
Jaro Sław Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Ha, jak się ma coś do powiedzenia, to się ma. Jarowi się podoba. :o)
Lena Achmatowicz Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 ojjj, taki biedny ten peel. no tak mi go szkoda. przykro mi, ale wyszedł żałosny ten peel.
wesoły grabarz Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 eee tam peel tekst żałosny, nie peel ukształtować w tekście żałosnego peela to sztuka napisanie takiego tekstu jak powyżej - żadna pzd.
janko Opublikowano 21 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2007 kurza twarz, tak się wzruszyłem czytając wczoraj na onecie historię niejakiego Przemka i komentarze do: "przeczytajcie - szczególnie ci co piją" a Wy jak ten żubr w reklamie telewizyjnej :"wieczorem podchodzi bliżej" ;-) Lenko - miał być taki "bidny" i nieszczęśliwy, przegrany i zagubiony jednym słowem - współuzależniony. Wesoły grabarz - no wybacz - nie wyszło;-)) uuu.... Jaro Sław - dzięki za podobanie - trochę mnie podniosłeś na duchu:-) MN - okrutniku, woda (powiadasz), to największy dar;-) No cóż wybaczcie, wracam do fotografowania. Pozdrawiam.
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 więc tak, na początku chciałem się podpisać pod zamieszczonymi już komentarzami, ale... ale nie jest tak źle, naprawdę, zarówno pod względem strony technicznej, jak i wyrażeń artystycznych... określenie "prosty" wydaje się dla wierszyka niewłaściwe, bo w tej prostocie jest pewna wielkość, która wynosi Autora ponad powszedniość, która wyróżnia przeżycie podmiotu lirycznego od większej całości... ciekawy strumień nie-świadomości... Pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 28 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2007 i choć nadzieja umiera ostatnia tu jeszcze nie umarła, wszak mrok czeka na świt i to nie taki zwykły - wiosenny tylko czy peel też ? wiersz, który można czytać wielokrotnie i za każdym razem inna refleksja PODOBA MI SIĘ Pozdrawiam serdecznie
Morfeuss Opublikowano 29 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2007 widać błyski poetycki... . jedynie. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się