HAYQ Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Bez papilarnych linii dłonie. Bez fałdki móżdżek cudnie gładki. Twarz, co nie zdradza myśli gonitw. Uśmiecho-grymas skąpo-rzadki. Trwać, mimo próżni w głowach ciasnych. Trwać, by z nad wyraz durni tępych tworzyć, na wzór i obraz własny całe chorągwie i zastępy. Trwać, złem szatanów napiętnować. Trwać, karząc - "czekać na owoce". Urny smrodliwe przewachlować, by drażnił mniej wciąż ciepły klocek.Bez papilarnych linii dłonie. Bez fałdek móżdżki cudnie gładkie, twarze, bez śladu myśli gonitw czarcią - szykują nam… zapadkę?
IN Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 świetne :))) ps. a muzyczka jaka?
Waldemar Talar Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 bardzo dobry mimo tych powtórzeń pozdrawiam Waldemar
Pancolek Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Jeśli dobrze zrozumiałem, 'klocek' jest dla mnie trochę za przegięty ;)) Reszta zasługuje na plusisko + Pancolek
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Klocek" zawsze można rozumieć jako drewno, z którego jest urna, ale to naciągane - dlatego też uważam ten "klocek" za dysonans w tym naprawdę udanym, inteligentnie ironicznym wierszu. Autor bardzo fajnie bawi się słowem (zwłaszcza w pierwszej strofce - rozumiem, że nie jest to cytat;) No i z wyraźnym kontekstem, choć obawiam się, że treść jest w gruncie rzeczy ponadczasowa. Pozdrawiam. PS. Co tam jest z tym "znad wyraz durni" - przy takim zapisie nie kapuję tego zupełnie. Może "z nadwyraz durni"? Kurde, zagwostka.
HAYQ Opublikowano 19 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2007 IN Muzyczki niestety jeszcze nie mam... "ostatnia struna pękła mi", ale pomyślę, w końcu pitoliłem kiedyś co nieco :))) Dzięki za wizytę, pozdrawiamWaldemar Talar Na bardzo dobry, moim zdaniem to chyba nie zasłużyłem, ale cieszy mnie, że się podobało. Co do powtórzeń... to niewątpliwy wynik i wpływ słuchania niektórych przemówień. Ale obiecuję, że z tym skończę. Ze słuchaniem... ma się rozumieć. ;)) PozdrawiamPancolek Nie przyglądałem się tymu klocku i czy za bardzo przegięty... nie wiem. Ale... klockami najczęściej bawią się dzieci, nowe etapy życia, to też jakby kolejne klocki. Z klocków, poza tym można czasem coś zbudować. Jednak ten „śmierdzący klocek”, to substytut i podsumowanie zabawy nieodpowiednimi, zdaje się w stosunku do umiejętności klockami. A to, co zostało i nadal śmierdzi jest pozostałością budulca, jakiego najczęściej używano, a przeznaczonego, jak wiadomo „w spadku” dla nas – być może w nadziei, że się z tym smrodem zaprzyjaźnimy i nie spuścimy wody. ;))) Nie ma sprawy – mogę nazwać to gównem, ale to troszku mało oryginalne jest i nieśmieszne. A KLOCEK, oprócz tego, że miał śmieszyć (kiedy to pisałem nie było jeszcze ostatniej zwrotki)najzwyczajniej w świecie jest wartością samą w sobie. Jednak, jeśli masz jakieś propozycje, to chętnie nad tym pomyślę. Dzięki za wgląd, komentarz i plusisko, pozdrawiam.Bartosz Wojciechowski Pięknie ujęte i kojarzące się muzycznie określenie "dysonans" w stosunku do "klocka" bardzo mi się podoba. Po pierwsze dlatego, że świetnie komponuje się do istniejącej rzeczywistości (jesteśmy obśmiewani w świecie za sprawą różnych dysonansów), jak i dlatego, że ów klocuś ma być takim dysonansem w wierszu - częściowo o zabawie klockami pisałem wyżej. A na marginesie - być może po wyborach wejdziemy na etap łopatki i grabek (grabek? grabków...? nieważne, następna ekipa słusznie to rozgryzie). Poza tym nie mam nic na zamianę. Co do pierwszej i ostatniej strofki - nie, to nie cytat.nadwyraz - nie jest niestety formą poprawną, ale chyba zmienię to, co napisałem, chociaż też miałem zagwozdkę z tym: "znad wyraz durni". Bo "znad" jest prawidłowo, ale z kolei "nad wyraz" - też jest prawidłowo i chyba przekombinowałem, bo widzę, że jest niezrozumiałe, a miało nawiązywać do skandalicznego wyrażania się (nowomowy) tego konkretnego ugrupowania, gdzie wszyscy, niemal jak jeden mąż (poza małymi wyjątkami) przekonujom do tego, że robiom, co mogom, bo chcom dobrze. (niektórzy - wykształceni profesorowie!) ;)) Bardzo proszę o sugestię w tej sprawie - bo jeśli to rebus, na pewno z niego zrezygnuję. Na razie robię kompromis i wpisuję "z nad wyraz", bo to chyba w tej sytuacji będzie najwłaściwsze. Dzięki za komentarz i pozdrawiam.
Beenie M Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 HAYQ, nie kończ ze słuchaniem, bo kto nam tu będzie politykował, to przecież Twoja specjalizacja, i musisz wiedzieć, że jesteś w tym dobry ;) pozdrawiam :)
HAYQ Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 dziękuję Beenie, to miłe :) Chociaż... pojawiają się już zarzuty związane z "politykowaniem" na forum, lub raczej z marudzeniem na wciąż ten sam temat. Mam tylko nadzieję, że kiedyś polityków będzie można pochwalić ;p i pośmiać się jedynie z gaf, jakie popełniają. Pozdrawiem.
Piotr_Płoszaj Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 O, kurczaczek:) Jestem pod wielkim wrażeniem, właśnie wyrwałeś mi obraz tłoczący się w moim mózgu od kilku dni. (O ile miałeś na myśli to, co ja odebrałem czytając te dzieło) Należy ci się wielgachny, ogromniaśćie zajefajny plus. Heh jeszcze ciut, ciut i Haikowiec zamieni się w prawdziwego geniusza... Ciepluchne pozdr...
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i mogom na to przedstawić porażające dowody :) Spoko, ten klocek rzeczywiście jest oki, nawet bardziej wieloznaczny, niż mi się wydawało (o tym układaniu nie pomyślałem w ogóle:)nadwyraz - heh, jest takie słowo w j. polskim (urocze, nieprawdaż, zwłaszcza dla literatów;). Obaj wiemy, że chodzi tutaj o popularne wyrażenie, tylko nie wiemy jak się je zapisuje, tak mi się przynajmniej wydaje:) Np. "Wyszedł z domu w nad wyraz pogodnym nastroju". Jeśli "nad wyraz" w tym idiomie pisze się oddzielnie, to obecna wersja w wierszu też jest optymalna:) Pozdrawiam!
Marlett Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 HAYQ! Powtórzenia nie przeszkadzają. Wręcz przeciwnie , czytając kursywę ,już słysze piosenkę.. Może ktoś skomponuje muzę do tekstu. Wielkie plusisko! Uśmiechu.
HAYQ Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2007 Piotr Płoszaj he, he... z tym gie-niusiem to trochę przesadziłeś ;)) najpierw dobrym rzemiechą trzeba zostać, ale wielgachne dzięki za tak miły komentarz :) bo to dopinguje. Pozdrowienia.Bartosz Wojciechowski szczerze mówiąc przewaliłem kilka słowników i "nad wyraz" zawsze występowało oddzielnie. Problem jednak tkwi w tym "z". Dlatego też myślę, że to rozwiązanie jest chyba najlepsze. Wielkie dzięki za podpowiedź - pozdrawiam.Marlett też tak sądzę Marlettko i bardzo Ci dziękuję za utwierdzenie w tym przekonaniu :) A o nutkach pomyślę, muszę tylko odkurzyć "pitulitu", co na ścianie wisi :) Dzięki za plusisko - zdrówka.
Piotr Zet Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Jestam za "IN' et " Marlett". Przydałaby się muzyka. Tekst dobry, a i melodia "miło wpadnie" w uszko :) Pozdrawiam
HAYQ Opublikowano 22 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2007 O... to miłe, że zajrzałeś. A muzyczka... sie robi ;) ale po grudach na razie. Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 24 Sierpnia 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2007 Jestem pod wrażeniem, powtórki, moim zdaniem, są jak najbardziej na miejscu, kondensują klimat. Skomponować muzykę do tego..?...to mogłoby dobrze brzmieć, czemu nie... Pozdrawiam HAYQ... :)
HAYQ Opublikowano 24 Sierpnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Sierpnia 2007 Dziękuję za utwierdzenie w przekonaniu o powtórkach i za wizytę - pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się