Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wciągam moje miasto w płuca
zamykam między żebrami
jego uliczki to moje żyły
przepływa krew głośna szumem ludzkich oddechów
wpada na grupę gołębi
jeśli już umrzeć to tylko w swoim języku - myślę
i skaczę z Pałacu Kultury
to jest moja śmierć - polska i kulturalna
nie zagraniczna, obcojęzyczna
taka po prostu warszawska.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • trudno gdy psuje się młodość

      gdy jest się na jej pogrzebie

      bo to bardzo boli

       

      młodości  nie warto opluwać

      mówić że wszystko co popsute

      to tylko jej wina

       

      młodość to piękna część życia

      wie  co  to zaćmienie

      tęcza wiatr róża

       

      nie warto się na nią obrażać

      przecież to jej myśli budują

      nowe horyzonty

       

      młodość  młodość   młodość

      to ona zachwyca rzeźbiarzy

      poetów malarzy

       

      cieszmy się nią niech ona będzie

      orędziem wczoraj dziś i jutra

      tak będzie najlepiej 

       

      Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)


×
×
  • Dodaj nową pozycję...