Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



TRA-GE-DIA.

W tym tekście nie MA N I C odkrywczego. Radziłbym naprawdę zacząć od podstaw i przeczytać choć jeden wiersz (Baczyńskiego np.), wtedy zauważy pani, jak płytkie jest to, co pani napisała!! Bo to jest płytkie jak kałuża po mżawce...

Ani jednej przenośni, ani jednej ciekawej myśli, przecież coś takiego każdy może wyskrobać na papierze toaletowym będąc na 'posiedzeniu'. Tutaj nawet nie ma (chociaż częstochowskich) rymów :O
O, zgrozo!
Opublikowano

To treść esemesa, a nie wiersz, niestety ;( Rafał ma rację i podpisuję się pod jego postem. Jeśli nie chce Pani sięgać 'aż' po Baczyńskiego, proszę na tym forum zajrzeć do najlepszych, bo warto wyciągnąć wnioski. Pozdrawiam.
Pancolek

Opublikowano

zgadzam się z kolegami. jednak myślę, że poczytanie dobrych poetów może przynieść poprawę, nie musisz biec do biblioteki, wystarczy, że klikniesz w "wiersze znanych". tam znajdziesz różne style, wersyfikację itp. może poczytaj jakąś pozycję poświęconą poetyce?

pozdrwiam

jola

Opublikowano

ło matko :O dawno takiego czegos nie czytalam. jak pierwszy komentarz to dla mnie to tragedia. nic. zyczyc mi wypada w takim razie tylko czytac uczyc sie zmieniac albo po prostu przestać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...