Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w kącie rozpanoszyła się zakurzona
niezniszczalno zielona obwieszona
bomkami i włosami z anioła
jodłowa

sztuczność - przy świątecznym stole
stanęliśmy we czworo

i pies
-------------
;)

Opublikowano

wszystko byloby oki, ale nadmiar przymiotnikow nie zmusza do wyobrazni......ogolnie dobry kawalek...pozdrawiam ;)
moze tak?
w kącie rozpanoszyła się zakurzona
niezniszczalność zieleni obwieszonej
bomkami i włosem anioła
jodłowa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no pewnie, że ja... a któżby inny? ;)
tak sobie sprzątam w wolnych chwilach i wylazł landszafcik

musisz mnie teraz lubić na kredyt, obiecuję że się poprawię
buziam :)))
Opublikowano

Bajeczko,
cieszy mnie, że coś w tym dostrzegłaś
może nie wszystko?;)
widzisz... kiepska ze mnie poetka, piszę przede wszystkim dla siebie
to jak opowiadanie sobie samej dowcipów
te przymiotniki są mi po prostu potrzebne ;)
pozdrawiam nocnie, INka :)))

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

o ile pamiętam (jeszcze przed problemami z forum)
czytałem jakąś miniaturkę o temacie oscylującym
w okolicach najbardziej oddanego człowiekowi czworonoga.
ładnie Inko. ale 'bomkami' ? neologizm czy zwykła
literówka ?

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @WiatrŚwietlny To chyba oko cyklonu. W oku cyklonu panuje spokój i cisza, co stanowi uderzający kontrast dla ekstremalnych warunków atmosferycznych szalejących tuż obok.    Przechodził - czytam - przewiewał.
    • @Berenika97 Koleżanko myk polega też na tym że jako prawie 50 latek jesteś już nieco zestarzały, a wtedy jakoś te zaskoczenia jakoś dziwnym trafem już mniej ciebie interesują. Z jednej strony unikasz już trochę zaskoczeń, a z drugiej nie uczysz już się tak na zaskoczeniach, jakby rdzewiejesz. I choć chcesz świat rozgryźć i masz nawet nieco więcej narzędzi ku temu to myk polega i na tym, że jakby gorzej Ci to wychodzi, często coraz gorzej wbrew pozorom. A dobijają się następni, kolejni, nowi, ze świeżą siłą, werwą i zapałem i to oni być może lepiej rozumieją na czym myk polega, choć generalnie śmiem twierdzić, że i tak tego nikt nie wie. Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pomysł jest, wiersz wymaga jednak dopracowania. Takie na przykład przybite gwoździem oczy, musiałyby być na tyle uszkodzone, żeby już nie pełnić żadnej funkcji, tu jednak mają sporo do zrobienia, bo są wejściem i wyjściem.  Daję plusa na zachętę.   Pozdrawiam :)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pięknie to oczekiwanie na lato. Życzę mnie frasunków, więcej muzyki i przyjemnośći. Pozdrawiam serdecznie.
    • w roli statysty niekontrolowany przemarsz krajobraz co chwilę łapie oddech idziemy po wiatr   kilka zdjęć w euforii późnego błękitu i skrawek dzikiego oceanu zamiast słów tylko sól w ustach   a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź nocne marki topiły się między snami próbowałem zasnąć gdzieś indziej  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...