Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Niechaj mnie Zośka już nie rozsmuca,
Że w słowach dźwięków usłyszeć nie można.
Gdy w każdym słowie jest zawarta nuta,
A w każdym zdaniu brzmi jakaś melodia.





Dlaczego uważasz, że słowa są ubogie,
Niepotrafiąc oddać wszystkich świata dźwięków.
Kiedy Ciebie słucham, to Ci zaraz powiem,
Że słowa oddają świata dźwięki piękniej.

A jeszcze Ci dodam, że wyraz ma nuty,
I w zdaniu melodia jest zawsze ukryta.
Ten piękny świat dźwięków, marzeniem osnuty,
Dobierając słowa mogłabyś opisać.

Słowa wraz z muzyką razem chodzą w parze
Tworząc piękny duet, co aż niebios sięga,
A każde oddzielnie jest w stanie wyrazić
Najwyższe uczucia i odcienie piękna.
Opublikowano

I ja powiem Zosi, niech głupot nie gada,
każde słowo śpiewa, trzeba tylko słuchać.
Tak, Jacku, masz rację, nim wszystko wyrazisz,
i tak sobie myślę: może Zosia głucha?
;)))
pozdrawiam serdecznie :)))

Opublikowano

Jacku, jestem za! (Kto nieświadom rozmowy poetyckiej, odsyłamy do wiersza Zofii Honey pt. "Lekcja" - jest gdzieś niedaleko wcześniej).
Tylko według mnie rym: "ukryta - opisać" jest zbyt niedokładny w tej strofie, gdzie drugi rym jest aż nazbyt dokładny: "nuty - osnuty". Jedno nie pasuje do drugiego, za duży kontrast.
No, ale to drobiazg warsztatowy.

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja to koleś wale ciałem o podłogę  mam taką metafore od dawna w głowie że gdyby ktoś wparował do pokoju w którym się chował i zobaczył mnie jak bezsilna wola nie potrafi nad drzacym ciałem zapanować co w drgwwkach o parkiet uderza to bym im powiedział że tańczę brejkdensakmwtw przyniesie mi klonazepam na ratunek bo to brejkdensowanie to zwykle klamstwo co ukrywa prawde o padaczce i to nieraz w opcji ciała jak grandnmal ale z zachowanirm świadomości gdzie mówię wam bujam klejąc dwujki trójki wielokrotne jakbym był podpisanym przez eminema rapgodem  to jedy potrzebne choćby dziś tylko mi  wyżyć się by poczuć co we mnie tkwi you will say i hurt myself to check that (or if sorry for myenglish but polish is the language of poetry) my sins to whisper to screm what i did  ale ale ja wale cialem o podłogę ale wciąż nie trafiam glowa głową o parkiet o kant stołu na drodze a Ty autorze nje wal głową o parapet  ja to zrobię za ciebie dla ciebie oszczędzaj się 
    • @Wiechu J. K. Uciekam z sieci na przestrzeń nieokiełznaną i wracam z tym co tam odkryję. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Nie zdążyła... w bryle lodu... jest w człowieku coś takiego, że w jedną stronę jest szybko, w drugą czasami nie ma sposobu... Wiersz daje do myślenia.   Pozdrawiam :)
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka   Podoba  i się  pomysł kompozycyjny - ogień jako klamra spinająca trzy przełomowe momenty życia bohaterki -  utratę domu, utratę ukochanego i niemal utratę ręki. Dzięki temu tekst nie jest zwykłą chronologiczną biografią, tylko czymś bardziej przemyślanym. Bardzo podoba mi się ton – ciepły, ironiczny, bez sentymentalizmu ("ta warszawianka z wysokim czołem", "Klara staniała").  A puenta z mężem ("teraz to już moja ręka") to jedno zdanie, które mówi więcej niż niejeden cały akapit o miłości. Tekst świetny.  Brzmi jak  osobista kronika rodzinna.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...