Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli*

dotykaj - zimno
lepiej smakuje winne
sumienie. wielokrotnego pożycia

nie jestem. dziwką
na obraz twój

i podobieństwo zabawek

składanych na drugi raz
nie podam siebie

...............................
*Edward Stachura (Siekierezada)
Opublikowano

aż posmutniałem jak zobaczyłem wersję ostateczną
nie żeby aż :(
ale wersja pierwsza z warsztatu lepsiejsza była
a później ci specjaliści od cięć ;!
nie znam się na krytyce więc piszę komentarze tylko
pod podobającymi mi się wierszami
i tak pod wersją warsztatową pisałem obiema łapkami
tu tylko jedną

serdecznie pozdrawiam i życzę miej cięć
(od tego mamy rząd)
dziękuję
Kmiel

Opublikowano

pisałem oczywiście że lewą od serca
a jeśli chodzi o kawę to czasem
lepiej do młynka niż na ławę
nie chciałem urazić co do „cięcia”
wiem że kobiety potrafią bezboleśnie i szybko
tylko czasami efekt bardzo krwawy
a wiersz się podoba ;)))))(

Kmiel

Opublikowano

Nie wiem czemu ale mi się ostatnio wszystko z jakimiś pisenkami kojarzy.
Może tak mi się błogo zrobiło :)))

Tutaj pierwsze co mi do głowy przyszło to "jesteś lekiem na całe zło"

Ale mną się nie przejmuj. Od jakiegoś czasu mam :))))

Podoba sie mnie.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nisko słońce nisko    nad krainą wygasłych wulkanów  delikatnie głaszcze bazaltowe wzgórza  które poprzez rozpamiętywanie przeszłości niezmiennie zazdroszczą kominom  ciepłych dymów wplecionych w dolinę między poniemieckie domy   zbudowane z kamieni  zebranych z pól wczorajszych świętości gdzie niewidzialny duch zdumienia chodzi bez snu w cienkim paśmie światła i jak dar językiem natury łamie w kościach na deszcz    psia krew    aż zaklął ozdrowieńczo pan Stefan gdzieś przy modrzewiowym płocie przyklejony do młodości   żywicą         
    • Za górami, za lasami, w odległej Besarabii, W miasteczku, którego wielkość łatwo Zmierzyć trzema rzutami beretem z antenką I dodatkowym pchnięciem gumowcem,   Kudłaty upiór z paszczą lwa i końskim ogonem Wdarł się przez lufcik do kuchni i zeżarł Z lodówki zimne nóżki, mlasnął śliniąc się, Jak na potwora przystało, ozorem brew wygładził.   Cichcem wczołgał się do sypialni, a tam Spod kołdry wystawała taka smaczna, Przez nikogo niepilnowana, zimna stopa śpiocha Chrup, chrup, chrup; nos nieszczęśnika   Połknął niczym grzybka w occie, a ucho Żuł długo w gębie, gdyż było z miodem. Nim rozerwał szponami żebra, by wydrzeć serce I litrami krwi zaspokoić wielkie pragnienie,   Dostrzegł na szyi ślad kłów wampira, a w ustach Wizytówkę: „Vlad Dracula – hematolog” Skulił się zasmucony wilkołak w kącie, Dłubiąc w nosie i gryząc pazury u stóp.   „Co za pech, nasi tu byli, czas zmykać.” Na klatce schodowej minął czarownicę Z kotem na ramieniu, która skinęła Łysą głową i potrząsnęła workiem kości.   Przed blokiem nie zastał taksówki, lecz karawan Z kostuchą na szybie, a obok stali złodzieje zwłok W czarnych kubrakach i o strasznych ślepiach. Na strychu w opuszczonym domu, swoim lokum,   Puścił łezkę z oka i chwycił się za głowę. Zamiast straszyć, wyć po nocach, aż ludkom W majtach gumy pękną i włosy wypadną, Sam zamyka oczy, nie chcąc patrzeć na ten   Okrutny świat, i załkał: „Potwór na potworze! Dzieci wzajemnie mordują się na podwórkach. Chłop wiesza babę, baba tasakiem tnie chłopa. Płody w beczkach pływają w nurtach rzeki.   Ech, bajkowy upiór jest niczym w porównaniu Z ludzką krwawą bestią, strach nad strachy.” Nosem pociągnął kąsacz tylko, serce ostatni raz Zabiło i ze strapienia wyzionął ducha.  
    • @KOBIETA Zrobię sobie z Twoich wpisów "Komentarze Zebrane ", zalaminuję i potnę na fiszki. 
    • Cześć Czarek  Kolejny znakomity wiersz  Zresztą jak wszystkie poprzednie  Dawno Cię tu nie było  Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Arsis

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...