Witold K. Opublikowano 8 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 Wzięte z niczego, Tylko niczym być może, Barwione w nijakim kolorze. Co dzień rodzi się nowy świat, A stary ginie. Jedno jest pewne -wszystko zostanie w rodzinie. Mdła rzeczywistość ludzkiego punktu widzenia
Judyt Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 czy tutaj autorowi chodziło, że rodzina stanowi tą mdłą rzeczywistość? pozdr.ciepło
Witold K. Opublikowano 8 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 hmmm i tak i nie:).Rodzina tu ujęta to cały wszechświat dlatego iż wszystko jest ze sobą powiązane jak w rodzinie.Z tym że nie ma tu wyraźnego wskazania na matkę i ojca ale wszystko od czegoś pochodzi i we wszystkim jest jakiś pierwiastek innej formy.Nie chodzi zatem o rodzinę w statystycznie rozumianym tego słowa znaczeniu.
Judyt Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rodzina to nie tylko matka i ojciec, to nie statystyka, lecz chyba rozumiem już mniej więcej zamysł, po prostu ująłeś ją jako wtopioną w cały świat, choć wygląda to tak w Twoim utworze, jakby stała się mdła, tak rozumiem, pozdr.
Witold K. Opublikowano 8 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 nie nie nie:) Mówiłem iż pojęciem rodziny został nazwany cały świat tak więc nie chodzi o normalną rodzinę i proszę nie interpretuj tego tak.A mdłym obrazem dla człowieka jest obraz tej"rodziny" rozumianej przeze mnie w tym wierszu czyli jak już pisałem- świata.
Judyt Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Aha to dobrze,że wyjaśnia autor tutaj, bo taki odczyt miałam mylny, zatem podstawową komórką społeczną świata- rodzina, teraz chyba będzie dobrze:) pozdr.
Witold K. Opublikowano 8 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 hmmm właśnie się zastanawiam czy dobrze:).Ujmę to tak-świat jako jedna wielka rodzina(atomów, elektronów i innych cząstek) w której zawsze wszystko zostanie bowiem "w przyrodzie nic nie ginie".Uf mam nadzieję że teraz nie będzie już wątpliwości:).Pozdrawiam
Judyt Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeśli zmienisz coś w kompozycji to nie będzie:) bo tak to odczyt taki jak przedstawiłam w zapytaniu, a nie inny będzie, zaproponuję tak: wzięte z niczego tylko niczym być może barwione w nijakim kolorze co dzień rodzi się nowy Świat dotyk i spojrzenie a stary ginie jedno jest pewne wszystko zostanie w rodziniemdła rzeczywistość ludzkiego punktu widzenia ps. może nawet żeby wydźwięk był taki jaki autor chciał przedstawić, zamieniłabym puentę z " nowy Świat" w ustawieniu wersów, trzeba pokombinować, pozdrawiam
Witold K. Opublikowano 8 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 Twoja wersja nie jest zła tylko ja w dalszym ciągu nie wiem czemu odczytałaś że chodzi o rodzinę jako rodzinę.Patrzę na swój wiersz i nie widzę żadnych przesłanek by tak to interpretować.A dlaczego "nowy świat"?Dlatego gdyż poniewąż on cały czas się zmienia to z każdą sekundą jest inny od "starego".Z tego powodu myślę iż "nowy"tu pasuje.
Judyt Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W swoim utworze napisałeś" wszystko zostanie w rodzinie" a to skojarzyło się z rodziną jako rodziną, tak wiele interpretacji ile spojrzeń może być, ps. " nowy" zostawiłabym, lecz w wersyfikacji wersów, ciekawe ujęcie, pozdr.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 11 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2007 Witam, moim zdaniem zupełnie niepotrzebne rymy, nadają wierszowi dziwny, marszowy rytm, a to utwór raczej refleksyjny. I trzykropki - ostatni wers jest sam w sobie refleksyjny, nie potrzeba sugerować, że tam nie wszystko jest powiedziane, tym bardziej, że pan podsumowuje, czyli dopowiada i to z ukrytym wykrzyknikiem (ocena ludzkości!). Trudno polemizować z ideą przedstawioną w wierszu - skoro pan to widzi tak prosto, może i tak być (z punktu widzenia peela). Czy świat musi być z dużej litery? pzdr. b PS. Podoba mi się prostota tego opisu. Gdyby nie za duże skróty (upraszczające poważne sprawy) - byłby niezły wiersz. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Witold K. Opublikowano 11 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2007 dziękuję Bogdanie i pomyślę nad poprawkami
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się