IN Opublikowano 3 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 celebrujesz mnie jak wykwintne danie doceniam twój dobry smak jakie to miłe że nie mlaszczesz
monika-s-m Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Jakie to miłe:) I nie przegadane (tak lubię!). A może jednak mniej kolokwialny tytuł?
HAYQ Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Puenta kojarzy mi się, jakby celebracja nastąpiła na "wysokim szczeblu" Tam, to codzienność ;)) Podoba mi się, fajna miniatura Pozdrawiam
HAYQ Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 P.S. Przepraszam za to obleśne skojarzenie
IN Opublikowano 3 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Moniko, HAYQ - dzięki za wpis do sztambucha a interpretacja oczywiście dowolna ;) :)))
HAYQ Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zapomniałem najważniejszego - myślałem o mlaskaniu ;)
IN Opublikowano 3 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 to właśnie urok miniatur... ;)
monika-s-m Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 No tak, taki na przykład pan Świetlicki zapewne by z tego wywiódł co najmniej "mlaskanie genitaliów":)
zak stanisława Opublikowano 3 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2007 Inko, wena dopisuje, bardzo fajna miniatura, cmokes
adam sosna Opublikowano 4 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 i tylko pytanie: gdzie k...!???????????????????????? zadaje serce :)
jacek_sojan Opublikowano 4 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 zwięźle, jak zawsze; i masz rację, trzeba umieć opanować apetyt zamieniając go w celebrację; masz arystokratyczne ciągotki - mademoiselle; ;:) J.S
IN Opublikowano 4 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. szczerze mówiąc - nie wiem....;) ;) ;)
IN Opublikowano 4 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pociąga mnie styl - Monsieur... ;)
IN Opublikowano 4 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 Stanka, jakoś mam wątpliwości, czy to ma coś wspólnego z weną może raczej z nietrzymaniem języka za zębami? ;) cmooooooook!
Piotr_Jasiński Opublikowano 4 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 Może to głupie ale cały utwór odbieram na poważnie, z dobrą metaforą "kulinarną". Lecz jak doczytuję do puenty to bezwiednie zaczynam się śmiać. Przykro mi ale to mlaskanie tak mnie nastraja. :)))))) A może o to chodziło by zrównoważyć utwór? Niemniej bardzo mi się podoba przez swoją dwoistość ;) Pozdrawiam
IN Opublikowano 4 Czerwca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2007 Piotrze, dobrze czytasz ;) o to właśnie chodzi
Piotr_Jasiński Opublikowano 5 Czerwca 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wyrabiam się ;))))))))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się