Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od zawsze jesteś Ofelią
z wyciągniętą dłonią

czasem tylko zmieniasz rekwizyty
głos przechodzi w dramatyczny
szept i mamy scenę
jak w the globe

cisza
może stać się bronią
w twoich rękach

dobrze że podchodzisz do nas
bez kompleksów

  • Odpowiedzi 40
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Spiro. przeczytałam myslę sobie, że
rzecz w tym, ze ostatnia część nie odnosi się do Ofelii,
gdyby adresatka miala 'kompleksy" wówczas cisza
bylaby przeszkodzą.
Bardzo mi się podoba:

od zawsze jesteś Ofelią
z wyciągniętą dłonią

czasem tylko zmieniasz rekwizyty

prosto, a jak ładnie. Niestety nie znam "the globe".
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



The Globe Kamilo, to legendarny teatr brytyjski, w którym wystawiano głównie dramaty elżbietańskie. Polecam go sobie zgooglować, gdyż stanowi bardzo ciekawe zagadnienie, chociażby przez zupełnie odmienne relacje aktor-widz od tych, jakie przyjęły się w Polsce i reszcie Europy. Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



The Globe Kamilo, to legendarny teatr brytyjski, w którym wystawiano głównie dramaty elżbietańskie. Polecam go sobie zgooglować, gdyż stanowi bardzo ciekawe zagadnienie, chociażby przez zupełnie odmienne relacje aktor-widz od tych, jakie przyjęły się w Polsce i reszcie Europy. Pozdrawiam.
dziękuję.

w takim razie rzeczywiście jest to uogólnienie.
Opublikowano

Nota bene The Globe wciąż działa i wystawia sztuki Billa Trzęsigruchy (a ponadto sprzedaje suweniry i żarcie - tam można jeśc w teatrze). Co do wiersza, to faktycznie interpretacja jest problematyczna, bo "Hamlet" jest sztuką bardzo wieloznaczną. Do tego dochodzi jeszcze kwestia przekładu - czy autor wykorzystał postać Ofelii opierająć się o oryginał sztuki, czy może któryś z przekładów, które różnią się treścia i formą, a więc i możliwościami interpretacji. Ciężko więc określić kim jest Ofelia w wierszu, bo nie wiadomo kim jest Ofelia dla autora i wreszcie dla peela.

Oscar tu może chodzić nie tylko o scene sztuki, którą grali w the Globe, ale o scenę samego teatru.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tego nie wiem, zaprawdę. więc: nota bene?
Opublikowano

Fakt, literówkę poprawiłem. W zasadzie jak się przyjrzeć jeszcze kwestii sceny, to mnie się bardziej kojarzy ze sceną teatru - autor wymienia jedynie modulację głosu i rekwizyty w odniesieniu do sceny - rzeczywiście ubogo jak w the Globe, gdzie nie było przecież dekoracji.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



według mnie jest tak jak być powinno
dywagacje na temat kompleksów Ofelii... no cóż ona miała jedynie kompleks na punkcie Hamleta
ale przecież nie o to tutaj chodzi
Ofelia, to jedynie ukierunkowanie w stronę pozy teatralnej - przynajmniej ja tak odczytuję
:)))
Opublikowano

Można i tak, pytanie tylko, którą pozę teatralna przyjmiemy - biernej i naiwnej kobiety bez charakteru, ofiary męskiej dominacji (w końcu Hamlet ją odtrąca i mowi, żeby poszła do burdelu, a jej własny ojciec, Poloniusz, wykorzystuje ją do osiągnięcia własnych politycznych celów), a może jako archetyp kobiety szalonej? Są też interpretacje sugerujące, że Ofelia jest lesbijką, ba są nawet kontynuacje sztuki (wcale nie współczesne), gdzie Ofelia nie popełnia samobójstwa, lecz wraz "towarzyszką" ucieka do lasu i żyje długo i szczęśliwie. Z tego wiersza ciężko wyczytać, jak rozumiana jest tutaj Ofelia. Ma wyciągniętą rękę. To na zgodę, czy może "zamawia piwo"? Dalej jest cicha, to z zalęknienia, czy ze stanowczości, czy jest świadoma, że cisza jest jej bronią, czy dopiero peel uświadamia jej to dalej? Wreszcie na końcu podchodzi do "nas" bez kompleksów. "Nas" czyli kogo? Peela i drugiego gościa w trójkąciku, czy może "nas" w znaczeniu jej i peela? W pierwszym wypadku kompleksy nabierają konkretnego sensu, w drugim, możnaby bardzo szeroko spekulować. Ten wiersz ma bardzo duży potencjał jeśli chodzi o interpretację, ale mam wątpliwości, czy nie jest ten potencjał nieco zbyt duży, bo wtedy wyjdzie na to, że właściwej treści tak naprawdę nie ma w wiersz, a może być ona jedynie w odbiorcy.

Opublikowano

jej, ale fajnie interpretujecie. widać coś w tym jednak jest. nie wiem, czy powinienem podpowiadać. zostawię jednak kilka śladów. w tytule jest 'współczesna', więc nie ma (nie tylko)bezpośredniego związku z "Hamletem". trochę mało widoczna gra z imieniem Ofelia (z gr. ophelos = pomocny)+ wyciągnięta dłoń. teatr The Globe - relacja scena aktor widz dość charakterystyczna dla tego przybytku (w komentarzu powyżej ładnie opisane). The Globe to też tytuł gazety. Istnieje również coś takiego jak kompleks Ofelii - żeby na koniec całkiem zamieszać relacje peela i bohaterki.

i obawiam się, że teraz wierszyk może stracić swój urok
pozdrawiam i dziękuję

Opublikowano

Z Ofelią to jest tak - otóż Hamlet czując pociąg do matki zemścił się na Ofelii. Czując zaś pociąg do ojca, a jednocześnie zazdrość o jego stosunek z matką, niezbyt chętnie mścił się na stryju, który czuje pociąg do jego matki, aczkolwiek z Ofelią było mu łatwiej, ponieważ ona też czuła pociąg, tyle, że do niego. Matce było prościej, ponieważ poczuła pociąg w czasie dwóch miesięcy, Laertes czuje pociąg do siostry, w tym czasie Rozenkranc i Gildensztern badają Hamleta, co powoduje u niego, że Hamlet nie kocha Ofelii, ale kocha Gertrude, czyli matkę, ale i tak lipa, bo złupili go piraci i wysadzili na golaska na plaży.
I w ten sposób Hamlet (i związane z nim kompleksy) jest bardziej czytelny :))))))))))))))))))))))

A wiersz - "dłonie/rękach" przeszkadzają.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Nie wiem, czy niezrozumienie puenty nie jest spowodowane budową zdania, choć być może to celowy zabieg... wieloznaczność?

Jest tak:"dobrze że podchodzisz do nas
bez kompleksów
"

ja, mimo woli odczytuję tak:

dobrze że do nas
podchodzisz bez kompleksów


Ale i tak już w W. mi się podobał, pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kurcze, podoba mi się to, że autor ewidentnie myśli (rzadkość ostatnio na tym forum), ale ja na przykład pominąłem w mojej informacji The Globe, jako dziennik, bo sceny tam zawarte są rozmaite, więc nic nie wnoszą do interpretacji. Chociaż fakt, że stanowią nawet inteligentny sposób połączenia ze współczesnością.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Uroku nie stracił, wręcz przeciwnie. Fajnie się czegoś dowiedzieć, widać, że masz sporo pomysłów. Faktycznie ophelos znaczy pomocny (no i świetny pomysł zestawić to z wyciagnięciem ręki), no i Globe to też gazeta, ale kurcze widzisz, jak wrzucasz Ofelię i Globe do jednego wiersza, a jeszcze napomkniesz o scenie, to zawsze wyjdzie z tego Hamlet, ale za to fajnie przeczytać tu coś nad czym wreszcie można podyskutować, w dodatku z autorem, który wie co pisze.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


rzeczywiście ewenement, oczywiście poza Panem.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


który autor nie wie co pisze? wg mnie kazdy ma jakas intencje
w tym, co pisze, tylko sprawa zawsze rozbija sie o formę.
w ewentualnej odpowiedzi prosze sie do mnie nie odnosic.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


który autor nie wie co pisze? wg mnie kazdy ma jakas intencje
w tym, co pisze, tylko sprawa zawsze rozbija sie o formę.
w ewentualnej odpowiedzi prosze sie do mnie nie odnosic.

To może ja odpowiem w zamian za kolegę.

Otóż wielu. Nie wytykając palcem, bardzo wielu autorów pisze zdania, wyrazy, zakładając że znaczą one tyle ile chciały, aby znaczyły. w istocie znaczą mniej/wiecej. Źle, niedkładnie, nieostro wyrażają swoje myśli. Zupełnie nie panują nad językiem. Doskonałym przykładem będą uwagi w wątku, który Pani usunęła (zdażyłem zachować kopie). tylko spokojenie proszę. Pani jest taka delikatna.

pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bardzo proszę, wstawię do warsztatu, prosze bardzo.

ps. koledze odjęlo mowę?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk @Rafael Marius @aff @hehehehe @Wiechu J. K. @Natuskaa @viola arvensis @Berenika97 @Annna2 @Waldemar_Talar_Talar @Sylwester_Lasota @Poet Ka @Marek.zak1 @leo   dziękuję  serdecznie pozdrawiam  !!!
    • Nad kaplicą Sykstyńską unosi się biały dym. Coś chrzęści.  
    • @Migrena niektóre lubią pokonywać jakieś schody, nie wszytko musi się układać.
    • NOVA PELLIS PRO RITU VETERE 1974 Scriptum a Leonard Cohen TE RELINQUERE VOLUI? Czy w ogóle cię kochałem? Czy potrzebowałem? Czy w szranki stawałem? Czy bić się umiałem? Czy cię zostawiłem? Czy to potrafiłem? Czy wciąż dzielimy dolę Przy tym samym stole? Czy wzięliśmy dosłownie Odpowiedź odmowną? Czy  też deszcz wciąż pada  W ciszę listopada? Kwitną cytryn drzewa  Migdałowce więdną Czy byłem przez chwilę jedną  Tym, co tylko tobie śpiewa? (Czy sprawa skończona? Tak w literze prawa? Czy mrozu parawan Ściął deszcz listopada?  Cytryn drzewa lśnią kwiatem Migdałowce giną Jest wiosna i lato I na zawsze zima Czy  cię kochałem? Czy potrzebowałem? Czy z tobą walczyłem? Czy miałem dość siły? Czy miałem nadzieję Być lepszą z połów? Czy każde z nas dzieli  Z sobą swoje pół stołu? Czy kochałem chwilę chociaż? Czy to coś znaczy w twych oczach? Czy wciąż się kłócimy No nic, pomilczymy Czy kiedykolwiek cię kochałem... Nie wiem, zapomniałem  TE AMAVI? Chciałem cię zostawić, jasna rzecz Nasz rozdział zamykałem razy 66 By znów z tobą witać każdy dzień [Wersja 2] Lata mijają, a ty tracisz twarz Dziecko płacze, na posterunku trwasz I przed oczami ogrom swych spraw masz  [Wersja 3] Dobranoc, miła, mam nadzieję, że ci dobrze tu Łóżko jest wąskie, lecz uchylę ci rąbka mych ust  A tu człowiek, co haruje za uśmiech twój ESSE ET POSSE Byłeś obietnicą o świcie A ja oddechem ranka po Światłem, drogą i życiem A ja tym, co dusi grosz Ty byłaś  pik damą  Ja - Twój doktor Freud Ty - szczyt Kilimandżaro Ja -  na gapę gość Czy tego chciałeś właśnie - Mieszkać w domu, gdzie straszy  Mój i Twój duch? Czy chcesz w mej jaźni Mieszkać na poddaszu Gdzie po tobie zaginął słuch? Byłeś jak Al Pacino A ja -  jak Arnold S. Ty, paliatywna medycyna  A ja, wazeliny wdzięk Byłaś jak rycyny smak A ja, na wstrzymanie lek  Ciebie Babilon cały miał A ja byłem jak wierny pies [Chrus] Czy tak właśnie chciałeś: Wejść w dom który nawiedzają  Twój duch i mój też? Czy tak planowałaś: Mieszkać tu, gdzie z rzadka przebywają Duchy ciebie i mnie? [Wersja 3] Masz straszne zmarszczki Ja, wciąż szesnaście lat Chciałeś tyłu mieć w barszczu W mych ramionach tylko jedna z dam Chciałaś samotność zwalczyć Ja ją pokonałem sam Mówisz, że nie mnie On wskazał palcem Już na podłodze twoją suknię mam Czy tego chcieliście: Być tu, gdzie się w twiście Splątały wasze duchy i mój? Tak wiem, oczywiście: Planowaliście zamieszkać w tym mieście Gdzie straszy cały duchów rój... VERBA ACCIPE HOC DESIDERIUM Tak wielu skusił dźwięk dzwonków, Które przypięłaś do lędźwi swych I ci, co cię śmieli pożądać, Znaleźli to, czego będą pragnąć do końca dni Twoje piękno zginęło w tych wdziękach  Jak to odebrane im Zabierz z mego języka tej tęsknoty ból  Jak bezużyteczny był gest mój  Niech zobaczę twe piękno złamane na pół Tak jak starłaś w pył każdego, co skradł urok twój Twego ciała latarnia z ciemności Wyławia mego serca wrak Chcę skosztować twej hojnosci Aż nie powiesz: "Teraz zobaczysz jej brak" Wszystko zależy od tego, jak Bllisko mnie leżysz, pogrążona w snach Usuń z  języka smak tej tęsknoty   Tego, co czynił w samotni mój gest   Niech sczeźnie twa uroda  Jak ty ścierasz  w pył tego, co twym wybrańcem jest . Spragniony jak kolumnada  Co była świadkiem ruchu wojsk Stoję w ruinach twego świata Z twym zimowym płaszczem, zerwaną  klamrą twych Birkenstock  Pragnę cię tam widzieć nagą Zwłaszcza od tyłu albo w mrok Wyssaj  mi z  języka smak taniej pozłoty  Spraw, by mój gest  zatracił swą moc Zdejm tę krwistą suknię tylko do roboty Tak jak tego, co twym wybrańcem jest na jedną noc Ja wiem; jesteś wierna lepszemu, niż ja Rozczaruję się: poszedł sobie precz Stan twego serca spraw niech ocenię  W tym łóżku gdzie swójeskazałem na śmierć: W zakład dam swój laurów wieniec Że już całkiem otrząsnął się I już: zdjęłaś mi z  języka smak  tęsknoty  Wszystko, czym mój gest samotny był   Prysł Twój urok złoty Jak ten twój kochanek, co go starłaś w pył Multi tintinnabula amaverunt, Quibus lumbos ligavist' Omnes viri qui te desiderant, Invenerunt se te semper velle magis . Pulchritudo tua tibi amissa est, Sicut illis amissa erat Ite, missa breve tempus duravit Ite, bellum est. AMANS AMANS LEONARDUS  Podszedłem do ojca i powiedziałem:  "Daj inne imię mi : To, które noszę, pokrył strach, brud, zdrada i wstyd I miła, droga, kochana Proszę, wróć  Powiedział: "Zamknąłem cię w tym ciele, To ciało to jest twej siły test Możesz nim razić nieprzyjaciela Lub dać kobiecie śmiech" Więc zawołałem "Daj zacząć jeszcze raz "Pozwól mi zacząć znów -  -  Tym razem chcę mieć przyzwoitą twarz I spokojnyv duch" "Nigdy się nie odwróciłem", powiedział,  "Nie opuściłem cię To ty zbudowałeś świątynię,  Skryłeś  oblicze me" [Refren] I niech tej pieśni duch czysty i wolny zawsze będzie już, "Niech będzie wam tarczą,  by nie zwyciężył wróg" [Refren] [Utracony/opuszczony werset] Do walki na pustyni chciałem dotrzeć, by wesprzeć ojczyznę swą  Wiem, że chcieli dobrze, lecz metodą złą  Lecz ciałom trzeba wstać i iść, a krwi -  płynąć wciąż i wciąż Bo człowiek kreśli sztuczne linie na ziemi, którą wybrał On    
    • Dokąd zmierzasz świecie…? Jak karawana na pustyni, po niknących śladach szukasz próżno oazy.   Dokąd zmierzasz, świecie…? Gdy falujące morza i oceany kłaniają się wyspom naprzeciw, ty wciąż nie dostrzegasz celu.   Człowiek pręży się i maskuje, łamie rozum, by pojąć boże zamysły, stawiając siebie na piedestale.   Dokąd zmierzasz, świecie…? Wieża Babel dawno upadła, jakże jesteś nierozumny, jak Ikar, zbyt blisko słońca.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...