Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miałem już wiele żon
każda chciała kochać mocniej
od poprzedniej
nie powtarzać jej błędów
być lepszą w łóżku
smaczniejszą w kuchni
bardziej liryczną niż te
w wierszach
wciąż bardziej
wciąż mocniej

z wiary w nas
nie została nawet
wiara w samego siebie
mój lekarz rodzinny
też żona
żartowała że mam serce
wielokrotnej reanimacji
ale bije
wciąż bardziej
wciąż mocniej

co zrobić
gdy zasnąć sam nie mogę
a że chrapię

Opublikowano

Przyciągnął mnie tytuł - i nie żałuje. Oczywiście podmiotowi nie radzę wierzyć kobiety tworzone przez naszych rodzimych liryków, za to Autorowi gratuluje po prostu dobrego wiersza - nie nudny, dosyć oryginalny (bo motyw kilku żona już gdzieś tam bywał mniej lub bardziej wyeksponowany).
Dobry.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dla reanimacji wykonanej wprawnymi rączkami i usteczkami to wy wszyscy padniecie do stóp:)
nawet na serce.
pozdrawiam również
Opublikowano

M. dziękuję za „nie żałuję”
wiec i ja nie żałuję czasu poświęconego temu wierszykowi
bardzo dziękuję za komentarz dwa razy dobry to dla mnie dużo
i bardziej lubię niż tak popularne ostatnio „+”

Kmiel

Opublikowano

Fajny. Zastanawiam się, czy nie byłoby dobrze gdyby
"wciąż bardziej
wciąż mocniej"
dać jeszcze na sam koniec. Podziałałoby to fajnie na strukturę wiersza i chyba trochę lepiej by brzmiało wszystko wtedy, a sens nie uległby zdaje się zmianie. Tylko taka sugestia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiersz dedykuję mojej siostrze Kaśi.   Była tyle lat zawsze i na wyciągnięcie dłoni uśmiechem ratowała świat na przekór wiatrom, co do tańca uskrzydlały nie tylko jesienne liście. Zapadła w sen zimowy zabielił pamięć i chęć rozmowy tylko słońce szkarłatem zachodzi jeszcze i zdjęcia dopieszcza cieniami na ścianie. Oczy ma takie zapatrzone jakby widziały więcej i czuły zapach kwiatów zbieranych o świcie nadprędce... Matka odchodzi lecz jest tuż obok drżącą tęsknotę tuli do snu sercem... *Wiersz inspirowany tomem poezji T. Różewicza pt: " Matka odchodzi"     Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To było moje pierwsze skojarzenie. Najpierw chciałem coś napisać, ale przypomniałem sobie to zdjęcie, które kiedyś sobie zapisałem, bo zrobiło na mnie takie wrażenie. Ktoś je opisał jako Romeo i Julia.   Może gdzieś Ci kiedyś mignęło i tkwiło w mózgowych zwojach pamięci. M.
    • @Annie Harari inteligentny człowiek, czytałam jego książkę Sapiens, dla mnie kontrowersyjna, ale ciekawie napisana. Czyta się na jednym wydechu. @Annie zmieniam się codzień :)
    • @violetta nie zajmuję się tematami na które nie mam wpływu :) Zmień siebie to zmienisz świat :) 
    • @Annie już wiedzą o nas więcej. W międzynarodowej korporacji nie zatrudnia cię, gdy ktoś w przeszłości leczył się psychiatrycznie, chodził do psychologa, czy miał recepty na wszelkie choroby. Będą od ciebie wymagać zaświadczenia od lekarza, a lekarz logując się do sytemu, wszystko widzi. Nie dostarczysz zaświadczenia, nie dostaniesz pracy. Nie przyjmiesz imię bestii, już cię mają w ryzach, wszystko o tobie wiedzą. Świat do tego zmierza.  @Annie tylko dla Boga coś znaczymy:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...