Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

usychające liście
oczywistości niewypowiedziane
nie zawsze oczywiste

jak miłości nieokazane
umierają samotnie

w zapomnieniu
skazane na śmierć
rzeczywistą

http://www.youtube.com/watch?v=rE95IvYTI-8&NR=1

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Początkowo było tak, jak niżej ... i być może przekombinowałem, bo zabawna wydała mi się przerzutnia: umierają samotnie / na śmierć skazane. Nie wiem, czy wcześniej było lepiej (?). Dzięki za wgląd.
Pozdrawiam.

usychające liście
oczywistości niewypowiedziane
nie zawsze oczywiste

jak miłości nieokazane
umierają samotnie

w zapomnieniu
skazane na śmierć
rzeczywistą
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dzięki za projekcior, ale chyba już nie zmienię... no może za tydzień ;)
Miło mi, że się podobało.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


treski? a jaśniej... Stasiu, bo nie łapię :?
fakt, jakaś literówka i też nie łapie, to przez ten wypadek, chodziło mi o
miłości zapomniane jak uschnięte liście, tez tak myślę...
Dzięki Stasiu, różnica w tym, że potrafisz to ładniej opisać :)
Mogłem się domyślić, że o treść chodziło :),
ale zacząłem doszukiwać się nie wiadomo czego i
sądziłem, że chodzi o wniesione poprawki - treska ;)))
Zdrówka :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Usiadłem na parkowej ławce i oddałem beztrosce. A tu nagle cios między oczy, test rzeczywistości - puenta. Dobrze poprowadziłaś czytelnika. Szedłem tym wierszem, jak po sznurku, aż nagle chwila zadumy, zmieniła się w olśnienie.  Pozdrawiam.
    • @Berenika97 ... jeszcze wczoraj  byliśmy  z krwi i kości  to nie był sen    dziś  dziś swój obraz  malujemy  w zależności od ... nie tylko  ma makijaż z fantazji    sprzedajemy  jak oryginał  bez żenady    autonomia nie w cenie  płyniemy w nurcie  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Berenika97 Można prywatnie, można w półcieniu. Czasem serce nie mieści się w sobie i otwiera okno na świat - krzyczy, choć nikt nie słyszy do końca. Słuchać - to nie znaczy słyszeć. Kiedyś usłyszałam radę: jeśli chcesz, żeby cię naprawdę słuchano - mów ciszej, nawet jeśli świat woła głośniej.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Mitylene Myślę, że nóż można użyć, żeby zakończyć cierpienie okaleczonego albatrosa - "przeciąć co złe i niczemu nie służy". Czy zdecydowałabyś się na to, widząc cierpienie ptaka? Hipotetycznie przyjmijmy, że złamanego skrzydła nie da się wyleczyć. Nigdy nie będzie latał. Co byś zrobiła? W dobrych intencjach użyła zła - zabicia? Można także pomyśleć, że to peel jest albatrosem i za chwilę popełni samobójstwo. Nie ma snów o lataniu. Musi się mierzyć z nieprzyjaznymi skałami. Nabiedziłem się nad tym wierszem i edytowałem już chyba ze cztery razy. Tak to jest jak się wkleja "dzieło" na świeżo, bez przeczytania go po raz setny.
    • @Mitylene ja im starsza bardziej idealizuję, wcześniej to olewałam siebie, nie przykładałam się do nauki. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...