Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bezczynnie to tylko bezludnie
jak ludnie to tylko czynnie

ludnie bezczynnie obłędnie nadmyślne
bezmyślnie obłudne czynnie bezludne

genialnie pomyślne bezczynne bezludnie
czynne zbawiennie ludnie bezmyślne

Opublikowano

Dziękuję za komentarze :) Nie zastanawiałem się czy to mało odkrywcze :) Ja miałem niezłą zabawę przy pisaniu, jakąś myśl tu też zawarłem i cieszę się, że potrafi jednak i przy czytaniu radość sprawić :)
Pozdrawiam
PL

Opublikowano

Nie specjalnie rozumiem problemu z "idzie" w tytule. Wydaje mi się że tytuł jest dobry. Przecież nie zawsze trzeba się posługiwać słownikowym jęsykiem. Można użyc kolokwializm kiedy jest na miejscu i tu mi się on jak najbardziej na miejscu wydaje.
Nie rozumiem też propozycji Białoszewskiego? Wiersz jest utrzymany w koncepcji lingwistycznej, bo taki był koncept... ale ta propozycja.. czy to żę za mało baiłoszewski czy za bardzo. Czy tez może propozycja żebym poznał tego autora? Jeśli to ostatie to Białoszewskigo już znam, nie tylko z jego poetyckich ale i prozatorskich dokonań. Jalis jednak to nie o poznanie autora chodzi, to prosżę mi wyjaśnić o co dokłądnie chodzi :)
Pozdrawiam Panów
PL

Opublikowano

Pomysł fajny, żaden Białoszewski, ale coś tu widać, można było tę gierkę oprzeć na więcej niż 2-3 słowach kluczach i nieco dalej pociągnąć, no i jakoś by mi tu pasowało, żeby każda kolejna strofa, była rozwinięciem poprzedniej z jakimś zarysem pointy. Wydaje mi się, że druga ma się tak do pierwszej, ale trzecia do drugiej już nie.

Ja proponuję tak:

"bezczynnie to tylko bezludnie
jak ludnie to tylko czynnie

ludne bezczynnie obłędne nadmyślnie
bezmyślnie obłudne czynne bezludnie

genialnie przemyślne bezludne bezczynnie
w czynnych zbawiennie ludnych bezmyślniach"

Zmienia nieco sens, tak się sobie pobawiłem. Może autorowi mogłoby się jeszcze zachcieć to nieco pociągnąć - jestem po prostu ciekaw ;)

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...