Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za odzew mogę uznać ciszę
która czasem wydaje dźwięki

nie chcę !wolę coś prostszego

zasypiam i budzę się z nadzieją
odrywam oczy od snu
rozrywam ścięgna na powitanie dnia

pożeram martwą naturę
popijając mlekiem matki

krążąc bezszelestnie po korytarzu
przesiąkniętym bakteriami współlokatorki
mnożę nadzieję

dzielę ją na drobne
układam w półmroku

*
na białej pościeli dziesiątkuję
24 godzinną egzystencję bez odzewu

Opublikowano

łoj...mam nadzieję,że to tylko tymczasowy spadek formy ;p
trzeci wers można by rozbić, np :
nie
chcę coś prostszego

ale jak uważasz.pozbyłbym się też wielkich liter.
do następnego - mam nadzieję,że już na Twoim
stałym poziomie.
serdecznie pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a może w zwierciadle wypukłym?

a to już sprawa autorki - niech sobie w realu grymasi
świat poezji barwą trąca a czy wypukla? całkiem
możliwe, jednako każdy chodzi i widzi jak chce i co chce
nawet jeśli tego niigdy nie zobaczy do czego chciałby
dojść, gdzie już był, hi, poezja musi być bajeczna,
inaczej traci, traci a poezja współczesna - jakże daleko
na horyzoncie i coraz dalej jej, bo miast bajecznić
rzeczy - wiści, hihihihi

z ukłonikiem i pozdrówką MN
ps. i na koniec taka myśl mnie naszła: czy czasem poezja nie istnieje
dlatego aby móc się oderwać od rzeczywistości? czy nie powinna
być jej krzywym czy wypukłym zwierciadłem?
Opublikowano

Za odzew mogę uznać ciszę
która czasem wydaje dźwięki

Nie chcę !Wolę coś prostszego

Zasypiam i budzę się z nadzieją
odrywam oczy od snu
rozrywam ścięgna na powitanie dnia

konsumuje martwą zwierzynę
popijając ją mlekiem matki

krążąc bezszelestnie po korytarzu
przesiąkniętym bakteriami współlokatorki
mnożę nadzieję
do Utraty /

pozdrawiam ciepło ES

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...