Jimmy_Jordan Opublikowano 19 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2007 pamiętam smerfa co marzyciel dostał imię widział nieboskłonów milion w wiosce zbrzydłej wołam go sobie sam marzę i prawie tęsknię leśnych dni gonitw rysunkowych cieni westchnień dobrałem nawet hipotezę - wyrób własny zwiedzając drzewa z których jak zastrzyk patrzył najprawdopodobniej lusturuję jego ruchy nagrywam wideem zmysłów do kaset spuchłych i puszczam koniecznie o siódmej wieczór
egzegeta Opublikowano 19 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2007 witam ja tylko w kwestii formalnej;)) lusturuję pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 19 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2007 Jimmy, jakoś nie po twojemu... pozdrawiam wyrośniętego smerfa,ES
amerrozzo Opublikowano 19 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2007 Witam. Ta "siódma wieczór" to nawiązanie do "Wieczorynki" na TVP? Rozumiem chęć peela do zatrzymania w sobie dziecka, może nawet do powrotu do lat nieodpowiedzialności. Swoją drogą taką postawę nazywa się infantylizmem, i (chyba) ma ona znaczenie ujemne, choć sam nie wiem, dlaczego. Ja mam zresztą podobnie jak peel z wiersza. Na pewno na plus rytmika. Pierwsze 4. strofy czyta się niezwykle gładko, potem przy peuncie nagle Autor zrywa z rytmiką, zaskakując czytelnika. To bardzo dobrze wyszło, tzn. samo zaskoczenie, bo o reszcie na końcu napiszę. Jednakże poza samą koncepcją i rytmem, kilka oklepanych zwrotów (choć z drugiej strony to sfera marzeń, więc i z konieczności musiało tak być). W 2. strofie słabo też wygląda to "cieni" i "westchnień" koło siebie, acz wiem, że bez takiego zapisu zepsuje się rytm (no chyba że wymyślisz coś innego). Pointa - nagła zmiana stylu i sam nie wiem, czy to nawiązanie do "Wieczorynki" (jeśli dobrze rozumuję) dobrze wyszło czy źle. Nie mogę się zdecydować. Jedyne, co mogę doradzić w tej materii, to zbliżenie do siebie strof, koniec za bardzo rozrzucony. Na razie nie mogę się zdecydować, czy plus czy minus, bo pomysł niekiepski, ale na tę chwilę mogę powiedzieć tylko tyle, że na pewno tekst nie rzucił mnie na kolana (bo gdyby rzucił, to opiewałbym walory wiersza, a nie głupio się zastanawiał, czy dać mu plusa czy minusa). Wybacz, mało doradziłem, nie lubię ingerować w czyjeś teksty. Dodam jeszcze, że moim zdaniem tekst mógłby spokojnie trafić do innego działu niż warsztat, no chyba że chcesz tu coś jeszcze dobudowywać. Pozdrawiam.
Jimmy_Jordan Opublikowano 20 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2007 Dziękuję wszystkim za komenty. I dla wyjaśnienia od razu powiem, że ja się tylko tak bawię kształcę i formę wyrabiam, dlatego ostatnio siedzę tylko w warsztacie... Masz rację Stasiu to nie ja to sztywne ćwiczenie, Chodzi rzeczywiście o wieczorynkę amerrozzo ;) egzegeto wiem, że to niefortunnie użyte słówka hihi ale dzięki za lustrację pozdrawiam Jimmy
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2007 Baw się Jimmy, fajnie, pozdrawiam, Stefan.
Jimmy_Jordan Opublikowano 21 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A co! :)
Mr._Żubr Opublikowano 21 Maja 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2007 Baw się, baw... Ale z tym "wideem" to chyba przeginka...
Jimmy_Jordan Opublikowano 21 Maja 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a co przez V miałem napisać?? ;) wiem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się