Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już się uspokoiłam:D w sumie to nie było źle, można by rzec więcej niż tak sobie...;)
(mniej ckliwie?:P)

a tak serio- napiszcie mi na priwa swoje maile to wyślę zdjęcia.

ps. dziękuję za ten weekend:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



rózni podróżni też dojechali, cali, zdrowi i w dobrej kondycji
obawy spiro? czy nasze?

Dziękuję: Izie - za to, że mnie tam chciała widzieć, Rybakowi - za łąkę niezapominajek, Arence - za to, że jej nie przeraził poranny turban, Stanisławie za "uścisk kosa", Stefanowi za wspomnienia przy chlebie, Grabarzowi za dawkę uśmiechu z rana, Kamili za rozmowę na murku, Spiro za ... terapię przy prędkości 200 km/h :), a tym, których nie wymieniłam za to ŻE BYLI tam ze mną ...


trzymajcie się ciepło ...
Opublikowano

a ja w drodze powrotnej wynalazłam skrót...
a mimo to udało mi się dojechać do domu
i to w jednym kawałku (nie ukrywam, że miałam chwile zwątpienia ;)

bardzo cieszę się, że Was poznałam, bawiłam się świetnie
Alter - powtórzę za Kaliną, naprawdę byłaś dzielna
pozdrawiam Wszystkich
INka

Opublikowano

to ja chciałam podziękować grabarzowi i misiowi- oni już wiedzą za co;)))
olesi i vackowi - bo są świetną parą:)
stefanowi i henrietce za miłą podróż (stefan- tak jak się umawialiśmy- zadzwoń jak henrietki nie będzie;D)
Stasi- za zrozumienie:) no i następnym razem uczysz mnie masażu (choć grabarz powiedział że daję rade;D misiu nas bezpiecznie dowiózł, dzięki twoim wprawnymm dłoniom:D)
Jackowi- za poczatek i puentę;)
izie- bo tak:D (jakoś nie było okazji;P)
bezetowi- za tomik stefana
arenie- obiecuję się podszkolić we francuskim;)
spiro- za statyw i marlboro light:)))
ewie- za spokój
kamili- za wyrozumiałość współlokatorską;)
rybakowi- za filozoficzne milczenie
kalinie - za kilka ciepłych słów
I.N-ce - za usmiech


mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam:)
całuję

Opublikowano

Stoimy już ze Stanką na twardym gruncie.
Dzięki WSZYSTKIM za miłe chwile, za smakowite wieczory, za humor i za BYCIE. Za winne wspomnienia no i ... za masaż (tak Kalino i panie R). Żubry i komarzyce też pozdrawiam, niech im będzie ! Arena.

Opublikowano

tyle tego. a ja dziękuję każdemu z osobna i wszystkim za ciepłe przyjęcie mnie :)
bardzo mi miło, że was poznałam. uściski. k

ps. Ewo, ja bardziej.

Opublikowano

jakich kloszardów? jakich kloszardów? powtarzam
najwięcej zdjęć ma lady in red;p

spiro, dziękuję ci, że nas nie zabiłeś! i że zatrzymywałeś się na każde siku
aniu, kamilu, michale, kasiu - dziękuję za piwo, krupnik, wino i martini
kocham was! (niemal tak, jak mojego męża)
było zacnie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jeśli od dzisiaj będę kojarzony z sikaniem to mogę jescze zabić ;)

i fajnie że jednak się do mnie odzywasz
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jeśli od dzisiaj będę kojarzony z sikaniem to mogę jescze zabić ;)

i fajnie że jednak się do mnie odzywasz
chciałam ci tylko dać nauczkę, kiedy mówiłam, że sie do ciebie nie odzywam;p
i kiedy mówiłam, że zaraz wysiądę z samochodu 0 też;p

ps. po przyjeździe do domu karol kupił mi 4 dorodne małosolne ogórki... mmmm...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Koniec ściąga na ziemię, złudzenia trafne czy też nie, nie stanowią akceptowanej waluty.  Interesujące rozważania.   Pozdrawiam :)
    • niepojęty ranek w  cukierence   croissant, café au lait patrzę z nadzieją przez szybę jestem w środku   szkolenie z wiązek prądu – szot energii waham się między latte a  espresso płacę   zaraz otworzą przybytek patrzeć przez szybę pokrytą po francusku  piegami? czy na ażurową kelnerkę, która niechętnie mawia bonjour   biały kruk powiada o  kelnerce: ona jest przezroczysta   jak tu nie reagować na drugiego człowieka? zagwozdka – nie potrafię   skupiam się na skupieniu  światła na przybrudzonej szybie, którą czyści szyld  patisserie   zaraz szkolenie – myślę  alternatywnie o paradokumencie: o mnie, o  nich   stoję i czekam. właśnie  otwarto nie kawiarnię – miejsce  szkoleń co mnie jednak cieszy
    • wieczór jest herbaciany trzymam się filiżanki a ona mnie gwiżdżę na czajnik   za oknem parzą się koty głośno i agresywnie  
    • Mogą się rozbrykać, mogą się odnaleźć... mogą świat odmienić :)    Pozdrawiam
    • Spojrzeć w oczy chłopca okazję miała. Odrazu głębie w nich ujrzała Jasny kolor otulił jej wzrok. I nie opuszczał w mrok.   Przez okienko na niego zerkać kochała. Na korytarzu długie spojrzenia posyłała. I on też na nią zerkać raczył. Lecz w głowie inną mataczył.   Ona myślała, że gesty coś znaczą. Śnić o nim bez przerwy umiała. I w głowie tylko tego by chłopca miała.   Lecz porcelanowe serce jej pękło. Gdy zobaczyła go z inną kobietą. Ona piękne blond włosy miała. A buzia jej pięknem krzyczała.   Więc jakże by bohaterka szansę miała? Skoro ona jej przeciwieństwem stała. Mimo oczków równie jasnych - jej były jakoby sciółkiem z lasu.   Jej twarz indziej utworzona być miała. I czarne włosy ona owdziała. Jej wygląd mieć chciała. I tak w nienawiści do siebie przystała.   Marzyć o urodzie nigdy nie przestawała. Zawsze lepsza stawać się chciała. Pragnąc, by dostrzegli urodę jej inni chłopcy. Płakać zaczęła po nocy.   Śliczność jej duszy nikogo nie interesowała. Bo mimo, że serce dobre miała. To co po sercu komu Bo serce nie zapełni domu.   I tak pogodzić się z tym musiała. Ale wygląd już do końca zmienić chciała. By przystać do świata standardów. I by chłopiec pragnął jej bardzo.                                                       ~Lena
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...