Jimmy_Jordan Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Nosili go po pustyni na dwie słuchawki zamknięty wygodny że prawie siny komfort rozmieniał na strzępki lanie odleżyn ze zwrotek "lucy in the sky with diamonds" wiał kalejdoskop przelotnie dygoty na bruk rzucając podtrzymywali mu tapczan jeńcy, pokorne cielęta bezwolne - każdy rozpaczał mocarz łzy słysząc - potępiał naściemniał nam o królestwie zamknął się w decybelach rozumie się samo przez się żadnego pałacu nie ma! tragarze szepczą - bierz radio! padają obłoki piasku. apatią głosy wzbierają J. został sam - bez dwunastu! obetnę łby! skórę zdejmę! cierpki posmak empetrójek! podopieczni to złodzieje!>> -uściskiem nierozrywalnym głosząc wolną miłość wielbię wszelki dryg erotomanii>> strajk na zbyt głębokim haju wsłuchani w "God" Lennona I do not believe in bible... I do not believe in Yoga... ekskadeci hipnotycznie w lot podkuliwszy nerwy: I do not believe in Hitler... I do not believe in Elvis... przez dni halucynacyjne poddalani od mistrza przewrót przybiera na sile zemsta kochanie przewyższa w oderwaniu od akcji ze śpiączką w kącikach warg powstała i już nie zaśpi vendetta i strzela - start! somnambuliczna królewna świeżo trąconej lektyki o rewolucji się śpiewa dopóki wnętrze nie kipi
zak stanisława Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 jednak rozśmieszyłeś mnie Jimmy tą satyrą.... pozdr ES
egzegeta Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 kelejdoskop somnamboliczna zauważone lit.
Jimmy_Jordan Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Stanisławo, ale zostawiać to tak jak jest? pozdr Jimmy
Jimmy_Jordan Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. somnambolik to lunatyk a kalejdoskop poprawię, dzięki pozdr Jimmy
Spiro Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 TY to jednak potrafisz zakręcić. i to w wolny dzień. obetnę łby! skórę zdejmę! 3. i 1. os. zamierzone? pozdrawiam
egzegeta Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. somnambolik to lunatyk a kalejdoskop poprawię, dzięki pozdr Jimmy wg skromnej wiedzy mej to somnambulik zwie się też lunatykiem a somnambolik ??? ale neologizmy w poezji ... jak najbardziej :)) również pozdrawiam
Jimmy_Jordan Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie nie nie tam wszędzie ę ma być hehe dzięki pozdr jimmy
Jimmy_Jordan Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. somnambolik to lunatyk a kalejdoskop poprawię, dzięki pozdr Jimmy wg skromnej wiedzy mej to somnambulik zwie się też lunatykiem a somnambolik ??? ale neologizmy w poezji ... jak najbardziej :)) również pozdrawiam a no przecież, kurcze jak się człowiek nauczy to go później prześladuje jasne że u. dzięki wielkie i pozdrawiam Jimmy
Bartek Bartek Opublikowano 29 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2007 Mam skojarznia z wędrówką ludu wybranego przez pustynię, postacią Mojrzesza, a także Jezusa (głównie przez "pan J." oraz "J. został sam - bez dwunastu"). Niestety nie potrafię domyślić się logicznego powiązania pomiędzy tymi skojarzeniami a resztą tekstu, który sprawia na mnie wrażenie "bełkotu" człowieka pijanego albo odużonego narkotykami (może taki był cel Autora?). Ostatnie dwa wersy: "o rewolucji się śpiewa/dopóki wnętrze nie kipi" wydają się być bystrą obserwacją socjologiczną o naturze zachowań społecznych jednak są dosyć luźno powiązane z resztą tekstu.
Jimmy_Jordan Opublikowano 29 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No dzięki za rzeczowy komentarz! Skojarzenia oczywiście dobra, sytuacja wygląda tak: Apostołowie niosą J. w lektyce, ale nagle się buntują i zostawiają go samego, a wszystko to przez siejącą zwątpienie piosenkę "God" Największego z beatlesów... myślisz, że powinienem coś dopisać, żeby było jaśniej.? Zaskoczony jestem brakiem uwag co do wulgaryzmów... pozdr Jimmy
Bartek Bartek Opublikowano 29 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No dzięki za rzeczowy komentarz! Skojarzenia oczywiście dobra, sytuacja wygląda tak: Apostołowie niosą J. w lektyce, ale nagle się buntują i zostawiają go samego, a wszystko to przez siejącą zwątpienie piosenkę "God" Największego z beatlesów... myślisz, że powinienem coś dopisać, żeby było jaśniej.? Zaskoczony jestem brakiem uwag co do wulgaryzmów... pozdr Jimmy "Zaskoczony jestem brakiem uwag co do wulgaryzmów..." - swoje zdanie w kwestii wulgaryzmów już wyraziłem. Walka z wiatrakami mnie nie interesuje. "myślisz, że powinienem coś dopisać, żeby było jaśniej.?"-myślę, że tak
Jimmy_Jordan Opublikowano 29 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No dzięki za rzeczowy komentarz! Skojarzenia oczywiście dobra, sytuacja wygląda tak: Apostołowie niosą J. w lektyce, ale nagle się buntują i zostawiają go samego, a wszystko to przez siejącą zwątpienie piosenkę "God" Największego z beatlesów... myślisz, że powinienem coś dopisać, żeby było jaśniej.? Zaskoczony jestem brakiem uwag co do wulgaryzmów... pozdr Jimmy "Zaskoczony jestem brakiem uwag co do wulgaryzmów..." - swoje zdanie w kwestii wulgaryzmów już wyraziłem. Walka z wiatrakami mnie nie interesuje. "myślisz, że powinienem coś dopisać, żeby było jaśniej.?"-myślę, że tak racja, racja to nie lamancha.. a teraz by się nadało?? pozdr
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się