Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

teraz pewnie łeb go boli
przy koniaku i przy winie
bo czas zawsze szybko płynie
a tu blisko do ko(ń)troli.
konik już się nie wywinie
gdyż za bardzo poswawolił
nie zazdroszczę takiej doli
co zgotują mu w Koninie.

Opublikowano

Koń koniakiem się zachłysta
choć to zwykły hazardzista
Konin martwi się o niego
cóżeś zrobił nam kolego?

Pójść z torbami nam wypadnie
wylądować tam gdzieś na dnie
a koń tylko się uśmiecha
-zapytajcie o to Lecha?

Choć wam długów narobiłem
kupe forsy przepieprzyłem
lecz jedynie mnie wśród koni
immunitet zawsze broni.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Koń, to zwierzę szlachetne!
- wybacz, niesmak poczułem...
Ale w jednym się zgodzę,
czasem mylą go z mułem.

Fakt, jest jeden nadęty,
tak wyniosły i dumny,
że powagą przebija
nawet wieko od trumny.

Więc, nie wchodząc w szczegóły,
gdy mam dość bzdur i chłamu
chichram się, gdyż z reguły
on jest gwoździem programu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bardzo lubię właśnie takie wiersze,przemawiają do mnie bardzo. Wywołują refleksję. Pamiętam, że bardzo podobał mi się Twój wiersz "Luiza" , to jakby druga jej odsłona - fajnie, jakby była to seria o niej.  Również ten bardzo mi się podoba.
    • @Migrena   To wiersz niezwykle oryginalny w swoim słownictwie, unikając banału, ukazujesz intymność jako siłę potężną, miażdżącą i ostatecznie - transformującą podmiot w pustą przestrzeń.  Świetny!  
    • @bazyl_prost Tytułowe „jakoś” bardzo dobrze oddaje klimat tego zapisu, bo i sam tekst zostawia czytelnika w takim zawieszeniu. Rymy gładko płyną, ale czuję spory niedosyt – chciałoby się z tego leniwego, spokojnego nastroju wyciągnąć jakąś głębszą myśl. Pozdrawiam :)
    • @Migrena   Niesamowity wiersz! Ta metafora bliskości jako "rozszczelnienia" i wpadania w siebie bez dna bardzo mocno oddziałuje . Fascynuje mnie tu język fizjologii użyty do opisu metafizycznego lęku. Piękne, choć niepokojące studium zatracenia się w drugiej osobie. 
    • @Migrena   To chłodna, a jednocześnie pełna bólu wiwisekcja układu, w którym zabrakło odwagi na koniec. Znakomite studium trwania. Świetne pióro!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...