Tomek Łach Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Śmiałym krokiem światu bokiem z jednym butem i kikutem zamiast nogi tak ubogi kroczy... śmiałym krokiem rok za rokiem zagubionej więc nie chcianej w pół wygięty szuka pięty tu przystaje... Wtawać! Nie spać! Biegać! Śpiewać! wstaje i biega śmierć swą wyśpiewa by zyskać życie i zobaczycie serce w temblaku jak ziarnko maku co odrzucone będzie zbawione Śmiałym krokiem ślepym okiem patrzy w dal wbił na pal swoją winę i rodzinę krocząc...
Tali Maciej Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 jeden rym rymy dwa pospolita żenua i nie ma ratunku, radzę napisać od nowa pozdrawiam
Tomek Łach Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Rytm i rymy w wierszu mają sprawić wrażenie monotonnego marszu (jest to zabieg przemyślany) gdzie od "(...)wstaje i biega" zamienia sie on w bieg by spowrotem przerodzić się w chód strudzonego tułacza. ze swojej strony radzę skupić się nad merytoryką wiersza, kwetia budowy jest bowiem tylko pomocą wpowadzającą czytelnika w swoisty klimat, pod wpływem którego winnien on być rozgryzany;)
Messalin_Nagietka Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 do czego zmierzasz? taką wąską drogą, ech, kicz z tego zamiast drogowskazu z ukłonikiem i pozdrówką MN
Tomek Łach Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 a dlaczego uwazasz ze wiersz w tym przypadku powinien byc drogowskazem? nie taki byl moj zamiar. za pomoca symboli chcialem ukazac metalnosc Pielgrzyma (pielgrzym tez tu jest symbolem).. "Marny ten, co przypływów chłonąc niewyśpiewność, Wierzy iż, sieć jest siecią, a połów - połowem!" [Bolesław Leśmian]
Messalin_Nagietka Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiersz nazby skatolicyzowany, więc nie będę sie wypowiadał a osądy niech katole sobie zostawią, ok? ja tylko komentuję, a najczęsciej coś chcę od siebie napisac z ukłonikiem i pozdrówką MN
Karol_Andrzejewski Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 autor się na Stachurę zapatrzył? źle proponuję każdorazowo zastanowić się w trakcie pisania: po co?
Jimmy_Jordan Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Przesłanie rozumiem, ale rytm to by się przydało podregulować, w jakąś jednostajną opcję np ABABAB to wpisać i t p. wtedy marsz byłby bardziej widoczny, a tak to jakby pielgrzym kulał... pozdrawiam Jimmy
Messalin_Nagietka Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 co to jest "Wtawać!"? ech, przeczytałem kolejny raz i niestety Tomku chyba nie ten dział wybacz za "katole" ale ani tu watku ani kto do kogo wątów ni ma wiersz kiepściutki a można byłoby popracować nad nim i wyrobić tak osobiscie ten tekst stanowi szkielet wiersza - a mięso pewnie stało się armatnie z ukłonikiem i pozdrówką MN
Tomek Łach Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 hmmm.. nie jasno chyba postawilem te symbole przez co wiersz nie wypalil. Pielgrzym nie jest tu postacia zwiazana w zaden sposob z Bogiem. jest to osoba poznajaca swiat poprzez podroz ("kroczenie.."). w pierwszej strofie nie posiada on nogi czyli jakies podstawy trzymajacej go twardo przy Ziemi (noga - symbol stalosci) w drugiej zas nie posiada piety czyli slabosci. jest to wiec pewnego rodzaju hybryda bo jak wiadomo te przymioty sa rzecza ludzka. "Wstawać! Nie spać! Biegać! Śpiewać!"... jest to glos sumienia bo zycie pielgrzyma z wiersza bez podrozowania nie ma sensu tak jak np zycie czlowieka w "Utopi" Szymboskiej (co sam z reszta zauwaza) totez przestraszony czempredzej zrywa sie do biegu. tytulowym pielgrzymem jest poeta ktorego celem jest podrozowanie, odkrywania swiata, wyspiewywanie go. temu celowi poswieca on takie rarytasy jak posiadanie rodziny czy korzystanie z uciech zwiazanych z zyciem przecietnego czlowieka. poeta w wierszu jest wiec niejako skazany na taka wlasnie droge zycia.. "autor się na Stachurę zapatrzył?" "a tak to jakby pielgrzym kulał..."
Jimmy_Jordan Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 [quote]"a tak to jakby pielgrzym kulał..." Wątpię skoro mówiłeś, że miał wyjść marsz. Nie będę się z tobą sprzeczał, czy to efekt zamierzony czy nie, wiem natomiast, że marsz jest średnio spokrewniony z kuleniem... chodzi po prostu o to że gdybyś zrobił to z zamysłem to byłoby widać jakąś analogię w strofach, a tak sory gregory....
jacek_sojan Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 ambitny cymbalizm; nic innego...proponuję przeczytać "Pielgrzyma" Norwida....
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, czasem orka na ugorze jest milsza, nieprawdaż Poeto? ;) b
jacek_sojan Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, czasem orka na ugorze jest milsza, nieprawdaż Poeto? ;) b prawda, poeto, święta! J.S
Oxyvia Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Niestety, ani forma, ani przesłanie zupełnie do mnie nie przemawia. Dlaczego poeta miałby "poświęcić" swoją rodzinę? W imię czego? I to wbijając ją na pal razem z własną winą! Czyli rodzina równa winie, a pozbycie się rodziny oznacza niewinność, podobnie jak pozbycie się winy? Zresztą ani jedno słowo z wiersza nie wskazuje na to, że peelem jest właśnie poeta.
JHVH Opublikowano 28 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2007 teskt jest o niczym, a że to jest rymowanka - na to wskazuje tylko rym
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się