Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mój merkantylny umysł
umiera od narodzin
schnie w kontaktach
szczególnie międzyludzkich
dławi się wynikami
na meczach piłki nożnej
w szkole umiera dynamicznie
według teorii Newtona
śmierdzi datami imienin i pieluchami
ginie od alkoholu
głównie spełnionych miłości

odkąd sięgam pamięcią
głowa kłóci się z resztą
neurony sztywnego łącza
myślą że mogą udawać sumienie
oczy chcą widzieć płaty
dusza nie chce zapłacić za milczenie
przekupionych laniem wody ust
kopuła fobii korpus schizo
pogięte stateczniki rozsądku
serce? pompa ma tłoczyć
lodowatą krew do tkanek

Opublikowano

Pesymistyczne, ale dobre. Mocne. Ostrzegawcze.
Tylko drobna uwaga: że dwa wersy w drugiej części wiersza są za długie, przez co zakłócają rytm, poza tym niepotrzebnie się rymują, bo reszta wiersza jest biała, a nie widzę uzasadnienia dla zrymowania akurat tych dwóch wersów, w dodatku jest to rym gramatyczny, co akurat tutaj szczególnie razi, bo tym ostrzej koliduje z nierymowaną resztą.

Opublikowano

Wiersz jest niezły. Bardzo treściwy. Nagromadzenie przekazu jednak sprawia, że wiersz wydaje się chaotyczny. Za duzo chyba tego jak na jeden wiersz..

Jest jednak kilka metafor, które uważam za świetne. Najlepsza:

neurony sztywnego łącza
myślą że mogą udawać sumienie

- bardzo męski ten wiersz :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



neurony ... łącza?
jajć - nie fizycznie a fizyczne nazwy

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Messalin nie : neurony łączą tylko: "neurony sztywnego łącza" :)

A każdy chyba się domyśla co to "sztywne łacze" i ile razy na dzień facet może nim myśleć zamiast mózgiem.. stąd wiersz męski :)))
Opublikowano

chaos
nic nie pojąłem z tego wiersza poza tym, że peel posiada jakiś defekt - jaki trudno powiedzieć, może gdyby nie podawać tylu symptomów, byłoby bardziej czytelne
a zatem nie rozumiem, po co tyle słów, z których niewiele wynika
nie widzę również tej mocy przekazu, bo są słowa: "umiera", "gnije", "śmierdzi", "schizo" itp?
to nie jest tok myślowy, ani skojarzeniowy - to naprędce spisane, przypadkowe skróty myślowe autora
nawet jeśli tak nie jest, to niestety tak to wygląda
pozdr

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



neurony ... łącza?
jajć - nie fizycznie a fizyczne nazwy

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Messalin nie : neurony łączą tylko: "neurony sztywnego łącza" :)

A każdy chyba się domyśla co to "sztywne łacze" i ile razy na dzień facet może nim myśleć zamiast mózgiem.. stąd wiersz męski :)))

mówisz, że neurony sztyw... łączą, no tak, a mi się zdawało, że w energii elektrycznej te neurony nie istnieją - nie przekomażajmy się, nie ma o co, o neurony?
z ukłonikiem i pozdrówką MN
Opublikowano

Sama teza jest prosta - peel męczy się życiem i tym, że jest zbudowany tak a nie inaczej i że musi chodzić do szkoły itp... A że zna kilka terminów połączył to w całość i mamy obok siebie i dusze i merkantylny umysł, oczy, usta, serce, czyli ogólnie rzecz biorąc - bigos.

Opublikowano

E tam, ja pozostaję przy swoim zdaniu. I wobec tego - dla poparcia go - wkleję swoją interpretację wiersza.
Tytułowy "defekt" to według mnie umysłowość współczesnego, przeciętnego człowieka, zredukowana do wyrachowania ("merkantylny umysł") i nastawiona na ogłupiające, odurzające rozrywki ("dławi się wynikami na meczach", "śmierdzi datami imienin" - szukanie okazji do picia, "i pieluchami" - infantylizm, "ginie od alkoholu", "głównie spełnionych miłości" - odurzanie się seksem). Ta umysłowość "umiera od narodzin", ponieważ zamiast być rozwijana, jest tłumiona przez szkołę, media, propagowanie takiego a nie innego stylu życia, takich a nie innych wartości (materialnych - jako najwyższego celu i dobra człowieka).
"Neurony sztywnego łącza myślą, że mogą udawać sumienie" - połączenia neuronów z wiekiem dosłownie sztywnieją, mózg staje się coraz mniej elastyczny, coraz bardziej myślimy standardami i nawykami, coraz mniej jesteśmy otwarci na zupełnie nowe spojrzenia na rzeczywistość; u niektórych ulega stępieniu także sumienie, ponieważ tacy ludzie przyzwyczajają się do tego, że coś tam "się robi" tak a nie inaczej, więc skoro to jest ogólnie przyjęte, to nie trzeba się zastanawiać nad tym, czy to szlachetne i uczciwe. "Oczy chcą widzieć płaty" - tzn. wyłącznie pieniądze, a nie różnice między dobrem i złem; "dusza nie chce zapłacić za milczenie przekupionych laniem wody ust" - korupcja dosłownie i w przenośni; ta metafora jest dość pokrętna, szczerze mówiąc ja bym ją inaczej zbudowała - bo to właśnie dusza płaci za milczenie ust, które kłamią i leją wodę, przemilczając prawdę - w ten sposób peel zagłusza swoją prawdziwość, duchowość, niszczy w sobie najcenniejsze wartości.
Taka postawa prowadzi do skrzywień emocjonalnych i chorób umysłowych, do tzw. schorzeń cywilizacyjnych: "kopuła fobii korpus schizo / pogięte stateczniki rozsądku" - peel traci poczucie rzeczywistości, stacza się w obłęd.
Uczucia nie mają wartości dla peela, przestają się liczyć, przestają istnieć, są wypierane ze świadomości; serce przestaje być symbolem uczuć, które dla peela nie są rzeczywistością: "serce? pompa ma tłoczyć lodowatą krew do tkanek". Istnieje tylko świat materialny, świat rzeczy i ciała.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



neurony ... łącza?
jajć - nie fizycznie a fizyczne nazwy

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Messalin nie : neurony łączą tylko: "neurony sztywnego łącza" :)

A każdy chyba się domyśla co to "sztywne łacze" i ile razy na dzień facet może nim myśleć zamiast mózgiem.. stąd wiersz męski :)))



no skąd ma to Nagietka wiedzieć';)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.






A skąd Pan wiesz Panie Nagietek kiedy tekst powstał?
Może

pees: też zauważam "zastuj" ;)

nie wiem - ale jak kto korzenie zapuszcza i oplata się zamyśleniem
to chyba takie cóś wychodzi, a kiedy - od tego są czasomierze, no nie?
z ukłonikiem i pozdrówką MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...